Powiat szczycieński zaprasza na Mazury
Najczyściejsze jezioro nizinne w Europie to Świętajno w gminie Jedwabno na terenie powiatu szczycieńskiego. Kiedy nie ma na nim fali, dno widać do głębokości 9 metrów.
Położenie
Szczytno - 28 tysięczna stolica powiatu, leży - podobnie jak Warszawa, na 21 południku długości geograficznej wschodniej. Powiat szczycieński (78 tys. mieszkańców) to południowe rubieże województwa warmińsko-mazurskiego.
Na południu graniczy z powiatami: ostrołęckim i przasnyskim (woj. mazowieckie). Na zachodzie z nidzickiem, od północy z olsztyńskim, a z mrągowskim od wschodu.
Próżno szukać na Mazurach obszarów bardziej płaskich niż południowa część powiatu szczycieńskiego, położona na bogatym w bursztyny, polodowcowym stożku sandrowym. Krajobraz tej części głównie wypełniają sosnowe lasy, rzeki i podbagnione łąki. Część północna i wschodnia to malownicze wzgórza morenowe pokryte lasami, jeziorami i rzekami płynącymi na południe do Narwii.
Raj dla wodniaków
Najsłynniejszy mazurski szlak kajakowy rzeką Krutynią, na którą jak korale na sznurek natura nanizała liczne jeziora to ziemia szczycieńska.
Najpiękniejszy, choć jeszcze mało znany szlak rzeką Omulew - także.
Kilkadziesiąt jezior na ternie powiatu z licznymi bazami żeglarskimi i stanicami wodnymi to idealne warunki dla żeglarzy śródlądowych. W powiecie szczycieńskim letnią szkołę żeglarską prowadzi sam Mateusz Kusznierewicz.
Samo Szczytno ma na swoim terenie 2 jeziora i bazę żeglarską. Powiat szczycieński ma ciągle jeden wielki atut. Nie jest latem zadeptany przez turystów. A więc poszukujący mazurskich atrakcji, ale jednocześnie ciszy i odosobnienia, znajdą tu idealne warunki.
Dwa tysiące lat współpracy
W czasach rzymskich, powiat szczycieński zamieszkiwało bałtyjskie plemie Galindów. Szlak bursztynowy z tamtych czasów biegł przez Żywiecczyznę i ziemię Galindów właśnie. Dlatego śmiało można powiedzieć, że nasze związki trwają już dwa tysiąclecia.
Ślady Galindów nazwanych w X wieku przez Ibrahima Ibn Jakuba Prusami, giną w wieku XII. Potem zostali też obdarci i z nazwy, którą zaadoptowali rycerze krzyżaccy dla nazwania własnego państwa.
Aby zrozumieć kolosalną różnicę pomiędzy Prusami, a Prusakami, trzeba odwiedzić ziemię szczycieńską i ją pokochać.
Do czego zachęca starosta szczycieński Jarosław Matłach.
Wojciech Charewicz
|