List do doroslych...
- Wiele sie mowi, ze jestesmy „trudnymi dziecmi”, a potem „trudna mlodzieza”, ale - My - potrzebujemy tylko odrobine zainteresowania i ciepla ze strony rodzicow i wychowawcow.
- My - czyli przedszkolaki z Przedszkola nr 9 w Zywcu na brak tych uczuc nie narzekamy. Przedszkole jest naszym drugim domem, w nim przebywamy nieraz wiekszosc naszego czasu i wcale sie nie nudzimy. Odczuwamy silna przynaleznosc do naszego srodowiska, czujemy sie Polakami, a przede wszystkim mamy swoja „Mala ojczyzne”, czyli nasze miasto Zywiec.
Czesto chodzimy na spacery po naszym miescie, podziwiamy zabytki, uczeszczamy na roznorodne wystawy, zagladamy do galerii obrazow, odwiedzamy Muzeum - po prostu staramy sie uczestniczyc w zyciu naszego miasta.
- W naszym przedszkolu zorganizowano konkurs plastyczny pt.: „Moje miasto jesienia”. Nadeszlo duzo pieknych rysunkow. Wiele zawdzieczamy rodzicom, ktorzy zachecili nas do tej pracy. Na
uroczystym koncercie „Pozegnanie jesieni”, przy dzwiekach piosenek, podczas wspolnej zabawy - laureaci tego konkursu otrzymali dyplomy oraz upominki. A oto my i nasze prace:
- My - dzieci- chcemy pokazac sie zawsze z jak najlepszej strony, zwlaszcza przed naszymi rodzicami. Postanowilismy wraz z nasza pania zaprosic Mame i Tate na zajecia otwarte, na ktorych dowiedzieli sie oni czego nauczylismy sie do tej pory. Byli swiadkami naszej rywalizacji zespolowej. Pani zorganizowala konkurs "Zgaduj zgadule" "Co wiemy o jesieni". Rodzice gorliwie nam kibicowali. Swietnie sie bawilismy. A na koniec spotkania... - to dopiero byla uciecha! - taniec ze swoimi rodzicami. Popatrzcie!
To nie koniec atrakcyjnych wydarzen w naszym przedszkolu, przeciez niedawno odwiedzil nas Mikolaj, przygotowalismy tez Jaselka i Wigilie, a juz wkrotce Dzien Babci i Dziadka itp. Ale to... juz temat na kolejna opowiesc. W imieniu dzieci z Przedszkola nr 9
w Zywcu mysli i odczucia spisala nauczycielka
Bozena Knapek
|