projektowanie stron wwwhttp://www.tenit.com.pl>tworzenie stron www nieruchomościhttp://www.son.com.pl>nieruchomości

Nad Sołą i Koszarawą - nr 8 (207) - 15 IV 2007

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



W rolniczych rentach zmiany

W projekcie Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013, przyjęto, aby nie rozpieszczać rolników, że podstawowa wysokość rent strukturalnych przyznawanych im w zamian za ziemię przekazywaną następcy, wynosić będzie, nie jak do tej pory 210%, to jest 1250 zł, ale 150%, to jest około 900 zł. najniższej emerytury. Jeżeli rolnik gospodarował z żoną, która pracowała z nim na gospodarstwie, to podstawa tego wymiaru wzrośnie o dalsze 100%, czyli wynosić będzie 250%. Renta ta przyznawana jest do 65. roku życia. Później rolnik otrzymywał będzie emeryturę przyznawaną przez KRUZ.
Wysokość świadczenia, jakie będzie otrzymywał rolnik w latach 2007 - 13 wynosić będzie 895 zł. Mimo obniżenia podstawy wymiaru renty, otrzymywane świadczenie będzie i tak wyższe od emerytur przyznawanych rolnikom przez KRUZ. Jeżeli kwotę tą pomnożyć przez 12 m-cy, a następnie przez 10 lat, to suma tego świadczenia wyniesie 107.400 zł. Jest to niebagatelny zastrzyk finansowy, o który zabiegać warto.
O rentę strukturalną ubiegać się może każdy rolnik, który ukończył 55. rok życia, zakończył prowadzenie działalności rolniczej, przy czym winien ją prowadzić, co najmniej przez ostatnie 10 lat oraz przez okres co najmniej 5 lat /z dniem złożenia wniosku włącznie/ podlegał ubezpieczeniu emerytalno - rentowemu określonemu w przepisach o ubezpieczeniu społecznym rolników i nie zalegał w opłacaniu należności tegoż ubezpieczenia.
Wniosek może składać właściciel gospodarstwa rolnego o powierzchni minimum 3 ha użytków rolnych, zaś w województwach: małopolskim, podkarpackim, świętokrzyskim i śląskim, wystarczy być posiadaczem gospodarstwa o areale 1 ha. Gospodarstwo musi być przekazane w całości, w sposób trwały, nie licząc działki, którą producent może pozostawić na własne potrzeby.
Gospodarstwo za rentę przejmować może następca, który nie ukończył 40 lat życia, posiada odpowiednie kwalifikacje zawodowe do prowadzenia działalności rolniczej, nie ma ustalonego prawa do renty, lub emerytury i zobowiąże się do prowadzenia osobiście działalności rolniczej przez okres co najmniej 5 lat.
Gospodarstwo może być przekazane także innemu rolnikowi na powiększenie jego areału, pod warunkiem, że nie ukończył on 50 lat i posiada odpowiednie kwalifikacje. Istotne novum w tym zarządzeniu stanowi wymóg mówiący, że powierzchnia przekazanego gospodarstwa nie może być mniejsza niż średnia powierzchnia gospodarstwa w województwie. I w tym wypadku rodzi się duży problem wiążący się z rentami strukturalnymi wówczas, kiedy ubiegający się o rentę pragnie przekazać gospodarstwo nie zstępnemu, ale innej osobie na powiększenie jego gospodarstwa. Przepis dopuszcza taką formę przekazania, ale wówczas, gdy powierzchnia użytków rolnych wchodzących w skład przekazywanego gospodarstwa rolnego nie jest mniejsza, niż średnia powierzchnia użytków rolnych w gospodarstwie w województwie. Wielkość tą ustala Prezes Agencji na podstawie danych ze złożonych wniosków o przyznanie płatności bezpośrednich do gruntów rolnych. O ile wielkość ta dla woj. małopolskiego stanowi 3,62 ha, dla woj. podkarpackiego 4.23 ha, to dla woj. śląskiego aż 6,20 ha. Być może dla rejonów rolniczych np. w częstochowskim wielkość ta jest do przyjęcia, ale na Żywiecczyźnie wydaje się niezbyt realna. Warto w tym miejscu przypomnieć, że rolnik przejmujący gospodarstwo za rentę może korzystać z pomocy dla młodych rolników, czy innych programów sektorowych.
Wspomniany Program Rozwoju Obszarów Wiejskich nakreśla priorytetowe kierunki wsparcia obszarów wiejskich w zakresie:
- poprawy konkurencyjności sektora rolnego i leśnego,
- poprawy środowiska naturalnego i obszarów wiejskich,
