Kącik poetycki
Jesień - Malarka
Przychodzisz zawsze w końcu września
Podmalowana w kolor złota
Ze strachem wita cię czereśnia
Butna wypędzasz ciepło lata
Prace masz od Stwórcy zlecone
Po Beskidach jako malarka
Malujesz na brąz co zielone
Nie ciekawi cię śpiew kanarka
Szybkie wiatry zbudzisz z Policy
By liście rwały smutnym drzewom
Mrowie drzew na ten rozkaz milczy
Wiedzą że cię czart skusił mową
Do grudnia golisz krzewy drzewa
Wystawiasz im na bóle skórę
Nie dbasz że kos już nie zaśpiewa
Wkrótce zaprosisz śnieżną burzę
Teraz wejdzie zimowa pani
Z którą długo biedzą się ludzie
W zimie w dal spoglądam ze łzami
Przy choince wrogowie są w zgodzie
listopad 2005 Jan Słapa