60 LAT Ludowego Klubu Sportowego "SKRZYCZNE" Lipowa
60 lat temu, w jesieni 1946 roku, z inicjatywy owczesnego Prezesa Gminnej Spoldzielni Jana Bryji i pracownika Spoldzielni Karola Sowy powstal na Zywiecczyznie jeden z trzech klubow LZS Lipowa (pozostale dwa to LZS Lodygowice i LZS Rajcza).
Pierwsze rozgrywki odbyly sie w sezonie 1947/48 w ramach podokregu Bielsko-Biala. Jak zwykle poczatki byly bardzo trudne - brakowalo funduszy na podstawowy sprzet wiec zawodnicy musieli go kupowac za wlasne pieniadze. Najczesciej przebierano sie pod golym niebem albo w mieszkaniach prywatnych. Przykladowo za pierwsza szatnie sluzyl mostek, a wlasciwie to teren pod mostkiem. Na mecze rozgrywane w sasiednich miejscowosciach dojezdzano rowerami lub furmankami, a na dalsze odleglosci traktorem badz samochodem ciezarowym miejscowego GS-u co bylo uznawane za niemal luksusowy srodek transportu.
Pozniej korzystano juz z uslug PKS-u co oznaczalo prawie calodobowa wyprawe. Ale twardzi gorale zaangazowani w sport wszystkie te przeciwnosci pokonywali z usmiechem.
Losy tego klubu toczyly sie roznie - raz pod wozem, raz na wozie.
Duzym powodzeniem cieszyly sie obok pilki noznej narty,
a udzial w zawodach narciarskich na skoczniach Zywiecczyzny
(a bylo ich pare) czy udzial w Rajdach Chlopskich w Rajczy swiadczyl, ze praca w klubie w tamtych czasach byla calkiem dobra.
Zyja jeszcze dzis ludzie, ktorzy stanowili trzon pierwszej druzyny w sezonie 47/48, a sa nimi Wladyslaw Pietraszko czy Stefan Pietraszko, ktorzy sa chodzaca encyklopedia tego klubu.
Na dzis sytuacja Klubu jest diametralnie inna. Pierwsza druzyna pilkarska, ktora jest juz od szesciu sezonow w A klasie w sezonie jesiennym zajmuje I miejsce w tabeli, a rozpalonym kibicom, ktorych zreszta mamy chyba najwiecej sposrod druzyn A klasowych, marzy sie gra w lidze okregowej.
Posiadamy dwa boiska pilkarskie, zaplecze klubowe, a marzeniem zarzadu klubu jest zbudowanie trybuny z zadaszeniem. Wokol klubu zgromadzilo sie wielu sponsorow, takich jak firma "ALPEX"
z Bytomia, firma "Cichy" z Dabrowy Gorniczej oraz firma "AUROLAND" rowniez z Bytomia, a takze wielu przedsiebiorcow z Lipowej.
W Dniu Swieta Niepodleglosci klub obchodzil uroczyscie swoj jubileusz. Po uroczystej mszy "Za Ojczyzne" po pomnikiem pomordowanych w czasie II wojny swiatowej w asyscie wszystkich gminnych sztandarow zlozono kwiaty i wience, po czym po przejsciu do miejscowej straznicy odbyla sie uroczystosc jubileuszowa.
Prezes klubu Wladyslaw Caputa po przywitaniu gosci z wojewodztwa powiatu i gminy przedstawil rys historyczny klubu oraz zamierzenia na przyszlosc.
Wreczono wiele odznak sportowych dla zasluzonych dzialaczy bylych i obecnych zawodnikow, zas zaproszeni na uroczystosc goscie mieli mozliwosc wpisania sie do ksiegi pamiatkowej klubu i wbic swoj imienny symboliczny gwozdz do klubowej tablicy.
W czesci artystycznej wystapila orkiestra deta OSP Lipowa oraz kapela "Kierpce" z Zywca.
Przy dzwiekach kapeli prowadzono dlugie rozmowy wspominajace tamte czasy oraz snujac marzenia o najblizszej przyszlosci klubu.
Kazimierz Semik
|