Nad Sołą i Koszarawą - nr 21 (220) - 1 Listopad 2007

 |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


Żywieckie życiorysy

Jan Jacek Cudzich


 

Urodził się 26.04.1946 r. w Przyborowie w rodzinie wiejskiego kowala. 
Był zdolnym, wrażliwym i żądnym wiedzy chłopcem. Zanim zaczął ostrzyć swe poetyckie pióro - władał ciężkim kowalskim młotem. Po pięćdziesiątce przeorientował swoje życie. Usadowił się na śródleśnej polanie pod Jaworzyną, w chatce nazywanej odtąd „Samotnia”, gdzie tworzył najpiękniejsze swe wiersze, często o bardzo osobistym charakterze. 
Wśród nich także wiersze o tematyce religijnej, zdolne poruszyć szeroki ogół czytelników. 
Zmarł nagle 29.07.2005 r.


 





Na przełęczy jesienią

Patrzę daleko
W zachwycie
Na góry, pełne
Bukowej czerwieni.
Na Pilsko łyse
Jak wstydliwe
Chmury łapie
By nagość
Czapy przysłonić.
A dołem
Mgła jak mleko
Cicho płynie i gwar świata
Przysłania.
Jak rozbitek
Stoję na wyspie
Ciszy i światła czystego.
Słońce jesienne
Dźwiga się lękliwie
I szron z cienia
Wymiata.

Wiatr gniewnie
Rozczesuje
W trawach kołtuny,

Brzozami wstrząsa
Lecą z gałęzi łzy
Szronu srebrnego.
Mnie coś rozpiera
W środku

I żal się ciśnie
Pod powieki.
Dlaczego Ty
Nie widzisz tego?

Zamykam oczy,
Niech mi się wydaje
Że stoisz przy mnie.

                                               Jan Jacek Cudzich

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.