projektowanie stron wwwhttp://www.tenit.com.pl>tworzenie stron www nieruchomościhttp://www.son.com.pl>nieruchomości

Nad Sołą i Koszarawą - nr 12 (211) - 15 VI 2007

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



750 lat Krakowa (1257 - 2007)

-"Cracovia totius Poloniae urbs celeberrima" czyli "Kraków, całej Polski Miasto najsławniejsze"

Płynie Wisła płynie
Po polskiej krainie
Po polskiej krainie
Zobaczyła Kraków
Pewnie go nie minie
I nie ominęła, ale opasała miasto wstęgą.

Kraków - magiczne miejsce na mapie Polski, szczególnie tej historycznej. Akt lokacyjny z 1257 roku. Kraków to Małopolska, przez kilka wieków stolica Polski (do 1596). Wawel - siedziba królów, renesansowy dziedziniec, Kaplica Zygmuntowska kryta złotą łuską, komnaty, kasetonowe stropy w sali poselskiej, królewskie trony, arrasy rodem z Niderlandów.
Katedra z dzwonem Zygmunta - miejsce koronacji, a także miejsce pochówku władców, święte miejsce, otoczone czcią i szacunkiem. Krypty pod katedrą z grobami królów, ale tu spoczęli też na wieki Józef Piłsudski, Juliusz Słowacki, gen. Władysław Sikorski i inni wybitni. Kto z nas tego wszystkiego nie pamięta z wycieczek szkolnych do Krakowa, łączonych przeważnie ze zwiedzaniem Ojcowa, Pieskowej Skały i najstarszej w Europie kopalni soli w Wieliczce...
Są też ciemniejsze strony Wawelu. Po trzecim rozbiorze Austriacy urządzili tu koszary wojskowe, a w czasie hitlerowskiej okupacji Wawel był siedzibą gubernatora GG Hansa Franka. Ale na szczęście Kraków ocalał.
Poddany konserwacji, renowacji i rewitalizacji jest naszą chlubą i powodem spozierania na innych z otwartą przyłbicą.
Po drodze na Rynek traktem królewskim, na Franciszkańskiej - siedziba arcybiskupów krakowskich i to słynne okno, z którego tak jeszcze niedawno Ojciec Święty Jan Paweł II rozmawiał z młodzieżą do późnej nocy.
Tu, gdzieś pod Wawelem, mieszkał i pisał historię narodu polskiego nasz najwybitniejszy dziejopisarz Jan Długosz, który nie omieszkał opisać 21 dni trwającej uczty zgotowanej przez Pana Mikołaja Wierzynka, licznej grupie książąt i królów z Europy w 1364 roku.
Stare miasto otoczone niegdyś obronnymi murami z wjazdowymi bramami, też przez Austriaków zburzonymi. Pozostał ślad - barbakan i fragment murów z bramą floriańską i planty, zielone płuca miasta, miejsce spacerów miejscowych i przyjezdnych, miejsce wypoczynku w otoczeniu krakowskich gołębi, wózków z lodami i preclami z solą lub makiem - specjalnością miasta.
Rynek - serce tego średniowiecznego miasta z kościołem Mariackim i strażnikiem na wieży wygrywającym co godzinę krakowski hejnał przypominający najazdy tatarskich hord. A w środku cudowny ołtarz tryptyk dłuta najwybitniejszego z wybitnych mistrza nad mistrzami Wita Stwosza.
Na środku Rynku kazimierzowskie Sukiennice bez sukna, ale za to z tysiącem pamiątek, lajkoników, kogucików na druciku itd., a na górze strawa dla ducha - galeria historycznych obrazów, bo tu przecież, niedaleko stąd, na Floriańskiej mieszkał nasz najwybitniejszy malarz - twórca "Bitwy pod Grunwaldem", "Hołdu Pruskiego", "Odsieczy Wiednia" i wielu innych wielkich obrazów - Jan Matejko. Obok zaś Sukiennic wieża ratuszowa - ocalała tylko wieża. Dobre i to. Obok Sukiennic również pomnik wieszcza Adama - ulubione miejsce do pamiątkowej fotografii, starożytny kościółek św. Wojciecha i krakowskie kwiaciarki - symbol Rynku.
W centrum miasta jeden z najstarszych w Europie - Uniwersytet Jagielloński z kilkutysięczną załogą pracowników naukowych i kilkunastotysięczną rzeszą studentów z kraju i zagranicy. Z upływem lat na jego poboczach wyrosły inne uczelnie - Politechnika Krakowska, Akademia Ekonomiczna, Akademia Górniczo-Hutnicza, Pedagogiczna, Wychowania Fizycznego, Papieska Akademia Teologiczna z rektorem biskupem Tadeuszem Pieronkiem rodem z Radziechów, szkoła teatralna i wiele innych.
To tu w Krakowie na Sławkowskiej 17 powstała Akademia Umiejętności - instytucja zrzeszająca uczonych z kraju i ze świata. Jej patronem z ramienia Wiednia do 1918 roku był właściciel dóbr żywieckich Karol Stefan Habsburg, który na rzecz Akademii przekazał majątek w Lipowej.
Kraków to Bronowice, a Bronowice to "Rydlówka", Włodzimierz Tetmajer, Lucjan Rydel, Stanisław Wyspiański i "Wesele", utwór powstały z inspiracji jego pobytu w Bronowicach.
Zwierzyniec, Kopiec Kościuszki to miejsca spacerów, wycieczek i historycznej refleksji, zaś krakowskie błonia kojarzą się każdemu z papieskim ołtarzem, milionowymi rzeszami wiernych i Nim samym - Polakiem wszechczasów Janem Pawłem II.
Kraków to Nowa Huta - dzielnica wyrosła na bazie wsi Mogiła w okresie tzw. planu 6-letniego (1950 - 1955), a obok największa polska huta żelaza dawniej imienia Lenina, dziś Sendzimira.
Jest w Krakowie na Floriańskiej 45 magiczne miejsce, gdzie literatura złączyła się ze sztuką tak ściśle, jak nigdy przedtem i nigdy potem - Jama Michalikowa, kawiarnia i żywe centrum artystyczne, ale trochę także muzeum czy galeria, a od 1956 "Piwnica pod Baranami" - miejsce spotkań artystów nowej generacji pod duchowym i ideowym kierownictwem Piotra Skrzyneckiego.
O ludziach tego wielkiego miasta pisał nie będę, bo było ich na przestrzeni 750 lat tak dużo, że i w całej gazecie nie starczyłoby miejsca. Były też związki Żywca z Krakowem, gospodarcze - jak spław drzewa do przystani na Zwierzyńcu, naukowe, bo żywczacy stanowili w Krakowie poważny odsetek studiującej młodzieży, wreszcie administracyjne i kościelne, bo to Kraków, a nie Katowice był naszą małą i wielką stolicą.

Hieronim Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.