"Śmierdzący problem"
Od kilku lat czystość potoków i rzeki Soły wpadających do Jeziora Żywieckiego jest wielkim problemem tak dla władz gminnych i powiatowych, ale i dla mieszkańców Żywiecczyzny.
Dotyczy to zwłaszcza takich gmin jak: Ujsoły, Rajcza, Milówka i Węgierska Górka.
I właśnie ta ostatnia gmina jako jedna
z pierwszych zaczęła budować sieć kanalizacyną i oczyszczalnię ścieków.
Wspomniane gminy "żyją" w znacznej mierze z wczasowiczów i turystów, i też chciały mieć czyste potoki i czyste powietrze wokół nich. Zaczęły więc kanalizować swoje miejscowości, lecz nie miały tyle funduszy, aby budować w każdej gminie oczyszczalnię. Wszystkie ścieki zostały więc skierowane do oczyszczalni w Węgierskiej Górce. I wtedy zaczął się problem. Zbyt duża ilość ścieków spływających do tej oczyszczalni spowodowała niemożliwość oczyszczenia takiej masy zanieczyszczonej wody. Od kilku już lat w miarę podłączania nowych obiektów do kanalizacji, smród wokół oczyszczalni
w Węgierskiej Górce stał się bardzo uciążliwy dla mieszkańców Cięciny i Węgierskiej Górki mieszkających w pobliżu. Smród ten czuć zwłaszcza wtedy, gdy jest sucho i ciepło.
Próby zmierzenia się z tym problemem "idą" dość opieszale. Powstał Międzygminny Zespół do Spraw Ekologii, który rozpisuje przetargi na wykonanie znacznie większej i nowocześniejszej oczyszczalni. Jednak jak na razie widocznych rezultatów
w tej sprawie nie osiągnięto.
Brakuje na to pieniędzy, a gminy sąsiednie nie bardzo chcą płacić nawet za zakontraktowane ścieki, jak również za przekraczane normy w tym zakresie. Również część mieszkańców wpuszcza do studzienek gnojówkę, a nawet wrzuca kamienie, czy śmieci. Przy braku odpowiedniego monitoringu niemożliwe jest wykrycie tych sprawców.
W tej wydawałoby się beznadziejnej sytuacji nowy prezes S. Ficoń i v-ce prezes
L. Greń postanowili wziąć sprawę w "swoje ręcę". Przy pomocy kilku sponsorów zakupili potrzebne materiały, zebrali odpowiednią ekipę technologów i inżynierów, i przystąpili do modernizacji.
Wyposażono trzy niewykorzystane dotychczas baseny w odpowiednie nowe urządzenia, zwłaszcza w tzw. dmuchawy, które napowietrzają zanieczyszczoną wodę w ilośći 3600 m3, a jeszcze montuje się dwie dodatkowe, które dadzą jeszcze 4800 m3 powietrza, co będzie stanowiło znaczny zapas w razie większego przypływu ścieków.
W sumie modernizacja ta spowoduje nie przekraczanie norm zanieczyszczenia ścieków wpływających do Soły.
Od 8 czerwca zaczęto praktycznie uruchamiać nową oczyszczalnię i jak zapewniali obaj prezesi problem fetoru z oczyszczalni ma przestać istnieć.
Miejmy nadzieję, że zapał i zaangażowanie prezesów i pracowników w to przedsięwzięcie da oczekiwane rezultaty. Należy tego życzyć tak "Eko-Systemowi, okolicznym mieszkańcom, jak i turystom, bo przecież zaczyna się lato i wakacje, i czyste powietrze będzie atutem w pobycie na terenie Węgierskiej Górki.
Kazimierz Moskal
|