VII SESJA RADY POWIATU W ŻYWCU
26 lutego odbyła się Sesja Rady Powiatu z dość długim 20-punktowym porządkiem obrad. Jednak jej porządek został zakłocony już na początku obrad, kiedy to radny Wiesław Setla chciał wprowadzić do porządku obrad wniosek o odwołaniu z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Stanisława Caputy za rzekome przyjęcie łapowki od starosty w zamian za poparcie go wyborach na to stanowisko. Wniosku jednak nie przyjęto większością głosow. Starosta Andrzej Zieliński oświadczył, że skieruje sprawę do Sądu przeciwko radnemu Setli o zniesławienie. Radny Setla przyjął tę wiadomość niemal z radością.
Obserwując posiedzenie Rady można odnieść wrażenie, że grupa kilku radnych usiłuje za wszelką cenę zabrać głos na Sesji, aby tylko "błysnąć" wobec obserwatorów.
Jednym z pierwszych punktów obrad było wystąpienie dyrektora ZOZ Antoniego Juraszka z informacją o sytuacji finansowej i lokalowej żywieckiego szpitala. Dyrektor w swoim wystąpieniu stwierdził, że sytuacja finansowa szpitala jest dość stabilna. Szpital nie powiększa swojego zadłużenia, a wprost przeciwnie - zmniejsza je. Jest to jednak jedyna pomyślna wiadomość. Szpital jest za ciasny i nie spełnia warunków współczesnego lecznictwa. Remont szpitala jest nieopłacalny i zbyt kosztowny. Nawet po gruntownym remoncie nie stałby się szpitalem nowoczesnym. Dlatego jedynym rozwiązaniem jest budowa nowego szpitala. Są to olbrzymie koszty [ok. 20 mln zł], lecz musi się podjąć tę decyzję i przystąpić do budowy, bo obecny szpital może funkcjonować do 2012 roku.
W chwili obecnej największe przepełnienie jest na oddziale wewnętrznym, gdzie chorzy leżą też na korytarzach wbrew zaleceniom Sanepidu.
Ważnym punktem obrad było wystąpienie członka Zarządu Powiatu Marka Kuńca, który przedstawił projekt uchwały dotyczącej reorganizacji sieci szkół ponadgimnazjalnych w powiecie.
Przygotowana uchwała jest związana ze zbliżającym się niżem demograficznym i ze zmniejszającym się naborem do szkół m.in. ponadgimnazjalnych. Projekt zakłada: 1. przeniesienie II Liceum w Żywcu z ul. Grunwaldzkiej do I Liceum im. M. Kopernika przy ul. Słowackiego, 2. przeniesienie Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych z Pałacu Habsburgów do obecnej siedziby II Liceum, względnie w inne dogodne miejsce, 3. przeniesienie Zasadniczej Szkoły Zawodowej z Milówki do niewykorzystanego w pełni budynku Zasadniczej Szkoły Zawodowej i Technikum w Węgierskiej Górce.
Na zapytania radnych o szybkość tej decyzji - Marek Kuniec odpowiedział, że uczniowie muszą mieć pół roku na podjęcie decyzji, gdzie chcą uczęszczać do szkoły po ukończeniu gimnazjum.
Do głosu dopuszczono też 3 dyrektorów szkół mających ulec reorganizacji, którzy bronili z determinacją swoich obecnych placówek używając mniej lub bardziej przekonujących argumentów.
Zwłaszcza dyrektor Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych nie dał się przekonać. Twierdził, że szkoła jest dobrze wyposażona, ma 48 pomieszczeń-sal dydaktycznych i laboratoriów. Nie ma problemów z naborem, osiąga wysokie wyniki dydaktyczne.
Te i inne argumenty nie przekonały jednak twórcy projektu i większości radnych. Zmiany muszą być dokonane, bo za kilka lat będzie na nie za późno i będą dużo więcej kosztować.
Jedną z ważnych kwestii poruszonych przez starostę A. Zielińskiego była sprawa dróg. Potrzeby w tym względzie są ogromne. Na drogi trzeba wydawać rocznie ok. 3 mln zł rocznie. Zarząd Powiatu uznał, że utrzymanie części dróg uznawanych za powiatowe jest zbędne, bo nie spełniają one klauzuli dróg publicznych i trzeba je przekazać gminom. Starosta wymienił te drogi oraz te, które będą remontowane z funduszy powiatowych. Będąc w następny dzień na Sesji Rady Gminy w Węgierskiej Górce i słuchając wypowiedzi radnych o potrzebach gminy w zakresie remontu wielu nawierzchni wyobrażam sobie wielkie trudności w osiągnięciu kompromisu w tej sprawie i nadzieje, które dała radnym z gminy radna z powiatu - mogą okazać się płonne.
K. Moskal
|