projektowanie stron wwwhttp://www.tenit.com.pl>tworzenie stron www nieruchomościhttp://www.son.com.pl>nieruchomości

Nad Sołą i Koszarawą - nr 11 (210) - 1 VI 2007

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



Wędkarze nie tylko łowią ale i zarybiają

Mamy dwie piękne rzeki na Podbeskidziu - Sołę i Koszarawę, które mogą stać się wspaniałą wizytówką regionu. Warunkiem tego jest jednak ich bogactwo w czystą wodę oraz ryby.
Gospodarzem na tych wodach jest Polski Związek Wędkarski Okręg Bielsko - Biała, który prowadzi gospodarkę na tym terenie. Natomiast koła wędkarskie działające na Żywiecczyźnie sprawują opiekę nad tymi rzekami, i tak koło "Zabłocie" opiekuje się odcinkiem Soły od mostu drogowego w Żywcu w górę rzeki do mostu drogowego w Cięcinie, koło Węgierska Górka od mostu drogowego w Cięcinie do jej źródeł, koło z Jeleśni (Pilsko) rzeką Koszarawą od źródeł do jazu w Świnnej.
W dniach 12 i 13 kwietnia wędkarze z wyżej wymienionych kół brali udział w zarybieniu rzek Soły i Koszarawy pstrągiem potokowym. W trakcie tej akcji wpuszczono łącznie 30000 szt. małego pstrąga (Koszarawa - 10 000, Soła - 20 000, oprócz tego 300 kg selekta - pstrąg od 25 cm wzwyż). Koordynatorem zarybienia był przedstawiciel Dyrektora Biura Zarządu Okręgu PZW w Bielsku-Białej Dyrektor Zbigniew Pszczeliński. Zarybienie było nadzorowane przez Rejonowy Zarząd Gospodarki Wodnej reprezentowany przez Panią Katarzynę Borowy.
Przeprowadzenie takiej akcji nie jest łatwe, gdyż trzeba przygotować logistycznie transport oraz rozprowadzenie ryb po rzekach.
Ze względu na konieczność zapewnienia wpuszczanym pstrągom niskiej temperatury wody oraz dobre jej natlenienie zabieg ten należy przeprowadzić możliwie jak najszybciej, tym bardziej, że ryby trzeba dowieźć z ośrodka zarybieniowego z Wisły Czarnego.
Akcja ta nie jest jednostkowa. Takie działania OK PZW Bielsko-Biała prowadzi od lat.
W rozmowie dyrektor Pszczeliński potwierdził dalsze zarybienia wód Żywiecczyzny karpiem, szczupakiem, sandaczem oraz innymi gatunkami ryb, a także jesienne zarybienia wód górskich lipieniem.
Wspomnieć należy tu jeszcze, że akcja ta nie mogłaby się odbyć w tym kształcie, gdyby nie osobiste zaangażowanie wędkarzy wyżej wymienionych kół oraz wolontariuszy nie zrzeszonych w PZW.
Dzięki tej akcji zyskali nie tylko wędkarze i przyroda, lecz również cały region. Rybne rzeki i potoki przyciągną turystów, którzy będą chcieli spotkać się z królem tej krainy - pstrągiem potokowym. Wykorzystanie tej sytuacji zależy jednak od władz lokalnych oraz miejscowej ludności.

Tekst: Grzegorz Mrózek, Bogusław Juźwa
Fot. Grzegorz Mrózek

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.