100 lat skautingu Zlot hufca żywieckiego
Pierwszy dzień sierpnia roku 2007 miał charakter szczególny. Po pierwsze w Polsce uroczyście obchodzono 63. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, po drugie skauci z całego świata czcili pamięć swego założyciela Baden - Powella (Bi-PI) w setną rocznicę powstania tej organizacji. Skauting w chwili obecnej istnieje w ponad 150 krajach świata, a ojczyzna jego założyciela była organizatorem Światowego Jamboree, w którym uczestniczyła
800 osobowa grupa harcerzy polskich.
Żywiecki hufiec ZHP zorganizował na tę okoliczność zlot drużyn hufca z udziałem komendanta Chorągwi Śląskiej, delegacji harcerskich z kilku sąsiednich hufców oraz władz miasta. Przybyli weterani harcerstwa żywieckiego i nie tylko. Rozpoznałem m.in. druha Czanieckiego, Kościelniaka, Szafrańskiego, niedawnego komendanta Pieronka. Brakowało mi - jako autorowi książki "Na harcerskim szlaku" wielu znanych mi twarzy z harcerskiego szlaku.
Zlot odbywał się pod hasłem "Bóg - Honor - Ojczyzna - Prawda", a gwoździem programu uroczystości, po Mszy świętej w konkatedrze było odnowienie przyrzeczenia harcerskiego, przypomnienie prawa harcerskiego. W części artystycznej wystąpili harcerze
z 24 DH "Dobre Duchy" i 16 DH "Słoneczni".
Uroczystość celebrował komendant hufca dh hm. Wiesław Tomiczek, który w rozkazie specjalnym przypomniał cele organizacji, ciepłe słowa padły pod adresem wszystkich tych, którzy w jakikolwiek sposób wspierają organizację, a w szczególności pod adresem weteranów Związku.
Jest okazja wspomnieć, że za niecałe 5 lat obchodzić będziemy stulecie harcerstwa polskiego i żywieckiego też.
Hieronim Woźniak
|