Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 15 (190) - rok IX - 1 Sierpień 2006

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
Wspomnienie "Ks. prof. Józef Tischner - przyjaciel górali" (w szóstą rocznicę śmierci)

Głęboko odczuwam stratę tego Kapłana, który był człowiekiem Kościoła, zawsze zatroskanym o to, by w obronie prawdy nie stracić z oczu człowieka, którego Bóg wybrał, umiłował i odkupił i który oczekuje zbawienia
Jan Paweł II, papież Watykan, 29 czerwca 2000 r.

 
Rozpocząłem swój felieton od fragmentu telegramu żałobnego skierowanego na ręce Ks. Kard. Franciszka Macharskiego, Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego nadesłanego przez naszego papieża Jana Pawła II.
Ks. prof. Józef Tischner teolog, filozof, nauczyciel, publicysta i poeta. Trudno tutaj doprawdy wymieniać jego wszystkie zdolności, tytuły i zasługi bo on by tego sobie nie życzył. Cechowała go ogromna wiedza a jednocześnie skromność, przywiązanie do miejsc które umiłował i prostego ludu z którego pochodził. Kochał góry swoją wioskę Łopusznę, kochał Podhale i miał wielki sentyment do Żywiecczyzny, górali zaś cenił najbardziej czemu dał dowód w licznych rozprawach i publikacjach. Z gór czerpał całe swoje bogactwo
i siłę. Całe jego życie to świadectwo wolności i prawdy, był Nauczycielem Wolności, ludzie którzy się z nim spotykali odczuwali autentyzm człowieczeństwa, a zarazem głębię kapłaństwa, jego refleksja umacniała w nich tęsknotę za niewidzialnym światłem duchowej harmonii, sensu i piękna.
W słowie które głosił była błogość, piękno życia istot stworzonych przez Boga, była nadzieja że zaznamy Tam dobroci i Bożej opieki, w tym lepszym świecie. Znamienne są słowa Abp Józefa Życińskiego: ...W swej posłudze miłości i prawdy przywracał on do nowego życia tych, którzy sądzili, że jedyną dostępną dla nich rzeczywistością jest beznadzieja, rozpacz, zagubienie w mrokach bezsensu. Mimo choroby i cierpienia pisał nowe artykuły, pomagał ludziom, wykładał, jak ktoś napisał ...życie przyniosło mu wiele sytuacji, w których podejmując krzyż mógł powtarzać bez patosu: "Cierpię, więc kocham". W swym bogatym życiu był współzałożycielem Instytutu Wiedzy o Człowieku w Wiedniu, związany do końca był z: Uniwersytetem Jagiellońskim, Papieską Akademia Teologiczną, i Krakowską Państwową Wyższą Szkołą Teatralną. Na jego Mszy żałobnej w Krakowie uczestniczyło kilka tysięcy ludzi w tym najwyżsi dostojnicy państwowi i kościelni. Natomiast na jego pogrzebie w Łopusznej na Podhalu "Góry płakały i żegnały swojego Harnasia", na trumnie ktoś położył góralski kapelusz. Pamiętajmy
o ks. Tischnerze.


Edward Poskier
Foto: PAP/CAF

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.