Żywieckie życiorysy
Jan Jacek Cudzich

Urodził się 26.04.1946 r. w Przyborowie w
rodzinie wiejskiego kowala.
Był zdolnym, wrażliwym i żądnym wiedzy chłopcem. Zanim
zaczął ostrzyć swe poetyckie pióro - władał ciężkim
kowalskim młotem. Po pięćdziesiątce przeorientował swoje
życie. Usadowił się na śródleśnej polanie pod Jaworzyną,
w chatce nazywanej odtąd „Samotnia”, gdzie tworzył najpiękniejsze
swe wiersze, często o bardzo osobistym charakterze.
Wśród nich także wiersze o tematyce religijnej, zdolne
poruszyć szeroki ogół czytelników.
Zmarł nagle 29.07.2005 r.
Na przełęczy jesienią
Patrzę daleko
W zachwycie
Na góry, pełne
Bukowej czerwieni.
Na Pilsko łyse
Jak wstydliwe
Chmury łapie
By nagość
Czapy przysłonić.
A dołem
Mgła jak mleko
Cicho płynie i gwar świata
Przysłania.
Jak rozbitek
Stoję na wyspie
Ciszy i światła czystego.
Słońce jesienne
Dźwiga się lękliwie
I szron z cienia
Wymiata.
Wiatr gniewnie
Rozczesuje
W trawach kołtuny,
Brzozami wstrząsa
Lecą z gałęzi łzy
Szronu srebrnego.
Mnie coś rozpiera
W środku
I żal się ciśnie
Pod powieki.
Dlaczego Ty
Nie widzisz tego?
Zamykam oczy,
Niech mi się wydaje
Że stoisz przy mnie.
Jan Jacek Cudzich