"Wykrecilismy czytelnikom az 200 numerkow!"
(bankiet z okazji nadchodzacych swiat i jubileuszu wydania dwusetnego numeru dwutygodnika "Nad Sola i Koszarawa")
Z okazji pieknego jubileuszu tradycyjne robocze spotkanie dziennikarzy naszego pisma odbylo sie we wtorek 19 grudnia 2006 r. wyjatkowo w "Piwiarni Zywieckiej", podczas redakcyjnej sesji omowilismy konczacy sie rok i zagadnienia pracy redakcji. Byly oceny, podsumowania i wspomnienia, omawiano tez plany i zamierzenia na nadchodzacy nowy rok. Specjalnie na tym nietypowym spotkaniu zagral dla nas zespol "Grojcowianie", za co zespolowi bardzo serdecznie dziekujemy!
W czwartek 21 grudnia 2006 r. w szerszym polaczonym gronie dziennikarzy NSiK oraz drukarzy drukarni Karola Gasiora w reprezentacyjnych salach "Piwiarni Zywieckiej" odbyl sie tradycyjny oplatek polaczony ze swiatecznym karpiem i koledowaniem. Pomyslodawca i organizatorem tej imprezy jest nasz redakcyjny kolega Edward Poskier, a hojnym sponsorem nasz wydawca Karol Gasior (dziekujemy!). Mowy okolicznosciowe i powitania wyglosili wydawca Karol Gasior, ktory takze odczytal nadeslane nam zyczenia jubileuszowo-swiateczne, red. nacz. Hieronim Wozniak i Edward Poskier. Impreza tak sie spodobala, ze wejdzie na stale do kalendarza redakcji! W imprezie uczestniczyli: Karol Gasior, Hieronim Wozniak, Edward Poskier, Jozef Pszczolka, Kazimierz Moskal, Jan Luczak, Urszula Urbanska, Grzegorz Mrowiec. Skladamy tutaj podziekowania szefowi "Piwiarni Zywieckiej" Grzegorzowi Zwierzynie za doskonala organizacje i przygotowanie naszego spotkania oraz najpiekniejszej barmance/hostessie sympatycznej pani Justynie za obsluge, zyczliwosc, wysmienite dania i napoje! Byly wspolne koledy, wspominalismy konczacy sie rok, ubiegle lata, zabawne zdarzenia, sesje, nasze wyjazdy, sukcesy te male i duze, "kaczki i czeskie bledy". Wspominalismy naszego nieodzalowanego redakcyjnego kolege Toska Matlakiewicza, ktory byl z nami duchem. Jozef Pszczolka recytowal frywolne lecz madre fraszki naszych wieszczow i wlasne, Edward Poskier zrobil nam degustacje greckiego ouzo i lackiej sliwowicy (specjalnie nam dostarczonej przez kuriera goralke z Lacka). Wciaz dobre zimne zywieckie piwo koilo nasze skolatane praca w redakcji serca, slowem dawno nie mielismy tak pieknej swiateczno - biesiadnej imprezy. Byla z nami nasza jedyna dama Ulka (Urszula Urbanska), ktora jest naszym dobrym duszkiem i wyprobowanym przyjacielem. Trzeba tutaj wspomniec o swiatecznie udekorowanych salach bankietowych "Piwiarni Zywieckiej", ktorej klimat jest niepowtarzalny! Wazne jest, ze redakcja trzyma sie razem, takie spotkania jak ostatnie wspolne zwiedzanie Muzeum Piwa i to jubileuszowo-swiateczne konsoliduja i wzmacniaja nas. Czas szybko ucieka, trzymajmy sie razem! Do nastepnego spotkania!
Tekst i foto: Edward Poskier
|