projektowanie stron wwwhttp://www.tenit.com.pl>tworzenie stron www nieruchomościhttp://www.son.com.pl>nieruchomości

Nad Sołą i Koszarawą - nr 13 (212) - 1 VII 2007

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



"Śmierdzący problem"

Od kilku lat czystość potoków i rzeki Soły wpadających do Jeziora Żywieckiego jest wielkim problemem tak dla władz gminnych i powiatowych, ale i dla mieszkańców Żywiecczyzny. Dotyczy to zwłaszcza takich gmin jak: Ujsoły, Rajcza, Milówka i Węgierska Górka. I właśnie ta ostatnia gmina jako jedna z pierwszych zaczęła budować sieć kanalizacyną i oczyszczalnię ścieków. Wspomniane gminy "żyją" w znacznej mierze z wczasowiczów i turystów, i też chciały mieć czyste potoki i czyste powietrze wokół nich. Zaczęły więc kanalizować swoje miejscowości, lecz nie miały tyle funduszy, aby budować w każdej gminie oczyszczalnię. Wszystkie ścieki zostały więc skierowane do oczyszczalni w Węgierskiej Górce. I wtedy zaczął się problem. Zbyt duża ilość ścieków spływających do tej oczyszczalni spowodowała niemożliwość oczyszczenia takiej masy zanieczyszczonej wody. Od kilku już lat w miarę podłączania nowych obiektów do kanalizacji, smród wokół oczyszczalni w Węgierskiej Górce stał się bardzo uciążliwy dla mieszkańców Cięciny i Węgierskiej Górki mieszkających w pobliżu. Smród ten czuć zwłaszcza wtedy, gdy jest sucho i ciepło.
Próby zmierzenia się z tym problemem "idą" dość opieszale. Powstał Międzygminny Zespół do Spraw Ekologii, który rozpisuje przetargi na wykonanie znacznie większej i nowocześniejszej oczyszczalni. Jednak jak na razie widocznych rezultatów w tej sprawie nie osiągnięto. Brakuje na to pieniędzy, a gminy sąsiednie nie bardzo chcą płacić nawet za zakontraktowane ścieki, jak również za przekraczane normy w tym zakresie. Również część mieszkańców wpuszcza do studzienek gnojówkę, a nawet wrzuca kamienie, czy śmieci. Przy braku odpowiedniego monitoringu niemożliwe jest wykrycie tych sprawców. W tej wydawałoby się beznadziejnej sytuacji nowy prezes S. Ficoń i v-ce prezes L. Greń postanowili wziąć sprawę w "swoje ręcę". Przy pomocy kilku sponsorów zakupili potrzebne materiały, zebrali odpowiednią ekipę technologów i inżynierów, i przystąpili do modernizacji.
Wyposażono trzy niewykorzystane dotychczas baseny w odpowiednie nowe urządzenia, zwłaszcza w tzw. dmuchawy, które napowietrzają zanieczyszczoną wodę w ilośći 3600 m3, a jeszcze montuje się dwie dodatkowe, które dadzą jeszcze 4800 m3 powietrza, co będzie stanowiło znaczny zapas w razie większego przypływu ścieków. W sumie modernizacja ta spowoduje nie przekraczanie norm zanieczyszczenia ścieków wpływających do Soły. Od 8 czerwca zaczęto praktycznie uruchamiać nową oczyszczalnię i jak zapewniali obaj prezesi problem fetoru z oczyszczalni ma przestać istnieć. Miejmy nadzieję, że zapał i zaangażowanie prezesów i pracowników w to przedsięwzięcie da oczekiwane rezultaty. Należy tego życzyć tak "Eko-Systemowi, okolicznym mieszkańcom, jak i turystom, bo przecież zaczyna się lato i wakacje, i czyste powietrze będzie atutem w pobycie na terenie Węgierskiej Górki.

Kazimierz Moskal

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.