Nie po to żyjemy, aby jeść
Nie po to żyjemy, aby jeść, ale po to jemy, żeby żyć. To znane powiedzenie, już na początku naszej rozmowy, przywołuje prof. dr hab. inż. Tadeusz Tuszyński - kierownik Katedry Technologii Fermentacji i Mikrobiologii Technicznej AR w Krakowie, chcąc jakby podkreślić wagę miejsca i omawianego tematu.
Racjonalne żywienie ma ogromny wpływ na witalność człowieka, na co zwracali uwagę już pierwsi prekursorzy nauk rolniczych. Choćby wspomnieć o profesorze Uniwersytetu Jagiellońskiego - Franciszku Nowotnym, który dał podstawy pod technologię żywności na tej uczelni, dokąd sięgają korzenie Akademii Rolniczej.
Dzisiaj, kiedy wpływ człowieka na proces uzyskiwania i przetwarzania produktów rolnych jest ogromny, kiedy chemizacja rolnictwa /nawozy sztuczne; środki ochrony roślin/ oraz nowe, zmodyfikowane odmiany zbóż, coraz bardziej decydują o jakości produkcji rolnej, a w procesie przetwórstwa rolniczego stosuje się duży dobór różnych komponentów, zwracanie uwagi na to, czym i jak człowiek się odżywia odgrywa coraz bardziej istotną rolę. Dzisiaj producent, który chce wytwarzać dobrą, smaczną, zdrową żywność, musi być niczym artysta uważny i wrażliwy na odpowiedni dobór składników do tworzonego dzieła.
Musi być w tą produkcję bardzo zaangażowany.
Niewątpliwie bardzo duży wpływ na procesy zachodzące w rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym mają nauki rolnicze. Ale nauki rolnicze chcą mieć także coraz większy wpływ na nadzór nad prawidłowościami przebiegu tych procesów. O tym sprawach rozmawiamy na Wydziale Technologii Żywności Akademii Rolniczej w Krakowie.
Początki działalności wydziału sięgają 1974, kiedy to przy Wydziale Rolniczym AR utworzono Oddział Technologii Żywności, który w 1994 roku przekształcono w samodzielny Wydział Technologii Żywności. Wydziałem tym prof. T. Tuszyński kierował jako dziekan od początku jego istnienia, przez ostatnie 12 lat. Okres ten to także czas niezwykle intensywnych zabiegów o budowę siedziby wydziału i zmagań inwestycyjnych, które zakończyły się oddaniem obiektu do użytku w 2005 roku.
Potężny wieloramienny gmach, mający 12000 m2 powierzchni, robi wrażenie, a wyposażenie pracowni i laboratoriów jest naprawdę imponujące. Jest to niewątpliwie najbardziej nowocześnie urządzony i wyposażony wydział na uczelni, mogący z powodzeniem zabiegać o prymat pierwszeństwa wśród pokrewnych - uczelnianych - wydziałów, nie tylko chyba w naszym kraju. Studiująca tutaj młodzież ma do dyspozycji duże, piękne aule, sale wykładowe, bogato wyposażoną bibliotekę i co najistotniejsze kilkadziesiąt laboratoriów, wyposażonych nie tylko w tradycyjne urządzenia, ale także w najnowocześniejszą aparaturę analityczną, w tym
w kosztowne wysokospecjalistyczne urządzenia, takie jak mikroskopy elektronowe, czy spektrofotometr absorpcji atomowej do oznaczania makro i mikroelementów w żywności i napojach.
W oparciu o takie urządzenia otwarto na wydziale Małopolskie Centrum Monitoringu i Atestacji Żywności, które będzie mogło wydawać atesty nie tylko na żywność w obrocie krajowym, ale także na jej przepływ w wymianie międzynarodowej.
Jednostkami organizacyjnymi Wydziału Technologii Żywności jest 9 katedr oraz wspomniane "Centrum", na które Unia Europejska przeznaczyła z funduszy strukturalnych 6000.000 zł. Na Wydziale kształci się około 1500 studentów w specjalnościach - technologia żywności; żywienie człowieka. Na podkreślenie zasługuje fakt, że wśród studiującej młodzieży wysoki odsetek /ok. 50%/ rekrutuje się ze środowisk wiejskich i małomiasteczkowych. Jest wśród nich liczna grupa młodzieży z Żywiecczyzny.
Fakt ten godny jest tym większego podkreślenia, że Żywiecczyzna zawsze rywalizowała z Nowosądecczyzną o palmę pierwszeństwa w zakresie bazy rekreacyjno - turystycznej i żywieniowej
w polskich górach. Teraz, kiedy zabieganie o wczasowiczów oraz turystów i to nie tylko krajowych, nabiera szczególnego znaczenia wykształcona i dobrze przygotowana kadra w zakresie żywienia
i żywności ma szczególną rolę do spełnienia. Staje się coraz bardziej potrzebna, nie tylko w przemyśle rolno-spożywczym, zakładach gastronomicznych, czy innych ośrodkach zbiorowego żywienia, ale także w gospodarstwach agroturystycznych, a nawet
w wielkoobszarowych gospodarstwach rolnych. Ona bowiem - uzbrojona w wiedzę, kontakty z ośrodkami naukowo - badawczymi, w najbardziej kompetentny sposób może decydować o tym, czym oraz jak zdrowo i smacznie żywić przybyszów i tubylców, nie zapominając o potrawach regionalnych.
Aktualnie, kiedy młodzież kończąca licea zastanawia się nad wyborem uczelni, warto jej podpowiedzieć, o możliwości studiów na Wydziale Technologii Żywności Akademii Rolniczej w Krakowie. Co prawda chętnych do studiowania na tym Wydziale będzie wielu, jak co roku,
a o przyjęciu zadecyduje konkurs świadectw, ale ubiegać się warto.
Ten wspaniale wyposażony nowoczesny wydział, z liczną - ponad 100 osobową kadrą dydaktyczną /w tym prawie 30 samodzielnymi pracownikami nauki/, stwarza wyjątkowe warunki do zdobywania wiedzy.
Antoni Urbaniec
|