Poznajemy piekno naszego kraju
11 wrzesnia 2006 r. w godzinach rannych z parkingu w centrum Wegierskiej Gorki wyruszyl "wesoly autobus" wycieczkowy. Autobus zapelnil sie emerytami i rencistami z gminy Wegierska Gorka, ktorzy wyruszyli w calodzienna podroz do Starego Sacza
i Krynicy.
Wycieczke te zorganizowaly radne z Wegierskiej Gorki: Maria Kocon i Boguslawa Malolepszy. Uczestnicy za niewielka oplata mogli zwiedzic piekne tereny poludniowo-wschodniej Polski. W sfinansowaniu reszty kosztow uczestniczyl Bank Spoldzielczy
w Wegierskiej Gorce. Wycieczka tego typu to pewne ubarwienie czesto szarego zycia emerytow, a zwlaszcza kobiet, ktore stanowily wiekszosc skladu wycieczki.
Pierwszy etap wycieczki to Klasztor Siostr Klarysek w Starym Saczu, w ktorym miesci sie Sanktuarium Sw. Kingi i miejsce jej wiecznego spoczynku.
Sw. Kinga, ksiezniczka polska i wegierska byla fundatorka sadeckiego klasztoru siostr klarysek. Miejsce jej wiecznego spoczynku jest od dawna celem licznych pielgrzymek,
a coroczne uroczystosci ku jej czci gromadza rzesze pielgrzymow. Po jej smierci w 1292 r. wzrastal kult swietobliwej ksieznej, jednak do jej beatyfikacji i ogloszenia ja swieta uplynelo jeszcze kilka wiekow. Najpierw Jan III Sobieski wracajac spod Wiednia w 1683 r. modlil sie przy grobie Kingi i obiecal klaryskom, ze bedzie oredowal w Rzymie, aby przyspieszyc jej beatyfikacje. Jan III Sobieski slowa dotrzymal, bo juz w 1690 r. odbyla sie beatyfikacja Kingi. Jednak nastepne dwa wieki nie sprzyjaly staraniom o jej kanonizacje. Dopiero w 1999 r. Ojciec Sw. Jan Pawel II przebywajac w Starym Saczu dokonal kanonizacji sw. Kingi, co bylo rzadkim wyjatkiem w procesach kanonizacyjnych, bo z reguly odbywaja sie one
w Rzymie.
Na pamiatke tej kanonizacji wybudowano na dziedzincu klasztoru klarysek papieski oltarz polowy. To jedyny zachowany oltarz papieski. Obok klasztoru powstaje obszerny Dom Pielgrzyma, ktory ma dac schronienie licznie przybywajacym tu patnikom, ktorzy chca pomodlic sie w miejscu wyniesienia sw. Kingi do chwaly oltarzy. Przebywajac na dziedzincu trudno nie wstapic do
zabytkowego kosciola
w stylu gotyckim z przeksztalceniami barokowymi. W samym kosciele ciesza oczy barokowe oltarze i najpiekniejszy zabytek kosciola - barokowa ambona z 1671 r. Miejscem szczegolnie zwiazanym ze sw. Kinga jest poswiecona jej kaplica z barokowym oltarzem, ponizej ktorego spoczywa trumienka z relikwiami sw. Kingi. Siostry klaryski pieczolowicie przechowuja tez jeszcze kilka innych relikwii zwiazanych ze sw. Kinga.
Przebywajac w klasztorze klarysek trudno nie wspomniec Starego Sacza, ktory
w drugiej polowie XIII w. otrzymal prawa miejskie. W ciagu wiekow przezywal on rozne dzieje. Nalezy do kapituly najstarszych miast w Polsce i jest objety Programem Rzadowym Ratowania Miast Historycznych. Doskonale zachowana sredniowieczna zabudowa miasta stala sie powodem uznania Starego Sacza za rezerwat urbanistyczny. Dzisiaj Stary Sacz to wielki plac budowy, na ktorym odbywa sie konserwacja
i przywracanie swietnosci zaniedbanemu przez ostatnie dziesieciolecia miastu.
Uczestnicy wycieczki po zwiedzeniu Starego Sacza udali sie w dalsza droge do Krynicy, jadac dolina Popradu. Po obu stronach drogi mozna bylo podziwiac piekne krajobrazy, a poniewaz pogoda byla sloneczna, w oddali ukazywaly sie szczyty Tatr.
Sama Krynica tez dostarczyla wiele wrazen. Zwiedzilismy pijalnie wod, chetni wyjechali na Gore Parkowa, inni spacerowali po deptaku i pozowali do zdjec przed popiersiem Adama Mickiewicza.
Po dniu pelnym wrazen powrot do domu nastapil w godzinach nocnych. Jednak w autobusie nikt nie spal, przez wiekszosc trasy rozbrzmiewaly piesni i slychac bylo akordeon.
Czesc uczestnikow wycieczki spiewa
w chorze parafialnym, wiec i piosenki byly
o roznej tematyce, czesto z dawnych lat, ktorych juz mlodzi nie znaja.
Po przyjezdzie do Wegierskiej Gorki wszyscy troche zmeczeni, ale zadowoleni rozeszli sie do domow. Nalezy przyklasnac takim inicjatywom, ktore moga rozweselic czasem szare zycie emeryta.
Kazimierz Moskal
|