Nad Sołą i Koszarawą - nr 22 (221) - 15 Listopad 2007

 |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|

 

Sztuka ludowa Gminy Jeleśnia

Gmina Jeleśnia to kolebka sztuki ludowej i folkloru. Dominującą dziedziną sztuki ludowej naszej gminy jest zdobnictwo bibułkowe. Działa tutaj czynnie kilkanaście bibułkarek wykonujących tradycyjne ozdoby z bibuły. Przekazują swoje umiejętności dzieciom i młodzieży w szkołach na terenie gminy w ramach warsztatów sztuki ludowej.

W Gminnym Ośrodku Kultury w Jeleśni działa kółko bibułkowe. Uczestniczące w zajęciach panie spotykają się w każdy wtorek i pod okiem twórczyni ludowej Zofii Ważka z Sopotni Małej i Grażyny Patera z Gminnego Ośrodka Kultury uczą się wykonywania wciąż nowych kwiatów i układania z nich kompozycji. Zajęcia te trwają już drugi rok i bierze w nich udział około 20 kobiet. Dużym sukcesem dla nich był udział w Międzynarodowym Konkursie Zdobnictwa Bibułkowego organizowanego przez Gminny Ośrodek Kultury w Jeleśni w lutym 2007. Trudno owym paniom z kółka bibułkowego dorównać i pokonać doświadczone bibułkarki - mistrzynie z Sopotni Małej, Pewli Wielkiej czy Korbielowa, ale zdobycie wyróżnień było już dla nich ogromnym sukcesem. Ale jest to również ogromny sukces Gminnego Ośrodka Kultury w Jeleśni. Poprzez te warsztaty zdobnictwa bibułkowego następuje proces przekazywania tradycji sztuki ludowej młodszemu pokoleniu.

Inną dziedziną sztuki ludowej naszej gminy jest zabawka ludowa. Niegdyś z kawałka drewna ojciec ustrugał dla syna konika lub konika z karocą, pomalował kolorowymi farbami i dziecko mogło się bawić. Bo nie było wówczas komputerów, klocków lego i innych zabawek, które obecnie rodzice kupują swoim pociechom. Dzisiaj te zabawki z drewna możemy nazwać ekologicznymi. Do chwili obecnej robi je Stanisław Lach z Pewli Wielkiej - laureat Nagrody im. Oskara Kolberga. Szkoda tylko, że pan Stanisław nie ma swoich następców. Jest to praca w drewnie z użyciem ostrych narzędzi. Trudno jest zorganizować takie zajęcia w szkole, choćby ze względów bezpieczeństwa. Pan Stanisław do tej pory brał udział jedynie w pokazach wykonywania zabawki ludowej. A może warto podjąć się działań ratujących tę dziedzinę sztuki ludowej.

Grażyna Patera

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.