Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 20 (195) - rok IX - 10 Pazdziernika 2006

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



Kontrowersyjny pomnik

Zywiecki oddzial kombatantow NSZ dokonal w dniu 24 wrzesnia 2006 roku, w 60. rocznice uprowadzenia 167 zolnierzy NSZ, odsloniecia obelisku upamietniajacego to tragiczne w skutkach wydarzenie. Pomnik stanal na Rudzy, na skwerze obok MCK. W uroczystosci odsloniecia obelisku oprocz delegacji oficjalnych wzielo udzial kilkadziesiat osob, przewaznie mieszkancow Rudzy, ktorzy sa sceptycznie ustosunkowani do zafundowanego im pomnika. Poniewaz cala dzialalnosc organizacji pod nazwa Narodowe Sily Zbrojne jest kontrowersyjna, warto przypomniec pewne fakty z jej historii. NSZ powstaly w 1942 r. Uaktywnily swa dzialalnosc po klesce Niemiec pod Stalingradem i Kurskiem. Ostrze ich walki wycelowane bylo przeciw Sowietom, komunistom i Zydom. Wspolpracowali z Niemcami. Na terenie Okregow Kieleckiego i Lubelskiego doszlo do nawiazania kontaktow z Hauptsturmfuhrerem SS Paulem Fuchsem, szefem Gestapo w dystrykcie radomskim. Od lata 1944 r. - wobec zajmowania ziem polskich przez Armie Czerwona - kontakty z Niemcami zarowno taktyczne, jak tez wywiadowcze, jeszcze bardziej sie ozywily. Bardzo duze uslugi oddawala w nich szpiegowska Organizacja "Toma". Na poczatku 1944 r., wskutek zagrozenia sowieckiego, KG NSZ opracowala wytyczne operacyjne, zgodnie z ktorymi nalezalo przerzucic wszystkie sily NSZ na tereny zajete przez aliantow zachodnich, unikajac walk zarowno z Sowietami, jak tez Niemcami. W tym celu w sierpniu 1944 r. powstala Brygada Swietokrzyska NSZ, ktora od poczatku stycznia 1945 r. w obliczu zblizania sie Armii Czerwonej, po zawarciu porozumienia z Niemcami dotyczacego zaprzestania z nimi walki i nawiazaniu wspolpracy zaczela wycofywac sie na obszar Protektoratu Czech i Moraw. W lipcu 1943 w obliczu nasilenia sie dzialan podziemia wspieranego przez Zwiazek Radziecki niektore oddzialy NSZ na wlasna reke podjely walki z Gwardia Ludowa. Wowczas to zostaly wydane "Wytyczne dzialania Akcji Specjalnej dowodztwa NSZ", ktore przewidywaly oczyszczanie terenu z band wywrotowych oraz wrogich formacji narodowosciowych - ukrainskich, zydowskich i sowieckich, a podejmowanie walki zbrojnej z Niemcami dopuszczaly jedynie w razie samoobrony. Pierwszy przypadek likwidacji oddzialu GL mial miejsce 22 lipca 1943 r. na Kielecczyznie i dotyczyl zlozonego glownie z Zydow oddzialu GL im. Ludwika Warynskiego - akcje wykonal oddzial "Sosna" kierowany przez agenta radomskiego Gestapo Huberta Jure ps. "Tom". Drugi, najbardziej znany, mial miejsce 9 sierpnia kolo wsi Borow na Lubelszczyznie, gdzie wymordowano 28 zolnierzy tej organizacji. Silne walki z AL prowadzila Brygada Swietokrzyska NSZ. Jednym z jej najwiekszych bojow byla bitwa pod wsia Rzabiec w powiecie wloszczowskim stoczona we wrzesniu 1944 r., gdzie zaatakowany zostal oddzial Armii Ludowej im. Bartosza Glowackiego i oddzial partyzantki radzieckiej. Zginelo wowczas 16 czlonkow AL, a 32 pozostalych i 73 partyzantow radzieckich dostalo sie w rece Brygady. Pieciu oficerow sowieckich przekazano nastepnie do Gestapo, a pozostalych jencow rozstrzelano.
Na Zywiecczyznie do konca wojny w kwietniu 1945 roku struktur ani oddzialow NSZ nie bylo. Dopiero po zakonczeniu wojny uformowal sie na Podbeskidziu VII Okreg NSZ, na czele ktorego stanal przedwojenny pilot Wojska Polskiego, w czasie okupacji volksdeusch, po wojnie milicjant kpr. Henryk Flame ps. Bartek. Flame operowal w rejonie Baraniej Gory, a podporzadkowaly mu sie oddzialy NSZ stacjonujace w cieszynskim, bielskim i zywieckim. Ich trzon stanowili nie ujawnieni zolnierze AK, dezerterzy z milicji i wojska. Na Zywiecczyznie organizatorem oddzialu byl Antoni Biegun "Sztubak" z Milowki. Partyzanckie ostrogi zdobyl jako wysiedleniec w ruchu oporu na Lubelszczyznie, skad powrocil po wyzwoleniu w kwietniu 1945 roku. Operowal w lasach w okolicach Zwardonia, Kamesznicy, Milowki, Rajczy i Jelesni. Z rak tego oddzialu zginal m.in. w Korbielowie por. WOP Kazimierz Szymanski (1946 r.). 