II Święto Konia Huculskiego w Węgierskiej Górce
Już po raz drugi 19 sierpnia zorganizowano imprezę pod powyższą nazwą. Jednymi z inicjatorów i gospodarzami tego "Święta" byli państwo Kupczakowie, właściciele "Karczmy pod Baranią".
I właśnie w pobliżu "Karczmy", w otoczeniu licznie zgromadzonej publiczności, zorganizowano to spotkanie jeźdźców i koni huculskich, coraz popularniejszych w rekreacji.
W pobliżu toru przeszkód dla koni "rozłożyli" się na stoiskach sprzedawcy ze swoimi akcesoriami do jazdy konnej, a także podręcznikami o koniach. Również ekolodzy z Klubu "Gaja" mieli swoje stoisko. Zbierali podpisy z żądaniami lepszego traktowania w czasie transportu koni przeznaczonych na rzeź.
Wracając do koni huculskich, których jedna z większych hodowli znajduje się na Podkarpaciu w Gładyszowie (pow. Gorlice), swoje pochodzenie wywodzą one od tarpana - konia żyjącego dziko w Polsce jeszcze w poł. XIX w. Mimo niewielkiego wzrostu (150 cm) jest koniem wytrzymałym, używanym do prac polowych, przy ściąganiu drzew z lasu i jazdy wierzchem w trudnym górskim terenie. Obecnie w coraz większym stopniu, ze względu na swą łagodność, używany jest dla rekreacji, jazdy wierzchem w trudnym terenie, w hipoterapii dzieci z porażeniami mięśni itp.
Wspomniane "Święto Konia Huculskiego" rozpoczęło się korowodem koni, jeźdźców i bryczek spod Urzędu Gminy do "Szałasu pod Baranią". Następnie przeprowadzono zawody, w których konie i jeźdźcy pokonywali tor przeszkód z 16 przeszkodami przystosowanymi właśnie do tego typu koni. W zawodach brało udział 26 jeźdźców na koniach huculskich i kilku innych. Byli to zawodnicy z Milówki, Rycerki Górnej, Cięciny, Lipowej, Brzuśnika, Góry Św. Anny, Będzina, Czernichowa, Żywca.
Zawody wzbudziły duże zainteresowanie licznie zgromadzonej publiczności. Były to często całe rodziny z dziećmi tak miejscowi, jak i "goście". Wszyscy świetnie się bawili, zwłaszcza, że były konkurencje dla publiczności np. przeciąganie liny ludzie kontra konie, czy rzucanie podkową do kosza przez dzieci.
"Święto" udało się znakomicie, zwłaszcza, że pogoda spełniła oczekiwania wszystkich. Imprezę tę objął patronatem Urząd Gminy, a wójt Piotr Tyrlik ufundował główną nagrodę dla zwycięzcy -siodło do jazdy wierzchem. Również inni sponsorzy z gminy dołożyli się do innych nagród. "Święto Konia Huculskiego" stało się jeszcze jedną imprezą rozsławiającą gminę.
A oto zwycięzcy:
I m.: Luiza Radecka na koniu Ozon ze "Stajni Bukowinka" w Węgierskiej Górce; II m.: Karolina Wrona na koniu Kara z Gospodarstwa Rolnego Broda Mariusz z Pewli Małej; III m.: Marian Kornak na koniu Nina z Gospodarstwa Rolnego Broda Mariusz z Pewli Małej.
Startowali też jeźdźcy na koniach innych ras.
Wyniki:
I m.: Katarzyna Piecuch na koniu Gerrie ze Stajni Miejskiej
w Żywcu; II m.: Marta Wróbel na koniu Istria ze Stajni "Manhattan"
z Węgierskiej Górki; III m.: Paulina Plusiewicz na koniu Falkest ze Stajni Miejskej w Żywcu.
Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali nagrody rzeczowe i dyplomy.
Tekst i foto: Kazimierz Moskal
|