Spacerkiem po Zywcu
Cieszy mnie ogromnie, ze zostalo uporzadkowane przejscie podziemne w rejonie dworca PKP. Szkoda, ze brak jest tam czynnego oswietlenia, co mogloby odstraszyc wandali przed dewastacja. Wszak nowe rozwiazania komunikacyjne ograniczaja przepustowosc przejscia, niemniej jednak warto pilnowac czystosci tego fragmentu miasta.
Na temat wygladu obiektow zywieckiego dworca juz nawet wstyd pisac, gdyz uraga to elementarnym zasadom przyzwoitosci. A jest to dworzec na trasie miedzynarodowej. Wstyd? Sklady pociagow coraz ladniejsze, a dworzec tkwi gdzies dwiescie lat do tylu.
Przechodzilem ostatnio kladka nad torami kolejowymi na dworcu PKP w Zywcu. To juz jest katastrofa. Glowne przejscie wraz ze schodami stanowi ogromne niebezpieczenstwo dla pieszych,
a zamkniete boczne przejscia wykluczaja sens istnienia tego traktu. Zadaje pytanie, ktore kieruje do wladz miasta, kto jest za stan tej kladki odpowiedzialny? Przeciez jest to jedyna droga bezpiecznego ominiecia torow kolejowych dla osob, ktore z dzielnicy przemyslowej chca dostac sie do dworcow PKP i PKS oraz do BUS-ow.
Wokol miasta buduje sie linie ekspresowa Bielsko - Zwardon. Konia z rzedem temu, kto odpowie mi ktoredy i dlaczego trasa tej ekspresowki idzie. Ludzie sa kompletnie zdezorientowani. A wystarczy, aby inwestor za pare zlotych w centrum miasta i w rejonie Zablocia postawil tablice ze schematami trasy.
I ostatnia sprawa. Pol roku temu pisalem o zniszczonych schodkach wiodacych od starego mostu w kierunku centrum. Jest ich az....4. A zima sie zbliza.
Kaes
|