Nad Sołą i Koszarawą - nr 20 (219) - 15 Października 2007

|poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|

 

Żegnaj lato na rok...

Szkoda, że to już koniec lata. Przy słonecznej, prawdziwie letniej pogodzie, z muzyką i tańcami, dzieci wraz z dorosłymi, wymagającymi jak one szczególnej troski, żegnały tegoroczne lato. To już 11. impreza organizowana przez Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Ziemi Żywieckiej.

W tym radosnym dniu do Pensjonatu "Nad Sołą" w Żywcu, gdzie tradycyjnie organizuje się pożegnanie najcieplejszej pory roku, przyjechali podopieczni żywieckich placówek: Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, Domu Pomocy Społecznej, Fundacji Pomocy Dzieciom, Przedszkola Integracyjnego nr 1 i Grupy Integracyjnej z Klubu Środowiskowego przy ul. Jana 10. Ponadto uczestniczyły też grupy zamiejscowe: Środowiskowego Domu Samopomocy w Pewli Wielkiej, Państwowego Zakładu Opiekuńczego w Międzybrodziu Bialskim, Warsztatu Terapii Zajęciowej w Gilowicach, PERKORDA z Łodygowic i DZIECI SERC z Radziechów.

Prowadzeniem imprezy zajmowały się Panie Władysława Deka i Władysława Klinowska, prezes i wiceprezes Stowarzyszenia. Gościem żegnających lato był Mirosław Dziergas, dyrektor Wydziału Kultury starostwa. Program artystyczny zaprezentowały "Piąteczki" ze SP nr 5 w Żywcu, podopieczne Małgorzaty Obtułowicz. Ich śpiew i przygotowana muzyka, zachęciły uczestników do tańca.

Inni zajęli się konkursami malowania i makijażu. Podopieczni PZO z Międzybrodzia Bialskiego przygotowali latawce, symbolizujące nadchodzącą jesień. Wszystkich, biorących udział w konkursach, nagrodzono podarkami, o które zadbali liczni sponsorzy. Dzięki ich życzliwości, uczestnicy otrzymali obfity posiłek, napoje i słodycze. Uczestnicy grupy integracyjnej z Klubu przy ul. Jana 10 wykonali dekorację sceny, a dla gości i sponsorów przygotowali kolorowe bukiety kwiatów z bibuły.

Obserwując poszczególne grupy, podziwiałem troskę, cierpliwość i wytrwałość opiekunów wobec podopiecznych. Długo zastanawiałem się nad motywami, jakimi kierują się nauczyciele i wychowawcy, podejmujący taki trud i odpowiedzialność, a także, jak są przygotowani do takiej pracy. Odpowiedź uzyskałem od jednej z wielu tam obecnych, czułych i troskliwych opiekunek.

Pani Kamila najpierw zaangażowała się jako wolontariuszka w Centrum dla Osób Upośledzonych Umysłowo w Bielsku-Białej, gdzie upewniła się o swoim "powołaniu" do niesienia pomocy ludziom specjalnej troski. Aby wykonywać taką pracę podjęła studia, uzyskując licencjat z oligofrenopedagogiki, uprawniający do nauczania i wychowania dzieci upośledzonych umysłowo. Studia ukończyła z tytułem magistra pedagogiki zdrowia. W Ośrodku Szkolno-Wychowawczym pracuje od czterech lat. Stara się, aby dobrze przygotować swoich podopiecznych do funkcjonowania w środowisku i pobudzać ich do aktywności własnej w poznawaniu świata. Czuje się odpowiedzialna za ich postępowanie, mimo że wymagają stałej opieki, gdyż często są nieprzewidywalni w czynach i nie zdają sobie sprawy z następstw swojego postępowania. W tej i wielu innych grupach, widać jak bliska jest więź opiekunów z podopiecznymi. Warto więc docenić pedagogów i wychowawców za ich trud i zaangażowanie.

Zorganizowanie imprezy dla tak licznych uczestników wymaga nie tylko wysiłku organizatorów, lecz także życzliwości wielu uczynnych ludzi. Do jej uświetnienia przyczynili się: Starostwo Powiatowe, Urząd Miasta, Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Pani Jolanta Górna, ART-PIEK, Sklep warzywny oś. 700-lecia, ŻYWIEC ZDRÓJ S.A., Józef Słowik - Pensjonat NAD SOŁĄ i wielu wolontariuszy.

Dziękujemy. Do zobaczenia za rok !!!

Józef Pszczółka

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.