projektowanie stron wwwhttp://www.tenit.com.pl>tworzenie stron www nieruchomościhttp://www.son.com.pl>nieruchomości

Nad Sołą i Koszarawą - nr 11 (210) - 1 VI 2007

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



1 MAJA W ŻYWCU

1 maja, jak co roku, zorganizowano obchody Święta Pracy. Uroczystość z tej okazji zorganizowała Rada Powiatowa SLD wraz z "Lewicą i Demokratami".
Początkiem uroczystości był wiec na żywieckim Rynku o godz. 10.00. Program uroczystości przedstawił Przewodniczący Rady Powiatowej SLD - Andrzej Marszałek. Dalszą część wiecu prowadziła Zofia Barcik. Następnie krótkie przemówienie wygłosił burmistrz miasta Żywca - Antoni Szlagor, który wraz ze starostą powiatu Andrzejem Zielińskim reprezentował władze miasta i powiatu. Podkreślił on, że jest to święto ludzi pracy. Zaznaczył, że na terenie Żywiecczyzny jest wielu ludzi, którzy nie mają pracy lub żyją w ubóstwie z powodu niskich rent lub emerytur.
Władze miasta i powiatu starają się rozwiązywać problemy tych ludzi, nie zawsze mając w tym względzie poparcie władz nadrzędnych. Podziękował ludziom z żywieckiej Lewicy za pracę na rzecz mieszkańców Żywca i powiatu. Zaznaczył, że na niższych szczeblach władzy możliwe jest porozumienie wszystkich sił politycznych dla dobra wspólnego. I tak właśnie jest w Żywcu.
Wspomniał też o Barbarze Blidzie, której Żywiecczyzna też wiele zawdzięcza i którą szanowali "normalni ludzie" w tym kraju tak z lewej, jak i z prawej strony sceny politycznej oraz z centrum. Podziękował wszystkim za współpracę, zaznaczając, że tak powinno być właśnie w IV Rzeczypospolitej.
Krótkie przemówienie wygłosił też były poseł SLD S. Zarzycki, który w poprzedniej kadencji był bardzo zaangażowany w problemy Żywiecczyzny. Życzył wszystkim mieszkańcom pomyślności w realizacji swoich planów życiowych.
Następnie wszyscy uczestnicy wiecu udali się pod pomnik Wielkiego Polaka - Jana Pawła II, który, jak podkreślali mówcy - starał się łączyć ludzi, a nie dzielić. Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy pod pomnikiem wszyscy udali się pod tablicę pamiątkową przy ul. Komorowskich, aby uczcić robotników, którzy zostali zastrzeleni przez policję w 1932 r., gdy wraz z innymi szli do Starostwa żądając pracy, bo wielu z nich było bez żadnych środków utrzymania.
Krótkie przemówienie wygłosił b. radny Sejmiku Wojewódzkiego Karol Stasica, dziękując jednocześnie tym wszystkim, którzy wzięli udział w manifestacji.
Wprawdzie ilość uczestników manifestacji nie była imponująca (ok. 100 osób), lecz istotna.
Po manifestacji dalszy ciąg odbywał się w Ogrodzie Piwnym przy Browarze żywieckim, gdzie liczba uczestników była już znacznie większa. Przy kiełbasie z grilla i kuflu piwa oraz słonecznej pogodzie wszyscy doskonale się bawili, zwłaszcza, że czas umilała kapela góralska Pawlusów z Rajczy, która zastąpiła orkiestrę dętą "Fajer Orkiestrę" ze Świnnej pod batutą Stefana Tomaszka, grającą w czasie manifestacji.
Snując refleksje na temat obchodów 1 Maja, które przez obecne władze jest uznawne za święto komunistyczne, a przez większość obywateli jako dzień wolny od pracy, należy stwierdzić, że jest ono obchodzone w wielu krajach demokratycznych od dziesiątków lat pod różnymi hasłami.
Do dzisiaj manifestacje 1-majowe w niektórych krajach są brutalnie rozpędzane przez policję, gdy obywatele żądają konkretnych działań od władz na rzecz poprawy ich nieraz ciężkiego losu.

(KAM)

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.