"Pola Negri - legenda światowego kina 1897 - 2007"
Zostałem zaproszony przez dyrektora Miejskiego Centrum Kulturalnego
w Lipnie Aleksandra Czajkowskiego do odwiedzenia Izby Pamięci Poli Negri. Lipno, zagubione, senne, malownicze miasteczko w kujawsko-pomorskim, tonące w zieleni, z dala od głównych traktów komunikacyjnych. To właśnie w tym miasteczku 3 stycznia 1897 r. urodziła się wielka światowa gwiazda filmu, piękna kobieta i zdolna artystka, która mając talent i wielkie marzenia wyruszyła w świat - który podbiła! Jej prawdziwe nazwisko to Apolonia Chalupec (Chałupiec), matka - Eleonora z Kiełczowskich, ojciec był słowackim emigrantem i prowadził w Lipnie warsztat blacharski, miał artystyczne ciągoty do wykonywania pięknych, blacharskich zdobień. Pola
w swoich pamiętnikach bardzo ciepło i ze wzruszeniem wspomina lata młodości, dorastała
w rodzicielskiej miłości i troskliwej opiece. Tragiczne losy rzuciły ją z matką do Warszawy, jeszcze jako dziecko miała szczególne predyspozycje do akrobacji, ćwiczeń i tańca. Po namowie i pomocy życzliwych ludzi zdała do Szkoły Baletowej, która była pod patronatem samego cara Mikołaja II. Polę nie przerażał reżim w tej szkole, jej cechą był upór, pracowitość i sumienność, młoda tancerka odważnie i szybko wspinała się po szczeblach artystycznej kariery, ten marsz przerwała początkująca gruźlica, którą leczyła w Zakopanem z dobrym skutkiem. W czasie swej kuracji pozostawała pod wpływem włoskiej poetki Ady Negri, od której przybrała później swój pseudonim artystyczny. Aktorski warsztat doskonaliła pod kierunkiem Honoraty Leszczyńskiej, córki słynnego aktora Wincentego Rapackiego, również z Lipna! Pola zadebiutowała pierwszymi rolami w Teatrze Małym, a duży wpływ na jej drogę artystyczną miał Kazimierz Hulewicz - v-ce dyr. Warszawskich Teatrów Rządowych, on to napisał dla Poli pierwszy scenariusz filmowy do obrazu "Niewolnicy zmysłów", premiera tego filmu odbyła się 25 grudnia 1914 r. w kinie "Urania" w Warszawie. Już wówczas krytycy i kinomani zauważyli u Poli wielki i wszechstronny talent aktorski, który wchłonęła wówczas kinematografia ...niemiecka, wielka machina kinowa tamtych czasów. Wielki sukces Poli w filmie "Oczy Mumii Ma" w reż. Ernsta Lubitscha, uroda i niespotykany talent aktorski otwarły jej drogę na europejską karierę. Pola nawiązywała kontakty, dużo pracowała, doskonaliła warsztat, w czasie swych pierwszych sukcesów zawsze miała kontakt
z matką, którą bardzo kochała. Spotkania z gwiazdami ówczesnego kina: Sarą Bernhardt, Marleną Dietrich, Astą Nielsen dały jej pewność i umocniły ją zawodowo. Była ekstrawagancka i przewidująca, pierwsza malowała paznokcie, chodziła w bucikach na wysokim obcasie, stosowała odważne makijaże, ubierała się inaczej, słowem wyprzedzała epokę. Mając 25 lat wyruszyła na podbój Ameryki. Pierwszym jej filmem za oceanem był "Madame Dubarry" wyreżyserowany przez Lubitscha, następne filmy z jej udziałem były entuzjastycznie przyjmowane, stała się wielką gwiazdą srebrnego ekranu, pierwszą wielką gwiazdą Hollywood. Jej roczne dochody wynosiły milion dolarów!, miała piętrowy pałac przy Beverly Hills. Nakręciła setki filmów w największych światowych wytwórniach filmowych. Pola inwestuje w nieruchomości, akcje i biżuterię. Ma liczne romanse, między innymi z wielkimi gwiazdami kina tamtych lat: Charlie Chaplinem i Rudolfem Valentino - który był jej wielką miłością. Niestety, nie miała szczęścia w miłości. Jej losy układały się różnie, raz była prawie bankrutem, lecz znowu się odnajdywała
i mnożyła bogactwo, dużo podróżowała. Była hojna dla ludzi, którzy w trudnych chwilach o niej nie zapomnieli.
