DUDEK NIE ZAWODZI PO RAZ XXI !!!
XXI Międzynarodowy Bieg Dudka - XII Memoriał Ewy Dudek. Mistrzostwa LZS, eliminacje MP Amatorów PZN Biały Krzyż 13.01.2007 r.
Ponad 150 zawodników z Litwy, Czech oraz z całej Polski spragnionych śniegu wystartowało w tradycyjnym biegu Dudka. Po raz kolejny okazało się, że Dudek nie zawiódł miłośników narciarstwa biegowego. Jeszcze w środę można było biegać na drodze leśnej obok Białego Krzyża w kierunku Baraniej Góry, ale nocne przymrozki po całodniowej odwilży zrobiły z trasy istne lodowisko. W czwartek rano rozpoczęto intensywne poszukiwania nowej trasy do rozegrania Biegu Dudka. Gdy w całej Polsce odwoływane są zawody, z braku śniegu, jemu udało się go znaleźć i przenieść zawody. W piątek na dzień przed startem okazało się, że po trasie, na której nazajutrz miał się odbyć pierwszy masowy bieg narciarski, przejechał kład i zniszczył całą trasę. Komandor mógł podjąć tylko jedną decyzję: bierzemy łopaty i robimy trasy. Dudek wraz z pracownikami gminy, oraz trenerami Szkoły Sportowej ze Szczyrku, zabrali się do zasypywania śladów po kładzie. Udało się wszystko przygotować na czas. W nocy z piątku na sobotę kolejny horror: całą noc intensywnie pada, a na dodatek wieje silny wiatr, to halny hula za oknami, to już chyba nici z przeprowadzenia pierwszego biegu w Polsce. Rano skoro świt udaję się na trasy, normalnie na dojście na start potrzeba jedną godzinę, Dudek na starcie jest po 25 minutach. Telefon do biura zawodów, że jest śnieg, a na dodatek trasa jest lekko poprószona świeżym śniegiem. Jeszcze jedna decyzja: z trenerem Walusiem chwytamy za łopaty i przedłużamy trasę o kolejne 500 metrów. Start indywidualny w grupach wiekowych jak na mistrzowskich zawodach co 30 sekund, trasy Malinowa u podnóża Przełęczy Salmopolskiej. Niedowiarki byli zaskoczeni warunkami śniegowymi jakie były na trasie biegu. W zawodach wystartowała cała czołówka juniorów ze szkoły SMS Szczyrk, oraz silna ekipa ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego Rejonu Wileńskiego, która zaprezentowała się bardzo dobrze na trasach w młodszych kategoriach wiekowych, zdobywając kilka medali i pucharów. Zawody zorganizowane przez RKB Baca Radziechowy, przy dużej pomocy Urzędu Gminy Radziechowy Wieprz, oraz Sponsorów: Zakłady Mięsne Wojciecha Dobiji, który tradycyjnie ufundował ponad metrowe kiełbasy, Krystyny i Janusza Derlak z Włocławka, Rady Powiatowej LZS, Bank Spółdzielczy Radziechowy - Wieprz, Śląsko-Beskidzki Związek Narciarski, Firma ROY, Metalik, SKOBUD z Żywca, Starostwo Powiatowe Żywiec, Poseł PE Grażyna Staniszewska, GS Węgierska Górka, Zajazd Horolna. Najlepszych zawodników dekorowali Wójt Gminy Grzegorz Figura, Członek Zarządu Powiatu Marek Kuniec, Komandor Edward Dudek. Miłym akcentem zakończenia było wyróżnienie wieloletnich działaczy LZS: Barbary Talik - Góral, oraz Edwarda Dudka medalem 60-lecia Dolnośląskiego Zrzeszenia LZS przez druha Bolesława Zajiczka z Milicza, który mimo swego kalectwa (amputant obu rąk) i sędziwego wieku - 77 lat, dzielnie radził sobie na trasie biegu na nartach, to godne naśladownictwo dla młodzieży. Komandor zawodów otrzymał jeszcze jedno wyróżnienie - Puchar Starosty Niemenczyna Mieczysława Borusewicza, oraz ogromne brawa za organizację po raz XXI w wyznaczonym terminie biegów narciarskich, pomimo jesiennej pogody w całej Europie. Dudek wyróżnił druha Bolesława Zajiczka i Starostę Niemenczyna Mieczysława Borusewicza. Obaj dzielnie walczyli z trasą i dystansem, a starosta w swojej kategorii wiekowej zdobył trzecie miejsce. Delegacja Rejonu Wileńskiego zwiedziła Żywiec i okolicę, oraz zabrała ze sobą dużo wrażeń z XXI Biegu Dudka, a współpraca Powiatu z Rejonem Wileńskim rozwija się coraz mocniej. Serdeczne podziękowania dla wszystkich ludzi, którzy przyczynili się do sprawnego przeprowadzenia tej imprezy. Sprawdziło się stare powiedzenie Komandora E. Dudka: od śniegu jest Ten na górze, a od zrobienia zawodów w terminie jestem ja, wszak od ponad 40 lat chodzę po górach i myślę, że jak ja nie znajdę śniegu na zawody to chyba nikt - przecież jestem typowym fanatykiem tego sportu, a nie urzędnikiem zza biurka, bo jak można zrobić zawody, gdy za oknami typowa jesień?
Edward Dudek
|