Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (194) - rok IX - 26 Wrzesnia 2006

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



Pilkarskie zmagania na boiskach klasy B i A

W sloneczna niedziele 10 wrzesnia 2006 r. o punkty walczyly druzyny w rozgrywkach Podokregu Zywiec PZPN wystepujace w klasie "B" SKS "SOLA" Zywiec i "Grapa" Trzebinia. Spotkanie zakonczylo sie wynikiem remisowym 3:3. Mecz w tej klasie rozgrywkowej dostarczyl widzom wiele emocji i byl niezwykle dramatyczny. Bowiem obie druzyny przez caly mecz dazyly do zwyciestwa. Bylo wiele zacietej walki, a rezultat spotkania zmienial sie raz na korzysc jednej, to drugiej druzyny. Wlasnie duza wola zwyciestwa obu druzyn dodawala tylko wiele emocji kibicom.
Oba zespoly stworzyly wiele sytuacji bramkowych i wykorzystaly po trzy. Wynik rozstrzygniety zostal w ostatnich 5-ciu minutach po rzutach karnych. Najpierw "Solarze" cieszyli sie ze zdobytego prowadzenia i chyba zbyt wczesnie uwierzyli w zwyciestwo, bowiem mlodzi pilkarze z Trzebini z pasja zaatakowali i w ostatnich minutach doprowadzili do remisu. Rezultat jest wynikiem sprawiedliwym, oba zespoly mimo brakow w wyszkoleniu techniczno-taktycznym przez cale spotkanie ambitnie walczyly o zmiane rezultatu oraz zdobycie kolejnej bramki, zapominajac czesto o grze obronnej.
Rowniez drugie spotkanie rozegrane na boisku w Lipowej zapowiadalo duze emocje i stad nasza obecnosc, bowiem o punkty walczyl lider zespol LKS Radziechowy z gospodarzami LKS "Skrzyczne" Lipowa, ktorzy zajmowali druga pozycje. Stawka tego meczu byl bowiem fotel lidera, a druzyna wygrywajaca to spotkanie mogla liderowac przynajmniej do nastepnej kolejki. Juz pierwsze minuty gry pokazaly, ze druzyny zajmujace aktualne miejsca w pelni na to zasluguja. Jednak jak to na lidera przystalo, to ta druzyna dyktowala warunki gry.
Szybko objeli prowadzenie i prowadzac bardzo madrze gre pod wzgledem taktycznym bardzo groznie kontrowali rywala. Po uzyskaniu trzeciej bramki, a byly jeszcze dwie wysmienite okazje, pozwolili gospodarzom na honorowe trafienie, tuz przed przerwa. W drugiej polowie gospodarze postanowili zaatakowac, jednak w miare uplywu czasu atakujac jakby nie wierzyli w koncowy sukces. Druzyna z Radziechow caly czas kontrolowala gre, dyktujac tempo i warunki gry, oraz jak przystalo na lidera w odpowiednim momencie potrafila groznie zaatakowac. Zdobywajac czwarta bramke udowodnili, ze prowadzenie w tabeli slusznie im sie nalezy.
W spotkaniu cala druzyna zasluzyla na slowa uznania, a w szczegolnosci linia rozgrywajacych z Basiura, strzelcem dwoch bramek Skala, oraz bramkarzem Waliczkiem, niezwykle pewnie interweniujacym.
Po tym meczu druzyna z Radziechow pewnie prowadzi w tabeli klasy "A" i sadze, ze kibice z Radziechow licza na koncowy sukces w postaci historycznego dla Klubu awansu do ligi okregowej. Mecz toczyl sie w sportowej atmosferze, byly race swietlne jak na stadionach ligowych oraz wielu kibicow. Wydaje sie, ze pilka nozna cieszy sie uznaniem w malych miejscowosciach, bowiem boiska sa wypelnione przez milosnikow tej dyscypliny.
Druzyna Radziechow wystapila w skladzie: Waliczek - Kumorek, Zuziak /Wrobel/, B. Skala, Dudys - Noga, Iwanow /Wojtyla/ T. Sala, Basiura, /Klimonda/, - Skala, Koziol.
Bramki w tym meczu zdobyli: Skala 2, Noga, Wrobel, dla Lipowej - Zubin.

J. Luczak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.