Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (194) - rok IX - 26 Wrzesnia 2006

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



Macho? Casanova? ...Krzysztof Kasowski!

Krzysztof Kasowski na polskiej scenie muzycznej obecny jest nieustannie od 1996 roku. Choc wielu nie lubi muzyki proponowanej przez K.A.S.E, kazdy kto choc raz mial okazje wziac udzial w koncercie grupy nie zaprzeczy, ze K.A.S.A jest genialnym wykonawca koncertowym, ktory swoim scenicznym luzem potrafi zachecic do zabawy nawet najbardziej zatwardzialych przeciwnikow jego artystycznych dokonan... Gdzie tkwi tajemnica artystycznego sukcesu K.A.S.Y? Jakie sa jego najblizsze plany na przyszlosc? Co sadzi o zywieckim piwie? Na pytania odpowiada lider zespolu K.A.S.A Krzysztof Kasowski.

Kiedy i od czego zaczela sie Twoja przygoda z muzyka?
Na szersza skale wszystko zaczelo sie od plyty "Reklama". Ale zeby moc ja nagrac juz jakies 10 lat temu, w 1996 roku dokladnie, musialem nagrywac kasety demo. Wszystko to odbywalo sie w mniej wiecej obecnym skladzie zespolu plus jeszcze kilka osob, ktore graly wtedy u mnie w zespole. Bylismy wtedy takim srodowiskiem kieleckim, gdzie kazdy gral z kazdym - przyjaznilismy sie. Kazdy nagrywal swoje piosenki i wlasnie w taki sposob powstala MAFIA, Liroy, ja i jeszcze kilka innych grup. Tak jak mowilem, zazwyczaj odbywalo sie to na zasadzie grania "kazdy z kazdym".
Jak okreslilbys styl muzyki, ktora tworzysz?
Powiedzialbym ogolnie, ze jest to muzyka taneczna. Na poczatku okreslenie "dance" zupelnie mi nie pasowalo, ale z czasem pomyslalem: dlaczego nie, skoro jest to muzyka rytmiczna? Mam kilka utworow w stylu reggae - sa to utwory troche wolniejsze - ale reszta jest bardzo szybka, rytmiczna. Poza tym mieszam style muzyczne. Sporo czerpie z rytmow karaibskich, ale sa tez rytmy ludowe. Moja muzyka jest bardzo roznorodna.
Jaka plyte nagrales ostatnio?
Ostatnio nagralem jeden utwor na skladanke "Bravo Hit's", a cala autorska plyte wydalem rok temu. Byla ona takim przetworzeniem kieleckiej muzyki ludowej, a nazywala sie "POL-SKA". Powiedzialbym, ze to jest plyta dosyc dziwaczna, na ktorej mieszam kieleckie rytmy ludowe z brzmieniami karaibskimi. To, co zrobilem na tej plycie mialem w planach od dobrych kilku lat...
Jak wyglada proces tworzenia Twoich plyt?
Trudno powiedziec. Caly czas cos sie robi: czy to jakis tekst napisze, czy cos skomponuje. Generalnie jest to wielki chaos. To nie jest tak, ze wchodze do studia i nagrywam wszystko od A do Z. Jest to raczej ciagle zbieranie materialu, nagrywania w roznych studiach fragmentow utworow i pozniej kompletowanie plyty. Na razie uwolnilem sie od muzyki, nazwijmy to, mocno pastiszowej, tak jak to bylo z "Neuromantic" czy "POL-SKA", ktora tez mozna tak odbierac. Teraz w mojej muzyce dominuje styl bardziej przyswajalny, bez dziwnych eksperymentow, na ktore pozwalalem sobie w ciagu ostatnich kilku lat. To co mialem zrobic w tej dziedzinie, juz zrobilem, dlatego teraz moja domena jest muzyka taneczna, pop. Na razie zamierzam robic takie wlasnie utwory.
Skad czerpiesz inspiracje na muzyke, teksty, charakter plyty?
Obserwuje, czytam, ogladam... Po prostu zyje.
Jaki jest obecny sklad zespolu? Czy to sie zmienia czy raczej pozostajecie sobie wierni?
Sklad zespolu zmienia sie. Wielu ludzi, ktorzy wczesniej ze mna grali, wspolpracuja, badz wspolpracowali, z De Mono, S. Soyka, Ira i kilkoma innymi grupami. Obecny sklad zespolu tworza glownie moi znajomi z Kielc. Tak sie jakos dobrze sklada, ze koledzy z mlodych lat maja muzyczny talent...
Czy Twoim zdaniem KASA najlepsze lata ma juz za soba czy wciaz przed?
