Wywiad z Wójtem Gminy Milówka Panem Józefem Bednarzem
Redakcja: Proszę przyjąć gratulacje naszej gazety w związku z wyborem Pana na wójta Gminy Milówka na kolejną, już piątą kadencję. Świadczy to o zaufaniu i uznaniu dla Pana działalności jako "gospodarza" Gminy. Wprawdzie perypetie związane z zatwierdzeniem Pana na to stanowisko jeszcze się nie zakończyły, ale miejmy nadzieję, że wszystko zakończy się pomyślnie.
Czy w obecnej kadencji władze Gminy stawiają sobie jakieś nowe, ambitne działania?
W tej kadencji większy nacisk chcemy położyć na rozwój infrastruktury w miejscowościach leżących w obrębie Gminy. Przede wszystkim dzięki odpowiedniemu przygotowaniu kanalizacji
w Milówce można już podłączyć inne miejscowości, a także załatwić sprawę wodociągów i dróg. Dotychczas inne wsie mogły się poczuć zaniedbane. Trudna jest zwłaszcza sprawa kanalizacji, która ze względu na różne obawy mieszkańców musi być budowana w obrębie dróg, których dysponentem jest gmina. Najpierw trzeba więc przeprowadzić kanalizację, a potem poprawić stan dróg, aby nie wykonywać dwa razy tej samej pracy, bo powoduje to wzrost kosztów.
Dlatego część mieszkańców Gminy może się czuć zaniedbana, że więcej różnych prac wykonuje się w Milówce, ale trzeba to robić stopniowo. Gdy obejmowałem urząd wójta pierwszy raz, to tej infrastruktury prawie nie było. W tej chwili infrastruktura zaczyna się kolejno pojawiać, chociaż jest kosztowna. Tutaj istotna jest możliwość pomocy finansowej z Unii Europejskiej.
Jest to jednak dość trudne, bo trzeba to wszystko uzgadniać
z mieszkańcami. W czasie kampanii wyborczej do Samorządów poruszano właśnie wykorzystanie środków unijnych dla mniejszych miejscowści.
Redakcja: Czy w związku z nową kadencją zamierza Pan wprowadzić jakieś istotne zmiany kadrowe w Urzędzie Gminy?
Gmina przygotwuje się do wprowadzenia systemu ISO-9000 czyli zarządzanie jakością na terenie Urzędu i w związku z tym mogą być dokonywane pewne roszady w zakresie zmiany funkcji i kompetencji poszczególnych osób w Urzędzie. Natomiast większych decyzji personalnych w tym zakresie nie będzie, pod warunkiem, że wszyscy będą spełniać warunki ustawowe.
Redakcja: Jak Pan ocenia wykorzystanie środków unijnych w Gminie?
Zakontraktowano kilka projektów związanych z budową wodociągów, m.in. na terenie Lalik, gdzie budowa tunelu związanego
z budową drogi ekspresowej może spowodować utratę wody
w niektórych gospodarstwach i trzeba tam doprowadzić wodociąg. Na ten cel udało się pozyskać ponad 4 mln złotych z funduszy europejskich.
Drugim ważnym punktem jest modernizacja dróg pokanalizacyjnych na terenie Milówki i na to otrzymano ok. 1 mln
700 tys. zł.
Otrzymaliśmy też środki na budowę zaplecza boiskowo-rekreacyjnego na terenie miejscowości Szare. Podobne wnioski zaczniemy składać na budowę takich obiektów w innych miejscowościach, które będą służyć zwłaszcza dzieciom i młodzieży. Uzyskaliśmy sporo już wcześniej z funduszy sapardowskich i sporowskich (ok. 9-10 mln), czyli jest to prawie połowa rocznego budżetu Gminy.
Redakcja: Co jest podstawowym źródłem dochodów Gminy?
Podstawowym źródłem dochodów Gminy są podatki. Gmina nie może prowadzić działalności gospodarczej. Podatki bezpośrednie i pośrednie zaspakajają tylko w 1/7 potrzeby Gminy, a pozostałą część stanowią subwencje, które mogą wzrastać lub maleć w zależności od sumy podatków płaconych przez mieszkańców. Prowadzone w Gminie inwestycje też pośrednio wpływają na dochody budżetu, bo
w większości przy realizacji tych inwestycji pracują mieszkańcy Gminy, m.in. przy budowie drogi ekspresowej w Lalikach.
Redakcja: Jakie priorytetowe cele będzie się Pan starał zrealizować w bieżącej kadencji, o których już częściowo mówiliśmy?
Najważniejsze to budowa wodociągów, bo zaczyna brakować wody. Oprócz tego - rozwój infrastruktury. Wszystkie przedsięwzięcia będzie można zrealizować w ramach funduszy europejskich i będziemy się starali wykorzystać przyznane środki. Myślimy o budowie basenu, rozbudowie boisk sportowych, które byłyby ogólnodostępne jako jeden z elementów turystycznych w naszej Gminie.
Myślimy o zagospodarowaniu rzeki Soły (wybudowanie bulwaru), zagospodarowaniu cieków wodnych w poszczególnych wsiach, aby zabezpieczały przed powodzią, ale też by były miejscami, gdzie turyści mogliby np. łowić ryby czy odpocząć. W sumie te główne działania idą w kierunku uatrakcyjnienia Gminy jako gminy turystycznej.
Redakcja: Jak Pan widzi współpracę z Radą Gminy i Sołectwami?
Współpraca z sołtysami układa się dobrze, mimo, że czasem występuje różnica poglądów między stanowiskiem Rady Gminy
i Wójta, a sołtysem danej wsi. Aby sołtysów dowartościować
w Sejmie przygotowuje się Ustawę o tzw. Funduszu Sołeckim. Gdy zostanie uchwalona to sołtys będzie miał pewną sumę pieniędzy, które wspólnie z mieszkańcami będzie mógł przeznaczyć na określony cel.
Redakcja: Czy Gmina będzie nadal kontynuowała współpracę kulturalną i sportową z innymi krajami?
Mamy podpisane porozumienie z partnerami węgierskimi. Próbujemy także znaleźć solidnego partnera po stronie słowackiej. Jest to istotne, bo pewne programy przygraniczne będą mogły być realizowane wspólnie w obrębie granicy, a zwłaszcza w zakresie kultury.
Redakcja: Jak przedstawia się sprawa bezpieczeństwa
w Gminie?
Na terenie Gminy nie ma całodobowego posterunku Policji, dlatego podpisujemy umowy na patrolowanie terenu po godzinach w określonych sytuacjach np. w czasie ferii zimowych.
Redakcja: Jak dajecie sobie radę z problemem czystości
w Gminie?
Stosujemy rozwiązanie, które znacznie zmniejsza ilość dzikich wysypisk. Otóż, jeśli mieszkaniec oddaje śmieci segregowane to zmniejsza mu się opłaty o 50%. Gmina ma segregowane śmieci,
a mieszkańcom się to też opłaci.
Redakcja: Dziękuję za rozmowę i życzę pomyślności w realizacji zamierzonych celów i mam nadzieję na ściślejszą współpracę z naszą Gazetą.
P.S. Wywiad z Wójtem Gminy został przeprowadzony znacznie wcześniej, lecz w związku z sytuacją związaną z zakwestionowaniem terminu oświadczeń majątkowych wywiad drukujemy z opóźnieniem.
Kazimierz Moskal
|