Nad Sołą i Koszarawą - nr 23 (222) - 1 Grudzień 2007

 | poprzedni  artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł| 

 

Czy Żywiecczyzna powinna mieć skansen?

Oto kolejne wypowiedzi Naszych Czytelników.

Przez długie lata prowadziłam wycieczki turystyczno-krajoznawcze po całej Polsce. Chętnie przyjeżdżałam do Żywca, by pokazać jego zabytki, a przede wszystkim piękne Muzeum Ziemi Żywieckiej z bogatym wyposażeniem. Pokazując poszczególne eksponaty, można było przekazywać wiele wiedzy o dziejach i historii Żywiecczyzny. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się zawsze dział etnograficzny, a szczególnie opowieści o dawnym życiu mieszkańców tej ziemi, snute we wnętrzu chaty góralskiej, wyposażonej w sprzęt wykonany przez domorosłych rzemieślników. Byłyby one jeszcze o wiele ciekawsze, gdyby była możliwość pokazać nie tylko izbę mieszkalną, ale całe zagrody z pomieszczeniami i sprzętem gospodarczym, a także narzędziami rolniczymi. Takie nadzieje miał i propozycje przedstawiał etnograf muzeum żywieckiego Lucjan Grajny. Wielokrotnie rozmawialiśmy o tej propozycji z Panią Magdaleną Meres, wówczas Dyrektorem Muzeum. To dobrze, że powraca nadzieja realizacji tego projektu, oby skutecznie. Tu i tam można jeszcze spotkać, nieliczne już, użytkowe obiekty budownictwa drewnianego, charakterystycznego dla Żywiecczyzny. Jest więc potrzeba, by pokazać to w naturalnym otoczeniu, w przebogatej przyrodzie i krajobrazowo wybranym, uroczym, a zarazem dostępnym do zwiedzania miejscu.

Kazimiera K. F. z Bielska-Białej
Przewodnik Beskidzki I kl.

* * *

Zmienia się krajobraz kulturowy Żywiecczyzny. Obecny wygląd wsi żywieckiej tylko w niewielkim stopniu przypomina ten zapamiętany przez starsze pokolenie, a jedynie utrwalony na dawnych fotografiach. Wykrusza się i niknie stare budownictwo drewniane. I chyba już najwyższy czas, aby podjąć konkretne działania zmierzające do zachowania dla pokoleń, które nadejdą, najcenniejszych obiektów tamtego budownictwa. Mamy liczne zespoły regionalne, a przez to duże osiągnięcia w zakresie utrwalania muzyki, pieśni, tańca, gwary i strojów ludowych. Brak nam tego, co było dziełem rąk ludzkich naszych przodków, a niedługo zaginie ulegając naturalnej dewastacji.

Uznałbym za konieczne, podjęcie próby choćby wstępnego wytypowania rodzaju obiektów, które powinny się znajdować w Skansenie Ziemi Żywieckiej - bo taką nazwę proponuję temu przedsięwzięciu. Moje sugestie w tym zakresie, przemyślane i uzasadnione, mógłbym bezzwłocznie przekazać jakiemuś "forum" opracowującemu plan czy program przyszłego skansenu. Deklaruję też udział w dokumentowaniu obiektów pochodzących ze wschodniej części Żywiecczyzny.

Ideę ratowania zabytków, w jakiejkolwiek formie, uważam za wielce szlachetną i godną najszerszego poparcia. Dodam, że posiadam bogate archiwum obiektów, a także ich elementów konstrukcyjnych.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.