Kącik poetycki
Zemsta
za klęskę
0 tym mordzie opowiadał
ojciec
Kiedy skończyłem już szesnaście lat
- dlaczego nie mógł temu zapobiec
Amerykański uzbrojony brat
Czyżby w U S A bali się
Gruzina
I jego ogromnego wąsiska
Do tego jeszcze zabójcy mina
Mówiono że śmierć mu z oczu błyska
Może zemścił się szybko
i srodze
Za przegraną bitwę przed Warszawą
Albo Hitler radził mu po drodze
Że ta porażka jest mu niesławą
Stalin chciał aby rosyjska
ziemia
Skryła dwadzieścia dwa tysiące ciał
Polskiego żołnierza już bez mienia
Albo Najwyższy o nas zapomniał
Ruska obłuda światu wmawiała
Że Polaków wymordował Hitler
Przecież dla przyjaciół to niesława
Choć Niemcy również byli bez barier
Też tak mówiła nauka
historii
W prosowieckiej Polsce lub milczała
Wcale mnie teraz bardzo nie dziwi
Taki prikaz dostała Warszawa
Zalecał wygłaszać o Moskalach
Pochwały bo wygnali nam Niemców
Był i zakaz milczenia o katach
Którzy zabili w Katyniu jeńców
Myślę Najwyższy i Dobry Boże
Że umieściłeś duszę Gruzina
Po jego odejściu aż w Tartarze
Niech cierpi bo wielka była wina
18 wrzesień 2007 Jan Słapa
Seriale
Splątane ludzkie losy
jak ściegi w wyszywance,
a miłość i nienawiść
przedziwne wiodą tańce.
Snują się wątki życia
przygody i ekscesy
i wciąż i wciąż banały
komunały i frazesy.
Gadanie i paplanie
i ciągle puste słowa
labirynt zdań głupawych
i -jakże drętwa mowa.
Milion ciekawych oczu
spogląda w ekran skrycie
a nie wie, że najlepszy
serial to
własne życie!!!
Barbara Gulgowska