Kącick poetycki
Listopad
Po październiku zaczniesz swe życie
Wszystkich zmarłych powitasz przyzwoicie
Nie strasz gęstym śniegiem wcześnie rano
By cię w święto żalu nie ganiono
Wnet oszronisz lodem wszystkie
wody
Bardzo chętnie dajesz im urody
Dawno bielisz Pilsko z Babią Górą
Góry płaczą przed śniegową
chmurą
Na cmentarze poślesz wielu ludzi
Którym za bliskimi żal się budzi
Będą palić dwa dni liczne znicze
Aż ucieszy się zmarłym oblicze
Po żałosnych dniach powrócisz
znowu
Tam gdzie Księżyc cieszy się na nowiu
Abyś zmrożony poczekał grudnia
Będzie cię zachwalać noc obłudna
listopad
2006
Jan Słapa