Czy Żywiecczyzna powinna mieć skansen?
Oto kolejne wypowiedzi
Naszych Czytelników.
Przez długie lata prowadziłam
wycieczki turystyczno-krajoznawcze po całej Polsce. Chętnie
przyjeżdżałam do Żywca, by pokazać jego zabytki, a przede
wszystkim piękne Muzeum Ziemi Żywieckiej z bogatym
wyposażeniem.
Pokazując poszczególne eksponaty, można było przekazywać
wiele wiedzy o dziejach i historii Żywiecczyzny. Szczególnym
zainteresowaniem cieszył się zawsze dział etnograficzny, a
szczególnie opowieści o dawnym życiu mieszkańców tej
ziemi, snute we wnętrzu chaty góralskiej, wyposażonej w
sprzęt wykonany przez domorosłych rzemieślników. Byłyby
one jeszcze o wiele ciekawsze, gdyby była możliwość pokazać
nie tylko izbę mieszkalną, ale całe zagrody z
pomieszczeniami i sprzętem gospodarczym, a także narzędziami
rolniczymi. Takie nadzieje miał i propozycje przedstawiał
etnograf muzeum żywieckiego Lucjan Grajny. Wielokrotnie
rozmawialiśmy o tej propozycji z Panią Magdaleną Meres, wówczas
Dyrektorem Muzeum. To dobrze, że powraca nadzieja realizacji
tego projektu, oby skutecznie. Tu i tam można jeszcze spotkać,
nieliczne już, użytkowe obiekty budownictwa drewnianego,
charakterystycznego dla Żywiecczyzny. Jest więc potrzeba, by
pokazać to w naturalnym otoczeniu, w przebogatej przyrodzie i
krajobrazowo wybranym, uroczym, a zarazem dostępnym do
zwiedzania miejscu.
Kazimiera K. F. z Bielska-Białej
Przewodnik Beskidzki I kl.
* * *
Zmienia się krajobraz
kulturowy Żywiecczyzny. Obecny wygląd wsi żywieckiej tylko
w niewielkim stopniu przypomina ten zapamiętany przez starsze
pokolenie, a jedynie utrwalony na dawnych fotografiach.
Wykrusza się i niknie stare budownictwo drewniane. I chyba już
najwyższy czas, aby podjąć konkretne działania zmierzające
do zachowania dla pokoleń, które nadejdą, najcenniejszych
obiektów tamtego budownictwa. Mamy liczne zespoły
regionalne, a przez to duże osiągnięcia w zakresie utrwalania muzyki,
pieśni, tańca, gwary i strojów ludowych. Brak nam tego, co
było dziełem rąk ludzkich naszych przodków, a niedługo
zaginie ulegając naturalnej dewastacji.
Uznałbym za konieczne, podjęcie
próby choćby wstępnego wytypowania rodzaju obiektów, które
powinny się znajdować w Skansenie Ziemi Żywieckiej - bo taką
nazwę proponuję temu przedsięwzięciu. Moje sugestie w tym
zakresie, przemyślane i uzasadnione, mógłbym bezzwłocznie
przekazać jakiemuś "forum" opracowującemu plan
czy program przyszłego skansenu. Deklaruję też udział w
dokumentowaniu obiektów pochodzących ze wschodniej części
Żywiecczyzny.
Ideę ratowania zabytków, w jakiejkolwiek
formie, uważam za wielce szlachetną i godną najszerszego
poparcia. Dodam, że posiadam bogate archiwum obiektów, a także
ich elementów konstrukcyjnych.