- jakości życia na obszarach wiejskich i różnicowania gospodarki wiejskiej,
- program LEADER.
Obejmują one kilkadziesiąt różnorodnych działań, jednak wszystkich w tym krótkim artykule omówić nie sposób. O przejmowaniu gospodarstw za rentę i ułatwianiu startu młodym rolnikom wspomnieliśmy powyżej. Dla naszego regionu bardzo istotne wydają się także być działania wspierające gospodarowanie na obszarach górskich, dotyczące modernizacji gospodarstw rolnych, zalesiania gruntów, czy pomocy dla gospodarstw niskotowarowych.
Dla przykładu pomoc dla gospodarstw niskotowarowych przewiduje dotacje do tych gospodarstw w wysokości 4700 zł rocznie przez okres 5 lat. Niby nie jest to oszałamiająca kwota, ale stanowi ona prawie tyle, co roczne czesne na studiach, a pomnożona przez 5, daje w sumie 23 500 zł.
Możliwości takich pozornie niewielkich dopłat, także z innych niż ARiMR źródeł, jest więcej. Istnieje możliwość uzyskania dopłaty do materiału siewnego /3000 euro/, czy zwrotu części pieniędzy wydanych na olej napędowy /0,55 zł do każdego litra paliwa zużytego w rolnictwie/, po złożeniu wniosku i przedstawieniu faktur u wójta, czy burmistrza.
Jest także decyzja pozwalająca rolnikom na ubój zwierząt hodowanych na własny użytek. Dotyczy to m.in. cieląt do szóstego miesiąca życia oraz tak jak dotychczas: świń, owiec, kóz, czy drobiu, bez względu na wiek.
Dobrze by było, aby rolnicy śledzili te wszystkie nowinki i zabiegali o możliwości korzystania z nich. Wiadomo, producenci rolni nie zawsze są w stanie je śledzić, toteż warto, aby byli w kontakcie z doradcami rolnymi Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego w Żywcu, bądź z kadrą Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Żywcu. Ludzie ci chętnie służą swoją wiedzą i pomocą zainteresowanym. Wszak sprawy rekonstrukcji rolnictwa i zmiany oblicza żywieckiej wsi wszystkim nam są równie bliskie i ważne, tym bardziej, że mamy świadomość ze skali ich trudności.
Niezależnie od trudności obiektywnych tak na rolników, jak i na pracowników szerokiego frontu obsługi rolnictwa czyhają niespodzianki ukryte w nie zawsze do końca przemyślanych decyzjach, czy różnych kruczkach prawnych. W jednym z poprzednich artykułów pisałem o tej nieszczęsnej "jednej kozie". Zostało to zmienione i obecnie wymagane jest, aby właściciel gospodarstwa na powierzchni, na którą złoży wniosek o dopłaty posiadał 0,3 sztuki dużej /czyli 1 krowę, lub 10 owiec na 3 ha/, aby mógł zabiegać o dopłatę w wysokości od 110 do 200 euro na 1 ha.
To dobrze, ale w naszych warunkach owce to i wielowiekowe tradycje hodowlane i przyszłość, jeżeli chodzi o zagospodarowanie użytków zielonych. Przyszłość tym większa, że rozwój owczarstwa nie jest limitowany przez Unię Europejską, tak jak to ma miejsce w przypadku bydła mlecznego. Warto by więc może rozważyć wprowadzenie także innych bodźców, tym bardziej, że hodowcy owiec trzymają często liczne stada na niewielkich gospodarstwach, a latem wypasają je na dzierżawionych polanach i halach.
W powiecie żywieckim na około 24000 gospodarstw, aż 12000 znajduje się w grupie obszarowej 1-2 ha, 2000 z nich posiada powierzchnię powyżej 3 h, a zaledwie niespełna 400 gospodarstw posiada powierzchnię powyżej 5 ha!!! Rozumiejąc intencje kreujących naszą politykę rolną, którzy pragną przyśpieszać proces tworzenia gospodarstw wielkoobszarowych, chciałoby się im zasugerować, aby podejmując decyzje bardziej brali pod uwagę także pewne uwarunkowania lokalne, nie tylko regionalne.
Zmiany strukturalne, szczególnie w południowej części Polski zachodzić będą długo i bardzo wolno. Także przekazywanie gospodarstw za renty strukturalne napotykać będzie na różne trudności. Toteż tym bardziej warto się skupić na udzielaniu rady i pomocy tym, którzy będą chcieli unowocześniać naszą polską wieś i jej rolnictwo.

Antoni Urbaniec

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.