Dudek nie zawodzi!!!
W dniach 16 -19 sierpnia 2006 r. w Swinoujsciu zostal zorganizowany jeden z najdluzszych w Europie maratonow pieszych. Impreza pod nazwa "Maraton Piaskow" ze startem i meta w Swinoujsciu, zostala podzielona na trzy etapy. Dystans jaki mieli do pokonania zawodnicy to 250 km, pierwszy etap 50 km Swinoujscie - Wolin, drugi 75 km z Wolina do Miedzyzdrojow, trzeci 125 km z Miedzyzdrojow do Swinoujscia.
Do udzialu w tym morderczym maratonie zglosilo sie ponad 50 zawodnikow, w tym dwoch biegaczy RKB "BACA" Radziechowy - Jan Ficon
i Edward Dudek. Dudek - doswiadczony supermaratonczyk startujacy, w takich supermaratonach jak Hiroszima - Nagasaki 460 km, czy pieciokrotnie Spartathlon 250 km, oraz 25-krotny uczestnik biegow na 100 km, oraz poczatkujacy maratonczyk Jan Ficon, ktory ma na koncie dwa maratony (42,195 km). Od poczatku imprezy obaj zawodnicy postawili sobie jasne cele: ten pierwszy byc jak najwyzej sklasyfikowanym w kategorii Open, Jasiu zas nabrac doswiadczenia i ukonczyc supermaraton. Po pierwszym etapie nie wszystko ukladalo sie po mysli Edka, wszak na miejscu okazalo sie, ze jest to bieg na orientacje i zawodnicy musza za pomoca mapy i kompasu odnajdywac punkty OS, tak ze z zaplanowanych kilometrow przez organizatora w efekcie robil wiecej. Pierwszy etap to czwarte miejsce na mecie, ale po 20 min. doliczonej kary w wynikach piate dla Edka i dziewietnaste dla J. Ficonia. Drugi etap to jeszcze wieksza strata do prowadzacych przez Dudka, Ficon nadal biegnie na swoim poziomie. Po bladzeniach po bezdrozach Wolina i Dziwnowka okazalo sie, ze na mete etapu w Miedzyzdrojach Edek, po wspanialym finiszu plaza, dotarl podlamany na 6. pozycji ze strata do czolowki dwoch godzin. Do trzeciego najdluzszego etapu liczacego 125 km, z Miedzyzdrojow przez Swinoujscie, Alhbeck, Zinowitz, Transsenheide, Wolgast, Murchin, Usedom, Gartz z meta przy Forcie Zachodnim w Swinoujsciu zawodnicy wystartowali zmeczeni po trudach poprzednich etapow. Od poczatku biegu na czele stawki znajdowali sie Tadeusz Ruta z Mety Lubliniec
i Edward Dudek, ktory chcial udowodnic konkurentom swoja wartosc w biegach dlugich. Juz na drugim OS nadrobil nad wyprzedzajacymi go zawodnikami 1 godz. 30 min. Na nastepnym OS dorzucil jeszcze 30 min., ale tak bardzo chcial wygrac, ze zapomnial zabrac czolowke do oswietlenia sobie drogi biegu. Wiec caly czas noca musial pokonywac trase bez oswietlenia i znowu dluzsza trasa, na ostatnim OS w Bartz doszedl do swojego partnera T. Ruty i do mety biegli caly czas razem. Na mecie w Swinoujsciu zameldowali sie po 20 godzinach biegu, nastepna grupa zawodnikow przybiegla na mete 5 godz. 11 minut pozniej, tak ze Dudek mogl przyjmowac gratulacje generalnie za drugie miejsce. Drugi nasz reprezentant Jan Ficon przybiegl na mete po 34 godzinach wraz z pierwsza kobieta, ktorej towarzyszyl na trasie od pierwszego dnia. Ten elitarny bieg skonczylo 10 zawodnikow,
a Jan Ficon zostal sklasyfikowany na osmym miejscu i udowodnil niedowiarkom z Beskidow, ze nalezy do ludzi z charakterem, tzw. twardzieli.
Wszystkim lokalnym sponsorom za wsparcie
w wyjezdzie Edwarda Dudka na Maraton Piaskow serdecznie dziekuje.
Baca
|