projektowanie stron wwwhttp://www.tenit.com.pl>tworzenie stron www nieruchomościhttp://www.son.com.pl>nieruchomości

Nad Sołą i Koszarawą - nr 18 (217) - 15 IX 2007

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



Przed dobrymi rolnikami chylę czoło

Łodygowice są wsią, która zawsze była zaliczana do liczących się w produkcji rolnej na Żywiecczyźnie. Także dzisiaj władze tej gminy wspierają produkcję rolną, m. in. pokrywając koszty wapnowania pól, co jest niespotykane - chyba nie tylko na Żywiecczyźnie.
Takiego przykładu można by daleko szukać.
Ale chyba nie tylko dlatego, w Łodygowicach jest grupa rolników, którzy mimo spadku zainteresowania uprawą ziemi, wynikającego z niskiej opłacalności produkcji rolnej w Polsce, uprawy roli nie zaniechali. Mimo upowszechnianego sądu o nieopłacalności tej gałęzi gospodarki, udowadniają, że z rolnictwa można jakoś wyżyć.
Jednymi z liczących się producentów rolnych w Łodygowicach są Aleksandra i Andrzej Maślankowie, specjalizujący się w odchowie prosiąt od własnych macior. Posiadają kilkanaście macior, od których odchowują około 250 prosiąt rocznie. Ze zbytem prosiąt nie mają problemu, gdyż trafiają one głównie do stałych odbiorców. Jedynie zimą czasami trzeba udać się z nimi na żywiecki targ. Podobnie jak w wielu innych gospodarstwach posiadają krówkę, aby mieć mleko i nabiał na domowe potrzeby i niewielkie stadko kur, bo nie ma to jak własne jajko czy rosołek z kury. Gospodarstwo bazuje na własnej bazie paszowej, dokupując jedynie koncentraty. Uprawiają 6,3 ha własnego pola /dalsze 3 ha zajmują lasy/ i dzierżawią 1,5 ha ziemi. Z tych prawie 7 ha użytków rolnych 5,5 ha przypada pod uprawę pszenicy i jęczmienia, 0,5 na kukurydzę, kilka arów na ziemniaki i 1 ha na zielonkę i siano dla krowy.
Jest to dobrze urządzone i zorganizowane gospodarstwo. Andrzej - młody 42-letni właściciel gospodarstwa posiada 2 traktory i wszystkie potrzebne urządzenia /poza kombajnem zbożowym/ do uprawy pola, zabiegów agrotechnicznych i zbioru produkcji roślinnej. Obszerna, dobrze oświetlona chlewnia, stwarza korzystne warunki do tego, aby maciory i ich przychówek był zdrowy.
Nie zachodzi więc potrzeba częstego korzystania z opieki weterynaryjnej, tym bardziej, że wiele podstawowych zabiegów gospodarz wykonuje sam. Zawsze jednak ma świadomość, że może skorzystać z pomocy, rady czy usługi lekarza weterynarii, jak zajdzie potrzeba.
Całe obejście gospodarcze zwraca także uwagę z innego powodu. Jest to bodaj najbardziej ukwiecone gospodarstwo i to chyba nie tylko w Łodygowicach. Na balkonach i oknach okazałego, piętrowego domu, a także na chlewni i innych pomieszczeniach, cała masa kwiatów. Różnego rodzaju skrzynek kwiatowych, donic, zwisów jest tu chyba ponad 40 sztuk. Wszędzie kwiaty, kwiaty i kwiaty.
- To zasługa mojej żony - podkreśla z dumą pan Andrzej.
- No, nie tylko moja - wtrąca uwagę pani Aleksandra, dodając, że kwiaty bardzo lubiła także jej teściowa, a i mąż także w ich utrzymaniu pomaga. - Ale opieka nad kwiatami i ich podlewanie wymaga bardzo wiele pracy - dodaje. - Samo podlewanie zabiera dziennie około godziny.
Za to jest miło usiąść, popatrzeć, powąchać zapachu kwiatów i odetchnąć.
Widziałem w Łodygowicach i nie tylko tam, wiele pięknych, ukwieconych domów. Żywiecka wieś wcale nie ma zamiaru ustępować Europie pod względem estetyki. No, może z tym rolnictwem to musi jeszcze trochę pogonić, ale obejścia gospodarcze są coraz bardziej czyste, zadbane, domy i ogródki pełne kwiatów. Jednak ta ilość kwiatów, jaką zobaczyłem na zabudowaniach państwa Maślanków, budzi podziw i uznanie.
Wiadomo, że praca na roli i przy obsłudze inwentarza, mimo postępu w zakresie mechanizacji, nadal jest harówką. Tu nie ma wolnych sobót czy niedziel. Urlopów i zagranicznych wojaży. Tu rytm pracy narzuca przyroda i inwentarz żywy. A jednak…
W dobrze zorganizowanym gospodarstwie musi się znaleźć czas na wszystko, również na to, aby było ono czyste, zadbane, ukwiecone, gdyż to jest tak, że niegdyś rasowego gospodarza poznawało się po jego koniu. Po tym czy był dobrze utrzymany, czy jego sierść lśniła, a uprząż błyszczała od ozdób. Tak dzisiaj wizytówką postępowego rolnika jest jego gospodarcze obejście. Wizytówka państwa Maślanków rzuca się w oczy z daleka.

Antoni Urbaniec

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.