projektowanie stron wwwhttp://www.tenit.com.pl>tworzenie stron www nieruchomościhttp://www.son.com.pl>nieruchomości

Nad Sołą i Koszarawą - nr 17 (216) - 1 IX 2007

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



Porządki nie tylko od święta

Żyjemy w czasach, gdzie w sklepach możemy dostać wszystko. Praktycznie wszystkie towary są pięknie opakowana, niekiedy kilkakrotnie. Niestety, większość z tych opakowań należy do grupy produktów trudno rozkładalnych.
Coraz więcej produktów dostępnych jest po niskich cenach, a co za tym idzie nie są szanowane, kupuje się je bez przemyślenia, a potem wyrzuca.
Również szybkie tempo rozwoju gospodarczego i technicznego powoduje, że urządzenia starzeją się szybciej technicznie jak fizycznie, najlepiej widać to na przykładzie elektroniki.
W zjawiskach tych nie byłoby nic złego, gdyby świadectwa naszego dobrobytu ludzie składowali w miejscach dla nich przeznaczonych czyli wysypiskach śmieci lub punktach zbiórki surowców wtórnych.
Jednak jak niestety wiemy, dzieje się całkiem inaczej. Spora część niepotrzebnych nam rzeczy wyrzucana jest przez osoby nieodpowiedzialne do środowiska naturalnego czyli lasów, rzek i potoków.
Są to miejsca, które powinny być naszą wizytówka w zjednoczonej Europie, i są, tyle że negatywną. Jak to wygląda, wystarczy przejść się brzegiem jeziora lub pojechać na zaporę po przeciętnym wezbraniu, gdy rzeki i potoki wymyją część śmieci z nadrzecznych krzaków.
Ta sytuacja spędzała sen z powiek wielu wędkarzom, dla których wędkarstwo to nie tylko łowienie ryb, to przebywanie nad wodą, to podziwianie piękna naszej ojczystej przyrody. Niestety, często przysłoniętej górami śmieci i to nie w przenośni, lecz dosłownie.
Postanowiliśmy działać, czego owocem jest pomysł na zorganizowanie cyklu akcji poświęconych ochronie środowiska, zwłaszcza wodnego.
Pierwsza taka inicjatywa została zorganizowana przez koło wędkarskie "Zabłocie" z Żywca w miejscowości Wieprz.
Okoliczni mieszkańcy oraz przyjezdni goście notorycznie wyrzucali śmieci nad brzeg Soły lub do dopływających potoków. Ilość odpadów na tym odcinku była niewyobrażalna. Niemożliwością było posprzątanie tego siłami członków koła. Stąd pomysł zarządu koła na zorganizowanie wspólnej akcji z UG w Radziechowach Wieprzu.
Po przeprowadzeniu inwentaryzacji odcinka Soły w Wieprzu zwołano konferencję w Gminie, na której postanowiono działać na trzech frontach:
a) Posprzątać nagromadzone nieczystości.
b) Uświadomić mieszkańców gminy poprzez prowadzone konkursy, pogadanki, akcje i festyny.
c) Zastosować sankcje karne w stosunku do mieszkańców, którzy dalej będą zanieczyszczać środowisko naturalne.
Akcja została zatytułowana "Na ratunek Sole", a udział w niej wzięli wędkarze, pracownicy Gminy wraz z wójtem, sołtysi, strażacy z OSP, mieszkańcy gminy, a także uczniowie z Zespołu Szkół Samochodowych z Żywca.
W wyniku tej akcji nazbierano 350 worków śmieci oraz wywieziono 150 ton odpadów usuniętych przy pomocy ciężkiego sprzętu.
Akcja ta uświadomiła nam również skalę problemu. Potrzebę zaangażowania w proces oczyszczania naszej okolicy wielu osób, urzędów, organizacji.
Drugą inicjatywą zorganizowaną i przeprowadzoną przez wędkarzy z koła "Zabłocie" w dniu 20.07.2007 r. była 5. edycja akcji "Pijemy czystą wodę".
Akcja ta polegała na posprzątaniu bezpośredniego ujęcia wody pitnej dla miasta Żywca. Miejsce to nie zostało wybrane przypadkowo, gdyż MPWiK patronuje i wspiera wędkarzy.
Dodatkowo ujęcie wody pitnej to budowla wodna, na której tak jak na zaporze szczególnie mocno gromadzą się śmieci.
Trzecią akcją w tym roku, którą organizowało koło wędkarskie "Zabłocie" w dniu 27.07.2007 r. w celu poprawy stanu środowiska naturalnego oraz wizualnego obrazu naszego regionu było sprzątanie brzegów Jeziora Żywieckiego prowadzone wspólnie z Urzędem Miejskim w Żywcu. Oczyszczono odcinek od starego mostu drogowego do Lasku Wita.
W akcji tej brali udział wędkarze koła "Zabłocie", pracownicy Urzędu Miasta w Żywcu oraz Burmistrz Żywca Antoni Szlagor.
I nie jest to ostatnia taka inicjatywa, w planach są następne, gdyż śmieci mamy dużo. Są one świadectwem o nas samych, o naszej kulturze.
W wyniku prowadzonych działań chcemy nie tylko jako wędkarze, ale również mieszkańcy Żywiecczyzny uświadomić społeczeństwu potrzebę ochrony środowiska naturalnego, które jest naszym wspólnym dobrem, naszym bogactwem, z którego powinniśmy korzystać, ale także które bezwzględnie musimy przekazać przyszłym pokoleniom! Dobro, które każdy z nas może chronić!
Nasz region jest szczególnie atrakcyjny turystycznie, jednak jeżeli chcemy przyciągnąć turystów to musimy im zaoferować czyste lasy, jeziora, rzeki czy potoki, gdyż na spędzenie urlopu na wysypisku śmieci znajdziemy niewielu chętnych.

Tekst i foto: Grzegorz Mrózek

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.