Mysle, ze te najlepsze sa ciagle przed nami. Teraz gramy bardziej profesjonalnie. Ciagle jest w nas entuzjazm do pracy.
Ktory z Twoich utworow uznalbys za kultowy? Szczegolny zarowno dla Ciebie, jak i Twoich fanow?
Mysle, ze "Macho". Utwor do dzis cieszy sie duza popularnoscia - moze troche przez serial, w ktorym zostal wykorzystany. Kiedy pisalem ten utwor to sam sie z siebie smialem. Zdziwilem sie, ze zostal tak dobrze przyjety. Oczywiscie, nie wszystkim sie podobal. Wielu znajomych pytalo mnie, co ja zrobilem. Ale utwor jest zabawny, rytmiczny, podoba sie panom i dlatego to wlasnie "Macho" uznalbym za ten kultowy utwor.
Czy jest koncert, ktory szczegolnie utkwil Ci w pamieci?
Najlepiej pamietam koncert z Zywca, ktory mial miejsce przed chwila (smiech). Ten koncert byl naprawde bardzo dobrze zorganizowany. To, ze gramy, to nie wszystko. Wazne jest tez to jak nas oswietla i naglosnia. No i oczywiscie entuzjazm publicznosciC , a na to w Zywcu nie moglismy narzekac.
Czy ciezko sie utrzymac na polskiej scenie muzycznej?
Zalezy komu. Mnie nie jest tak ciezko. Ja dosyc duzo pracuje. Tu nie chodzi nawet o to, ze duzo koncertuje. Ja sie wysoko cenie, co zreszta jest zgodne z moim pseudonimem (smiech). Chodzi raczej o to, ze staram sie przede wszystkim dac dobre szol. Inna sprawa, ze jestem autorem, kompozytorem, aranzerem i czesto nawet producentem tego co robie, wiec mimo tego, ze sporo sil i finansow musze zainwestowac, to pozniej mam tez duzy udzial w zyskach, wiec nie jest tak ciezko. Jak juz wszedlem w ten rynek, tak zostalem w nim do dzis. I mam nadzieje w nim pozostac. Prawde mowiac, po 10 latach profesjonalnego koncertowania trudno mi sobie wyobrazic, ze moglbym teraz robic cos innego. Moglbym ewentualnie pisac i komponowac dla kogos innego, produkowac. Wiec jezeli strace entuzjazm i zatrace komunikacje z fanami - bo to zeby sie dostroic do publicznosci jest bardzo wazne - moge pozostac w muzyce i nadal cos w tej dziedzinie robic.
W Twojej karierze zdarzalo Ci sie wspolpracowac z innymi wykonawcami. Co decyduje o ich doborze?
Artystow z ktorymi gralem nie bylo wielu: Maryla Rodowicz, Piasek... Zazwyczaj wspolpracuje z muzykami. Praca z Maryla to byl zupelny przypadek. Jednak zazwyczaj o doborze ludzi do kolejnych produkcji decyduje znajomosc z tymi ludzmi. Stad czesto wspolpracuje z muzykami z Kielc.
W jaki sposob odbierasz swoja popularnosc? Jako sprawe przyjemna czy raczej uciazliwa?
Trudno dzis mowic o wielkiej popularnosci. To juz nie jest to, co kiedys. Teraz jest sie w mediach tylko przez chwile. Kiedys jak ktos zaistnial w telewizji to sie o nim dlugo mowilo. Teraz to wszystko stalo sie naturalne, nie wzbudza juz takiego zainteresowania.
Jakiej muzyki sluchasz prywatnie?
Trudno powiedziec. Bardzo roznorodnej. Cenie Boba Marleya, Eltona Johna, o ktorym sie teraz sporo mowi... Na pierwszym miescu postawilbym chyba na Steviego Wondera...
Przypuszczam, ze miales okazje sprobowac zywieckiego piwa. Jak wrazenia?
Szczerze mowiac, lubie slabe piwa, dlatego bardzo odpowiadaja mi piwa czeskie. Polskie wydaja mi sie za mocne "do obiadu". Ale w sumie Zywiec jest blisko czeskiej granicy, wiec zalicze go do tych najlepszych piw. To chyba za sprawa rodzinnej anegdoty. Zanim zdazylem przyjechac do Zywca, juz wiedzialem o tej miejscowosci i o waszym browarze. Jak bylem jeszcze maly, dziadek jezdzil specjalnie z Kielc do Zywca po piwo. W drodze powrotnej roznie to bylo: korki, postoje... Ale ostatecznie zawsze cos do domu przywiozl (smiech).
Jakie sa plany grupy na najblizsza przyszlosc?
Przede wszystkim nagranie plyty i koncertowanie.

Edyta Szkorupa, Lukasz Pezdek
Koncepcja i organizacja wywiadu Edward Poskier

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.