Nad Sołą i Koszarawą - nr 21 (220) - 1 Listopad 2007

 |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


Ryba w cieście i warzywach


Ta przesmaczna ryba w cieście i warzywach nadaje się idealnie na zimną przekąskę. Kiedy spodziewacie się znajomych, bo organizujecie w domu oglądanie meczu lub grę w brydża, zróbcię tą smaczną rybę. Tym bardziej polecam, że jeśli przygotować ją dzień wcześniej i przetrzymać w lodówce, nabiera dodatkowo smaku i nie musimy wszystkiego przygotowywać w ostatniej chwili.

Składniki:

- 1 kg filetów z ryby (najlepiej panga, miruna lub mintaj)

Na ciasto:

- 2 szklanki mąki pszennej
- 3 jaja
- 2 łyżki vegety
- ok. 1 szklanki wody

Warzywa:

- 2 szklanki pokrojonych w kostkę ogórków konserwowych
- 2 szklanki drobno pokrojonej papryki konserwowej
- 4 spore cebule pokrojone w drobną kostkę

Na zalewę:

- 1 szklanka oleju rzepakowego (używam kujawskiego)
- 6 łyżek cukru
- 1/3 szklanki wody
- 1/4 - 1/3 szklanki octu spirytusowego 10 proc.
- 6 łyżek łagodnego ketchupu
- ok. 200 g koncentratu pomidorowego 30 proc.

Przygotowanie

Składniki na zalewę wymieszać. Dodać do pokrojonych warzyw, dokładnie zmieszać i odstawić.

Smażenie ryby

Najczęściej filety mamy mrożone. W żadnym wypadku nie należy ich rozmrażać przed smażeniem, bo będą łykowate po usmażeniu, a długie rozmrażanie sprzyja namnażaniu się drobnoustrojów.

Koniecznie trzeba zmyć z nich glazurę to jest warstwę lodu chroniącą filet przed wyschnięciem. Jeśli lodu (glazury) nie zmyjecie, ciasto nie będzie trzymało się ryby.

Ale po kolei.

Najpierw mieszam mikserem wszystkie składniki na ciasto. Powinno być nieco gęściejsze od naleśnikowego. Ciasto będzie smaczniejsze, pulchniejsze i bez skłonności do przywierania do patelni, jeśli je odstawimy na pół godziny, by dojrzało.

Filety rybne opłukuję pod letnią wodą (nie wszystkie naraz), aż pod palcami poczuję tuszę ryby, a nie śliski lód. Wtedy filet osuszam na ściereczce, kroję w poprzek na spore kawałki (ok. 6 - 8 cm szerokości), obtaczam w cieście i kładę na rozgrzany olej, na patelnię. Oleju powinno być od 0,5 do 1 cm. Smażę krótko - po 1-2 minuty z każdej strony. Kiedyś smażyłem wąskie paski ryby (1-2 cm), ale lepiej jest usmażyć większe kawałki, a potem, po wystygnięciu pokroić je ostrym nożem. Będą bardziej soczyste.

Usmażoną rybę kroję w wąskie paski (jak wyżej) i układam warstwę w salaterce. Posypuję warzywami, które przed użyciem raz jeszcze wymieszałem z sosem, który nieco obciekł. I tak do wyczerpania produktów.

Na wierzchu powinny być warzywa. Jeśli salaterka nie ma specjalnej przykrywki, wszystko należy zabezpieczyć folią samoprzylepną i wstawić do lodówki na 24 godziny.

Naprawdę, to fantastyczna przekąska do kieliszka dobrze zmrożonej wódki.

Wojciech Charewicz

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.