XIII Dni Wegierskiej Gorki
Przez 3 dni, od 11 do 13 sierpnia, odbywaly sie juz po raz 13. Dni Wegierskiej Gorki. Wiekszosc punktow programu byla prezentowana na stadionie sportowym przy ulicy 3 Maja.
Pierwszy dzien mial zainteresowac glownie dzieci i mlodziez mlodsza.
W godzinach popoludniowych organizowano konkursy i zabawy dla dzieci pod nazwa "Indianska Wioska". Prezentowala sie tez grupa "Teatr Gry
i Ludzie" i "Kuglarze" w formie spektaklu ulicznego.
Chetnych uczono tez chodzenia na szczudlach. Jednak powtarzajace sie opady deszczu mialy wplyw na stosunkowo niska frekwencje.
Podobnie bylo i w sobote, gdzie mimo bogatego programu frekwencja tez byla nizsza niz w ub. roku. W dniu tym na estradzie prezentowaly sie miejscowe zespoly regionalne: "Gronicki", "Hasnik", "Romanka", "Grapa" z Zabnicy, a takze goscie z Czech, Wegier i Slowacji ("Capki"). Stroje i potrawy regionalne prezentowaly tez okoliczne Kola Gospodyn Wiejskich, a takze goscie zagraniczni.
Jednak wszyscy czekali na wystep Zespolu "Skaldowie", ktory prezentowal stare i nowe piosenki ze swojego repertuaru.
Wzbudzaly one mieszane uczucia u widzow - inne u starych, a inne
u mlodych.
Gospodarzem dnia na estradzie byl Stanislaw Jaskulka (Zenek z serialu Plebania), ktory dosc zrecznie usilowal zapelniac "dluzyzny" pomiedzy poszczegolnymi punktami programu. W niedziele tez bylo wiele ciekawych punktow programu i troche mniej opadow, co automatycznie zwiekszylo frekwencje wsrod widzow. Byly wiec zespoly regionalne z Rajczy, Parafialna Orkiestra Deta "Borki" z Zabnicy zyskujaca sobie coraz wieksze uznanie po swoich wystepach, a takze inne grupy nie tylko regionalne.
Wszyscy jednak znowu czekali na koncert Braci Cugowskich i Kasi Kowalskiej. Koncert Braci Cugowskich wywolal entuzjazm u mlodej widowni. Rowniez wystep Kasi Kowalskiej wzbudzil uznanie.
Gospodarzem dnia byl znany prezenter muzyczny Marek Sierocki.
W sumie, 13. Dni Wegierskiej Gorki nalezy uznac za udane, zas slowa uznania naleza sie organizatorom i dosc licznym sponsorom. Jednak waznym rezyserem w ciagu tych trzech dni byla dosc deszczowa pogoda, ktora odbijala sie negatywnie tak na frekwencji, jak i przebiegu imprezy.
Co roku tez powtarzajacym sie mankamentem jest wystep "gwiazd", ktore
z reguly przyjezdzaja z co najmniej godzinnym opoznieniem i z namaszczeniem tez zwykle godzine przygotowuja swoj wystep. Miejmy nadzieje, ze w przyszlosci sytuacja sie poprawi, czego nalezy zyczyc organizatorom i widzom.
Kazimierz Moskal
|