PIĘKNO WYCZAROWANE W DREWNIE
Bielska Galeria Sztuki Regionalnego Ośrodka Kultury, od lat będąca w pieczy żywczanina Zbigniewa Micherdzińskiego, poprzednią, trwającą od 27 kwietnia do 15 czerwca br. ekspozycję, poświęciła późnej twórczości najstarszych rzeźbiących twórców ludowych z Beskidów. Od 6 lipca do 9 września br. ta ekspozycja gości w Starym Zamku w Żywcu. Swoje ostatnie dokonania twórcze zaprezentowali nestorzy beskidzkiej rzeźby ludowej: 97-letni Antoni Mazur z Zawoi, 81-letni Józef Hulka z Łękawicy i 82-letni Kazimierz Pietraszko
z Buczkowic.
W dorobku twórczym z "jesieni" ich życia, pięknie wydo-bytym z polichromowanego lub surowego lipowego drewna są przedstawione fragmenty scen biblijnych, głównie pasyjnych, kapliczki przydrożne, wizerunki Chrystusa Frasobliwego i popularnych, ludowych świętych. Ich rzeźby religijne chętnie znajdują licznych, wdzięcznych odbiorców. Autorzy prac wciąż jeszcze odnajdują siły do misternej snycerki. Hulka i Pietraszko wyrzeźbili też ołtarze do kościółków w Łękawicy, Łodygowicach oraz Rajczy Nickulinie.
Bielski rzeźbiarz Henryk Stanclik pozdrowił ich słowami: Urzeczony pięknem wspaniałych prac nestorów beskidzkich życzę Wam dużo zdrowia i wielu sukcesów twórczych.
Cudowne rzeźby, zawarte jest w nich piękno, klimat i życiorysy ludzi regionu. Wspaniały warsztat, polichromia, koncepcje - to wszystko składa się na wielki dorobek wspaniałego artysty! - ocenił ekspozycję żywiecki redaktor Edward Poskier. W podziękowaniu za piękną wystawę oraz za pielęgnowanie naszej tradycji - wpisano też w imieniu żywieckiego Muzeum Miejskiego do Kroniki. Ksiądz Stanisław Kozieł napisał: Ze wzruszeniem kontemplowałem wystawę rzeźb religijnych p. Antoniego Mazura,
p. Józefa Hulki i p. Kazimierza Pietraszko. Ich uduchowienie zachęca do modlitwy i pięknie wyrażonego chrześcijańskiego życia.
Jestem pełna podziwu dla tych twórców, którzy potrafią w tak kunsztowny sposób uwiecznić myśl, ideę w konkretny kształt
w drzewie. Dziękuję za możliwość zobaczenia tej przepięknej wystawy - spointowała ekspozycję Zuzanna Kawulok z Istebnej. To jest tylko garść z licznych pochwał, zawartych w Kronice wystawy, nie wspominając o oddźwięku medialnym.
W lutowo-marcowej, bielskiej wystawie pt. "Rzeźba dawniej i dziś w Beskidach i na Morawach" prace zaprezentowali Stanisław Kwaśny z Mesznej, Czesław Olma z Hałcnowa oraz Józef Szypuła z Czechowic-Dziedzic. Morawską sztukę ludową reprezentowali nieżyjący już rzeźbiarze Franciszek Holba i Józef Heja. Bielski Regionalny Ośrodek Kultury
w ramach projektu "Beskidzki trójkąt - przez kulturę i tradycję do turystyki" ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, INTERREG III A Czechy - Polska przygotował wystawę rzeźb u siebie w galerii
i w morawskich Niemczycach nad Hanou.
Tekst: J. Rudzki; foto: Zb. Micherdziński
|