Wystawa włoskiego artysty malarza Gino Cambi
Włoski artysta malarz wystawia swoje obrazy w Żywcu? Kto mógł zorganizować taką wystawę? To może być tylko jakaś mini wystawa. Takie wątpliwości miałem w drodze na otwarcie wystawy. Wracałem z przekonaniem, że warto było być i polecać ją do zwiedzania.
Staraniem Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej, w salach wystawowych ich siedziby
w Żywcu przy ul. Zamkowej 4, w dniu 3 marca 2007 roku nastąpiło uroczyste otwarcie wystawy włoskiego artysty Gino Cambi. Pokazano 60 obrazów, a na pytanie kim jest wystawca - odpowiedziała zabranym współorganizatorka wystawy - Władysława Klinowska.
Gino Cambi rozpoczynał swą karierę artystyczną jako asystent scenografa, tworząc sceny artystyczne dla kina i teatrów włoskich i zagranicznych. Zajmował się też grafiką reklamową, jednak najwięcej satysfakcji dawała mu praca nad projektowaniem architektury wnętrz. Tworzył rzeczy wręcz unikalne dla odbiorców w Rzymie, Paryżu, a nawet Nowym Jorku. Mimo dużych sukcesów powrócił do swej antentycznej miłości jaką było malarstwo. Wrażliwy na piękno, swoje odczucia i czułości zgromadzone przez prawie 50 lat pracy artystycznej, uwieczniał na płótnach stosując techniki olejne i mieszane, a także akryle. Eksponuje kolory bezpośrednie i zdecydowane formy. W ostatnim okresie poświęcił się perfekcjonowaniu nowego języka abstrakcyjnego i materialnego, naturalnej ewolucji między formą a kolorem. Jogo obrazy prezentowano na wystawach w Rzymie, Mediolanie, Spoleto i wielu innych miastach Włoch.
Znajomość z Gino Cambi to zasługa byłego tancerza zespołu "Pilsko" Dariusza Siwackiego, obecnie pracującego w Rzymie. On też reprezentował twórcę obrazów
w czasie otwarcia wystawy. Na jego zaproszenie artysta już trzykrotnie przebywał na Żywiecczyźnie, podziwiając krajobrazy, zwyczaje i obrzędy ludowe. Ubiegłoroczna śnieżna zima w Beskidach,
a zwłaszcza obrzędy kolędnicze, oczarowały południowca. Zachwycony gościnnością podarował kilka swoich obrazów zaprzyjaźnionej rodzinie, a także dla TMZŻ. Wyraził też chęć kolejnego prezentowania swej twórczości. Jeszcze w tym roku w maju będzie zorganizowana kolejna wystawa w Zamku w Żywcu, a w październiku w Biurze Wystaw Artystycznych
w Bielsku-Białej.
Organizatorzy zadbali też o artystyczną oprawę uroczystości otwarcia wystawy. Przed liczną widownią wystąpił chór szkolny zespołu "Piąteczki" ze Szkoły Podstawowej Nr 5
w Żywcu, prowadzony troskliwie i wytrwale przez Małgorzatę Obtułowicz, a także chór Związku Nauczycielstwa Polskiego w Żywcu pod batutą i przy akompaniamencie niezastąpionego w tej roli Tadeusza Trębacza. Goście wysłuchali nastrojowych utworów włoskich i polskich kompozytorów.
To dobrze, że wystawa potrwa do 31 marca 2007 roku. Jest więc czas, aby poznać i podziwiać dzieło włoskiego artysty malarza, zafascynowanego Polską, a nade wszystko Żywiecczyzną.
Józef Pszczółka
|