Zadyszka siatkarek
Po udanym starcie zywieckiego zespolu, przyszly porazki i to na wlasnym parkiecie. Ze strata punktow w spotkaniach z druzynami Wodzislawia oraz SMS z Sosnowca nalezalo sie liczyc .
Jednak w spotkaniu z zespolem Wodzislawia /spadkowicz z II-ligi/, zywieckie siatkarki ulegly po wyrownanej walce 1:3. Przegrana troche boli, bowiem arbitrzy tego spotkania popelniali bledy krzywdzac swoimi decyzjami oba zespoly. Szczegolnie mylili sie w koncowkach setow tego spotkania na niekorzysc zywieckiej druzyny, wyraznie pomagajac faworytkom tego spotkania. Nastepnego dnia ambitne dziewczeta z Zywca pokonaly
w Katowicach tamtejszy AZS w stosunku 3:0.
Rowniez nie sprostaly druzynie SMS z Sosnowca ulegajac 1:3 po
w miare wyrownanej walce. Zespol z Sosnowca przewyzszal swoje rywalki warunkami fizycznymi i lepszym zgraniem zespolu. Przegrane zywieckiego zespolu nie przekreslaja szans na zajecie czolowej lokaty /pierwsza czworka/, dajacej szanse na gre w turniejach finalowych. Teraz przez cztery kolejki beda goscily swoje rywalki w sali gimnastycznej ZSME. Te wazne mecze pokaza prawdziwe oblicze zywieckiego zespolu i jego pozycje
w tabeli. W imieniu dziewczat zapraszamy na te spotkania i prosimy
o goracy doping.
Wywiad z kpt. druzyny A. Gorny - Niedoba
i trenerem zespolu T. Mrozkiem
P. Aniu, ktory to juz sezon gry i jakie plany w rozpoczetych rozgrywkach III ligi?
-Dla mnie to juz 16. sezon gry w siatkowke i tym czasie zmienila sie nazwa druzyny, trenerzy oraz wiele kolezanek odeszlo z zespolu. Ostatnie zmiany byly jednak najwieksze. Zakonczyly sportowa kariere zawodniczki
z pierwszej "6"-ki i trener. Realny cel w tych rozgrywkach to miejsce
w pierwszej czworce i awans do finalu oraz walka w finale o druga pozycje.
Panie trenerze, rozpoczal pan prace trenerska, jakie plany sportowe stawia pan sobie i druzynie?
- Jest to moja pierwsza praca trenerska z siatkarkami, zastalem zespol po zmianach i wybitnie odmlodzony. Dlatego zgadzam sie z tym co podkreslila kpt. zespolu i cel sportowy ten sam. Mysle, ze uda nam sie go zrealizowac, co juz byloby sukcesem. Patrzac realnie, szanse na walke o II-lige mamy mniejsze. Druzyna odmlodzona, poza tym gramy amatorsko. Brak srodkow finansowych zmusza nas do przeprowadzenia tylko jednego treningu w tygodniu, a to jest stanowczo za malo. Procz tego kilka dziewczat studiuje. Istnieje realna szansa wycofania zespolu juniorek po I rundzie
z powodu braku srodkow finansowych. Ze zespol gra to ambicja dziewczat, ktore chca utrzymac kobieca siatkowka w Zywcu oraz pomocy sponsorow, ktorym w tym miejscu chcemy serdecznie podziekowac. Firmie Zeltech
i panstwu Kropek, firmie PC-Land, Aptece Swietokrzyskiej.
Dziekuje za rozmowe i zycze sportowych sukcesow.
J. Luczak
|