Nad Sołą i Koszarawą - nr 21 (220) - 1 Listopad 2007

|poprzedni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


W Beskidzie Małym 

Straconka - niegdyś podmiejska, bogata swoją przeszłością
i historią gmina, to dzisiaj jedna z najbardziej urokliwych dzielnic Bielska-Białej. Dla mnie i moich przyjaciół Straconka stanowi wspaniałą bazę wypadową w Beskid Mały. Tu, po lewobrzeżnej stronie Soły, w masywie Magurki i Hrobaczej Łąki, przedeptaliśmy prawie wszystkie możliwe oznakowane i nie oznakowane ścieżki oraz leśne dukty. Nawet takie, o których pisać nie powinienem, gdyż leśnicy mogliby mieć uzasadnioną pretensję, że zdradzam prowadzące do najdzikszych ostępów kniei ścieżki dzikiego zwierza, zakłócając spokój w jego ostoi.

Straconka to ważny węzeł szlaków turystycznych, którymi można wyruszyć nie tylko w Beskid Mały. Najkrótszy - czarny szlak turystyczny prowadzi od ostatniego przystanku MPK na Przegibek. Od wcześniejszego przystanku MPK można udać się zielonym szlakiem na Magurkę. Szczyt ten osiągnąć można także wędrując żółtym szlakiem od Kościoła.

Magurka to także ważny węzeł turystyczny. Można stąd zejść spacerem na Przegibek, ale można również oznakowanymi szlakami zejść do Międzybrodzia Bialskiego, Czernichowa, Łodygowic, a czerwonym szlakiem zejść do Mikuszowic i powędrować na Szyndzielnię, Klimczok, a także dalej na kolejne trasy Beskidu Śląskiego.

Idąc ze Straconki czerwonym szlakiem po około godzinie marszu dotrzemy do kolejnego węzła szlaków na Gaikach. Podążając dalej tym szlakiem dotrzemy do schroniska na Hrobaczej Łące, a dalej do Porąbki, skąd po pokonaniu Soły wchodzimy w drugą część Beskidu Małego i przez Żar, Potrójną, Laskowiec możemy zejść do Krzeszowa, skąd hen dalej, aż w Beskid Makowski. Z Gaik niewielki 40-minutowy spacer sprowadzi nas ponownie na Przegibek, a stąd możemy podejść na Magurkę. Bardzo piękna i ciekawa trasa prowadzi z Gaik do Międzybrodzia Bialskiego czy Zapory w Porąbce. Zielony szlak turystyczny wije się, głównie w dół pięknym na przemian liściastym i iglastym starodrzewem, wyskakuje na urocze polanki, skąd rozlega się niezapomniany widok na zabudowane stoki Zasolnicy i masyw Bukowca oraz usiany głównie domkami letniskowymi Nowy Świat, a dalej zamglony nieco Żar i inne pobliskie wzniesienia. Wycieczka wspaniała.

Ze Straconki to około 3 godziny marszu, czasami z nieco stromymi podejściami, ale wynagradzanymi wspaniałym, pełnym zapachu żywicy powietrzem, długim schodzeniem w dół i przepięknymi górskimi panoramami.

Ten wspaniały nastrój psuje jednak końcowy akcent wycieczki. Jest nim będący tuż przy szlaku, naprzeciw nowego, zadbanego, stary zapomniany cmentarz, na którym tu i ówdzie jakaś litościwa ręka położyła kwiaty czy zapaliła znicz. Spotkaliśmy na nim starszego człowieka, który szukał grobu swojej babci i od niego dowiedzieliśmy się, że od 1945 r. /?/, kiedy zaczęto chować na nowym cmentarzu, ten odchodzi jakby w zapomnienie. Wielka szkoda, gdyż patrząc na niektóre pomniki domyślać się można, że chowano tam również znakomitych ludzi. Ludzi, którzy są cząstką historii tej wsi, a może nie tylko?

Czyżby pamięć niewątpliwie żyjących potomków była tak krótka?

Czyżby mieszkańcy Międzybrodzia Bialskiego tak małą wagę przywiązywali do swojej historii?

Antoni Urbaniec

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.