Czy Żywiecczyzna powinna mieć
skansen?
O wypowiedź w tej sprawie
redakcja zwróciła się do Nadleśnictwa Węgierska Górka.
Nadleśnictwo Węgierska Górka wyraża
pełną aprobatę dla pomysłu utworzenia na terenie Żywiecczyzny
skansenu. Nasz malowniczy i unikalny region w chwili obecnej przyciąga
rzesze turystów, a dodatkowe atrakcje związane z przeszłością i
życiem lokalnej społeczności wpłyną pozytywnie, podnosząc nasz
prestiż
w oczach odwiedzających.
Jako miejsca lokalizacji
zaproponowano między innymi: tereny wokół leśnictwa Kamesznica,
dawny dwór Potockich, w późniejszych czasach siedziba Habsburgów
oraz Dolinę Zimnika. Czyż park w Kamesznicy nie jest jednym z
najbardziej urokliwych miejsc, oddalonych od zgiełku cywilizacji,
gdzieś na uboczu, gdzie wśród zieleni można rozkoszować się pięknym
śpiewem ptaków, a urok tego miejsca nigdy nie zniknie z naszych
wspomnień? Z kolei malownicza Dolina Zimnika, położona w obrębie
gminy Lipowa,
z szumem przepływającej rzeki Leśnianki, otoczona lasami Beskidu Śląskiego
przyciąga jak magnez spragnionych spokoju na łonie natury.
Dodatkowym atutem jest sąsiedztwo ścieżki przyrodniczo-leśnej, która
nie tylko uczy, ale pozwala przede wszystkim dostrzec w otaczającym
świecie ukryte piękno. Właśnie takie miejsca są najlepsze na
lokalizację takiego specyficznego obiektu jakim jest skansen, ponieważ
wraz z całym terenem stworzą one spójną całość. I w momencie
utworzenia skansenu nie staną się żadnymi ciekawymi obrazkami
wyrwanym z otaczającej rzeczywistości, lecz będą tworzyć jedność
z okolicą.
Nie chodzi tylko o skanseny czy
parki etnograficzne, ale dlaczego wszystko co ma jakikolwiek związek
z muzealnictwem skansenowskim, tak bardzo przyciąga wiele osób?
Odpowiedź jest bardzo prosta. W dzisiejszym świecie, w czasach ciągłego
„wyścigu szczurów" - pogoni za sukcesami, awansami i pieniędzmi,
ludzie muszą w końcu odetchnąć i zatrzymać się chociaż na chwilę.
Dlatego uciekają od cywilizacji w przeszłość, czasem w miejsca
odległe, czasem zapomniane, gdzie można wyciszyć swój umysł i
odpocząć od trudów życia. Stąd takie miejsca, które „przeminęły,
a jednak trwają nadal", trwają, ponieważ istnieją tacy
ludzie, którzy walczą o zachowanie takich właśnie miejsc i dla których
są one niezmiernie ważne. Dlatego pomysł utworzenia skansenu wart
jest wszelkich starań i zachodu. Zróbmy wszystko, aby zachować
nasze dziedzictwo i poczujmy na własnej skórze powiew przeszłości.
NADLEŚNICZY
inż. Maria Ciapka