Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 20 (195) - rok IX - 9 Listopada 2006

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



Gala Zywieckich lucznikow


Spotkali sie w reprezentacyjnej kawiarni zywieckiego Browaru, by podsumowac dorobek konczacego sie sezonu luczniczego roku 2006. Byli wsrod nich najmlodsi, jeszcze uczniowie podstawowek, gimnazjalisci, licealisci, studenci i calkiem juz leciwi seniorzy. Wystrojeni jak na gale przystalo, spokojni i skoncentrowani, czego ten rodzaj sportu od nich wymaga. Stanowia jedna wielka rodzine, a ich ojciec Jan jest wymagajacy, ale jak trzeba szczodry i poblazliwy tez. Jest przejety swoja rola. Wszystkich obdarowal upominkami na jakie bylo stac jego i jego klub. Sluchali go i byli w niego wpatrzeni, gdy opowiadal o dziejach klubu, sukcesach i porazkach jego podopiecznych. Odnioslem wrazenie, ze sa wobec niego spolegliwi, wierza w niego i ufaja mu. Nie znam Lacha w roli trenera, ale tu wywarl na mnie wrazenie dobrego fachowca, organizatora – menedzera jak to dzisiaj sie mowi, ale takze opiekuna i przyjaciela powierzonej mu mlodziezy. Mysle, ze rodzice, ktorzy powierzyli mu swoje pociechy moga spac spokojnie, on nie zawiedzie ich zaufania. On, poza sportem, sukcesami i medalami, widzi przede wszystkim czlowieka, jego stosunek do ludzi i otaczajacego swiata. Duzo mowil o Klubie Lucznik, ktory za 2 lata obchodzil bedzie jubileusz 25-lecia istnienia i zlotymi zgloskami wpisal sie w historie naszego miasta i razem z nim rosnie w sile. Podobnie jak Browar, slawi jego imie na stadionach Polski, Europy i calego swiata. Od poczatku przewodzi temu klubowi, trenuje zawodnikow niestrudzony Jan Lach i jego pomagierzy Krzysztof Pitula i Jerzy Wiezik. On tez byl wodzirejem tej sympatycznej uroczystosci. Setki medali zlotych, srebrnych i brazowych, dziesiatki utytulowanych mistrzow Polski, Europy i swiata. Otrzymalem kilkustronicowy dokument, w ktorym skrupulatnie odnotowanych jest kilkudziesieciu mistrzow, medalistow, nazwisk znanych juz w naszym wojewodztwie, ale takze w kraju i na swiecie. Jest tego tak duzo, ze nie sposob tego wszystkiego przepisywac. Ale wokol tej dyscypliny jest jakos cicho, mistrzow nie wita sie fanfarami, jak to mialo miejsce w wypadku P. Haczka, A. Wrobel czy T. Adamka. Klub jest biedny, szuka sponsorow, a moze dlatego, ze i na zawodach nie ma wrzawy. Okrasa uroczystosci byl akrobatyczny wystep Artura Machnika i popisy tancerzy z Zespolu Szkol Mechaniczno-Elektrycznych oraz krotka co prawda wizyta Karola Stasicy – radnego Sejmiku Slaskiego i burmistrza Antoniego Szlagora.


H. Wozniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.