30 listopada i 2 grudnia 1945 roku zywiecka MO i UB zorganizowaly oblawe przeciw oddzialom NSZ. W jej wyniku straty NSZ wynosily 4 zabitych, 8 rannych i 4 ujetych, z ktorych 2 zbieglo. Straty UB wynosily 2 zabitych i 3 rannych. 5 marca 1946 r. oddzial NSZ w sile 20 ludzi napadl na administratora dworu w Wieprzu. Zabrali 58 000 zl., woz konny i 2 swinie. 17 marca napadli na dom Franciszka Zontka w Hucisku. Zabrali 1380 zl, wyprowadzili z domu syna i zamordowali go na zewnatrz. W Lodygowicach pod nieobecnosc gospodarzy napadli na restauracje Kufla. W domu bylo czworo nieletnich dzieci, ktorych zamordowali jako ewentualnych swiadkow rabunku. Dom podpalili dla zatarcia sladow zbrodni. 29 marca z restauracji Romana Krzeszowiaka w Suchej zabrali 160 000 zl. W pazdzierniku 1946 r. w czasie oblawy zginal zolnierz WOP i milicjant. Karol Piecha w Przyborowie i J. Targosz w Targoszowie zgineli z rak nieznanych sprawcow. Wladze powiatowe szacowaly ilosc pozostajacych pod bronia w oddzialach NSZ na Zywiecczyznie na okolo 300 ludzi, Danuta Suchorowska w ksiazce "Najdluzej stawiali zbrojny opor" podaje okolo setki nazwisk zwiazanych z Oddzialem "Sztubaka".
Innym oddzialem NSZ operujacym w rejonie Wielkiej Raczy, Koniakowa, Jaworzynki i Istebnej byl Stanislaw Kopik "Zemsta", dezerter z placowki WOP w Rajczy. Z jego rak zgineli: w dniu 1 lutego 1947 r. Franciszek Wolny ze Zwardonia, w dniu 10 lutego w rejonie Przegibka kpt. WOP Zbigniew Plewa, szer. Duda i kpr. Smolnik, komendant posterunku MO w Milowce i jeden cywil nieznany z nazwiska. 22 lutego w czasie poscigu ciezko ranny zostal komendant posterunku MO w Milowce, zmarl w drodze do szpitala. Przeciwko oddzialom NSZ organizowane byly oblawy i akcje wypadowe UB, MO i KBW. Jedna z form walki ze zbrojnym podziemiem byla prowokacja. Wtyka do oddzialu "Bartka" ze strony UB w 1946 roku byl ubek Henryk Wendrowski ps. Lawina, ktory doprowadzil do pozorowanego przeniesienia oddzialow "Bartka" z Podbeskidzia do Jeleniej Gory, skad mialo byc latwiej przerzucic je na Zachod. W okresie od 5 do 20 wrzesnia 1946 roku zwabionych zostalo i wywiezionych w nieznane 167 zolnierzy NSZ. Pierwszy transport wyjechal ze Szczyrku, drugi z Wisly Malinki, trzeci z Wisly Czarne. Transport czwarty nie doszedl do skutku. "Bartka" i "Sztubaka" w tych transportach nie bylo. Sztubak nie ufal Lawinie i odradzal swoim ludziom udzialu w tych transportach. Ich los, a wlasciwie miejsce dokonanej zbrodni i pochowku nie sa do dzis znane. Kolejne sledztwo w tej sprawie podjal katowicki IPN. 19 stycznia 1947 r. ogloszona zostala amnestia. W lutym 1947 r. ujawnil sie w Powiatowym Urzedzie Bezpieczenstwa Publicznego w Zywcu 32-osobowy oddzial Narodowych Sil Zbrojnych dowodzony przez Antoniego Bieguna "Sztubaka". Pierwsze rozmowy z przedstawicielami MON odbyly sie w domu Stawowczykow w Kamesznicy. Henryk Flame ujawnil sie wraz z czescia swoich ludzi w marcu 1947 r. 1 grudnia tego samego roku zostal skrytobojczo zamordowany przez funkcjonariusza MO Rudolfa Dudka w Zabrzegu k/Czechowic.
W zwiazku z odslonietym pomnikiem obeliskiem nasuwa sie kilka pytan.
Dlaczego obelisk powstal w Zywcu, a nie dla przykladu w Wisle, Szczyrku czy Brennej?
Dlaczego zywieccy kombatanci NSZ zburzyli pomnik por. Kazimierza Szymanskiego w Korbielowie i postawili na jego miejscu swoj pomnik?
Dlaczego wladze administracyjne gmin tak bezkrytycznie wydaja zgody na nowe lokalizacje i nawet same uczestnicza w tym procederze?
Dlaczego zywieccy kombatanci NSZ umiescili swoja tablice w ogrodku przy krzyzu poswieconym wysiedlonym z Zywiecczyzny w czasie okupacji?
Pytania te zadaje tym bardziej, ze istniejace na Zywiecczyznie struktury i oddzialy partyzanckie AK moga poszczycic sie sukcesami w walce z okupantem. Poniosly one olbrzymie straty w ludziach, nie prowadzily jak NSZ walk bratobojczych, a upamietnione sa tylko skromna tablica na Ratuszu.

Hieronim Wozniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.