Nasz rodak z dalekiej Australii
Stanisław Pokusa ze wzruszeniem wspomina dzień,
kiedy Prezydent RP, mianował go jako kombatanta na pierwszy stopień
oficerski. Potem był kolejny awans na stopień porucznika z rąk Ministra
Obrony Narodowej, a uwieńczeniem - patent kombatanta.
Wszystkie te nominacje otrzymał w Konsulacie Polskim w Sydney. Dzięki
tym honorom został przyjęty do Australijskiego Związku Kombatantów.
W dniu 27 września 2005 r. wzruszył się szczególnie, kiedy podpisał
Kartę Członkowską tej organizacji. Zasady, które zawiera karta odpowiadają
jego przekonaniom, a są to:
1. LOJALNOŚĆ - wobec państwa,
2. ZAANGAŻOWANIE - na rzecz: pokoju, wolności i demokracji,
3. SZACUNEK - dla prawa, porządku i racji innych,
4. WSPÓŁCZUCIE - tym, którzy tego potrzebują,
5. ŻYCZLIWOŚĆ - wobec obywateli innych państw,
6. INTEGRACJA - osobista i zawodowa w relacjach z członkami Związku
Przygotowanie do przemarszu pod pomnik.
Por. Stanisław Pokusa z flagą narodową w obecności księdza Kołodzieja
|
Stanisław Pokusa urodził się 16 kwietnia 1923 r.
w Świnnej,
w powiecie żywieckim. Przez 42 lata pracował jako kolejarz -
maszynista w Czechowicach-Dziedzicach. Aktualnie przebywa w Australii,
w miejscowości Wollongong, gdzie aktywnie działa w Związku Polskim,
a także w Związku Kombatantów. Dorastał w warunkach wojny, miał
bardzo trudne dzieciństwo. Te warunki ukształtowały
w nim poczucie odpowiedzialności, głębokiego patriotyzmu, co
wpłynęło na całe jego życie. Jako kombatant i oficer Wojska Polskiego
jest współorganizatorem, tam w dalekiej Australii, obchodów Święta
Konstytucji 3 Maja i Dnia Żołnierza obchodzonego tak jak w Polsce
- 15 sierpnia. Aktywnie uczestniczył w obchodach
50-lecia Związku Polskiego w Wollongong, którego główne uroczystości
odbyły się 7 maja 2006 r. w Domu Polskim (Polish Centre). We
wspomnianych uroczystościach i świętach bierze udział w mundurze
oficera Wojska Polskiego. |
Ważnym elementem tych obchodów jest msza święta
oraz przemarsz ulicami miasta kończący się pod pomnikiem żołnierzy
poległych w czasie wojny. Jak sam stwierdził, mieszkańcy w czasie
tych uroczystości są bardzo skupieni i przeżywają je. Szczególnie
widać to na twarzach rodzin poległych żołnierzy. Wielokrotnie w czasie
przemarszu, w mundurze,
z biało-czerwoną flagą słyszał słowa uczestników uroczystości: "Polska
i Australia to przyjacielskie narody, które walczyły wspólnie na
wielu frontach, a obecnie uczestniczą w misji pokojowej w Iraku".
Henryk Cebrat