Wraz z matką były zawsze głęboko wierzące, ufundowały w Los Angeles okazały kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej. Jeszcze przed wojną Pola ofiarowała sporą sumę pieniędzy dla lipnowskiej szkoły średniej, jej kupiona w Bydgoszczy kamienica, w której nie była ani razu, była otwarta dla znamienitych gości. Przekazała dla Muzeum Narodowego w Warszawie swój najpiękniejszy portret pędzla Tadeusza Styki oraz wiele rekwizytów, które znajdują się w Muzeum Kinematografii w Łodzi. Jej ostatnim filmem był obraz "Księżycowe prządki" z roku 1964. Była idolem swoich czasów, wielbiona i podziwiana przez miliony kinomanów! Do Polski po wojnie nie zdążyła przyjechać, zapadła na chorobę oczu, zmarła
1 sierpnia 1987 r. w San Antonio. Pozostała wielkim idolem kilku pokoleń Polaków, naszą dumą
i wizytówką kraju, z którego pochodziła! Zachęcam wszystkich do odwiedzenia Izby Pamięci Poli Negri w Lipnie, adres ul. Piłsudskiego 22, tel. 054/ 287 24 40, placówka czynna od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 18.00. Są tu zgromadzone pamiątki po wielkiej artystce, suknie, bibeloty, albumy, fotografie, obrazy i liczne dokumenty, można zobaczyć film z Polą Negri i posłuchać piosenek w jej wykonaniu, wszystko jest tutaj pieczołowicie przechowywane, ekspozycja ładnie zaaranżowana. W tym roku obchodzony jest piękny jubileusz 110- lecia urodzin wielkiej artystki światowego kina rodem z małego Lipna! Lipno - to magiczne miasteczko, małe, kręte uliczki, ratusz, piękny zadbany park z unikatowym drzewostanem i ptactwem, kopiec z figurą św. Antoniego, szkoła, w której uczył się nasz noblista prezydent Lech Wałęsa, kultowa dla miasta brama uwidoczniona w herbie, kościół, pamiątkowe tablice, historyczne obiekty architektury, liczne pomniki. Z tego małego miasteczka pochodzi wielu znanych Polaków, artystów, polityków, biznesmenów, naukowców. To wszystko miałem okazję poznać i zobaczyć dzięki wielkiej uprzejmości dyr. MCK Aleksandra Czajkowskiego, któremu za gościnę dziękuję. Także podziękowania dla Doroty Trojanowskiej, bibliotekarki za pokazanie Izby Pamięci i rekwizytów. Swój reportaż zakończę cytatem "ludzie potrzebują złudzeń, by stawić czoła życiu" - Bernard Show, na jednym ze spotkań z Polą w Londynie, tę misję Pola wypełniła. W największym skrócie opisałem tutaj historię Poli Negri, posłużyłem się fotografiami z lipnowskiej Izby Pamięci i informacjami
z publikacji Doroty Łańcuckiej "Pola Negri - 100 lat później ..." Lipno 2005.
Artykuł ten dedykuję pięknej i sympatycznej Magdalenie Jabłońskiej, wielkiej propagatorce miasta Lipna (autor).
Edward Poskier
P.S. Specjalne podziękowania składam Hannie Pisarzewskiej za pomoc w realizacji artykułu (autor).
P.S. Lipno - pod wieloma względami przypomina Żywiec. Myślę, że owocna byłaby współpraca kulturalna pomiędzy podobnie działającymi Miejskimi Centrami Kultury! (autor).
|