Pojazdy z historią i kasą
9 lipca br. zakończył się XXIX Beskidzki Rajd Pojazdów Zabytkowych.
Przez kilka dni miłośnicy starych samochodów mogli podziwiać zmagania
zwolenników samochodów z dłuższą historią i klasą.
W tym roku można ich było spotkać na drogach całego Podbeskidzia,
gdyż odwiedzili Cieszyn, Czechowice-Dziedzice, Ustroń oraz Bielsko-Białą.
W trakcie zlotu odbyło się kilka konkurencji. Dużo widzów przyszło
pod bielsko-bialski Ratusz, gdzie tradycyjnie odbył się konkurs elegancji.
- Cieszę się, iż wytworzyła się w naszym mieście taka tradycja, że
można co roku podziwiać te wspaniałe pojazdy zabytkowe. Jest to kolejna
impreza, gdzie nasi mieszkańcy mają unikalną okazję zobaczyć na żywo,
a nawet dotknąć pojazdy, które większość zna ze starych filmów czy
zdjęć. To cieszy oko, tym bardziej, że posiadacze takich samochodów,
zawsze chętnie do nas przyjeżdżają i to nie tylko
z Polski, ale z całego świata, dzisiaj mamy nawet jedną załogę z
Australii- mówił Jacek Krywult, prezydent miasta, zasiadający w jury
konkursu.
W konkursie elegancji wyróżniono 10 załóg: Czesława i Ryszarda Szczepanik,
Helenę i Macieja Pede, Marię i Stanisława Szczepanow, Ewę i Apolinarego
Bartnickich, Justynę i Jarosława Ciurzyńskich, Czesława Gąsiora,
Stanisława Popowicza i Andrzeja Szweda, Wiesława Kuczmę i Dawida
Rewaka, Hynryka Borowskiego i Stasława Curyło oraz Żanetę Prażanowską
i Krzysztofa Eisnera. Natomiast w ostatecznej klasyfikacji, w tym
roku pierwsze miejsce zajęli Wiesław Kuczma i Dawid Rewak (HANS LIoid
1935), drugie Stanisław Popo-wicz i Andrzej Szwed (Fiat 508 Balilla
3S), a trzecie Ryszard i Michał Dzierwa. - W tegorocznej edycji wzięło
udział 38 załóg. Każdy pojazd musi być co najmniej w 70% złożony
z oryginalnych części. Ten rajd to nie tylko zmagania sportowe, ale
również okazja do spotkania ludzi, których połączyła wspólna pasja
kolekcjonowania zabytkowych pojazdów - mówił Jacek Balicki, komandor
Rajdu.
Licznie zgromadzeni widzowie mieli niebywałą okazję, aby nie tylko
z bliska zobaczyć kawałek historii motoryzacji, ale mogli z ich
właścicielami porozmawiać, poznać tajniki kolekcjonowania i oczywiście
ci, którym
dane było urodzić się trochę wcześniej powspominać. Poza konkursem
pokazany był czeski samochodzik Valorex (1961), który cieszył się
dużą popularnością, a jego właściciel Dariusz Gala z kilkuletnią
pilotką /córką chętnie prezentowali go zwiedzającym: - Jeszcze
nie wystawiliśmy go do rajdu, gdyż ciągle nad nim pracujemy. Aby
doprowadzić
go do takiego stanu potrzebowałem około dwóch lat, a posiadam go
od 10 lat, gdyż moja pasja i zapał często wystawiany był na próby-
informuje Gala. Imprezę zorganizował Automobilklub beskidzki oraz
Gmina Bielsko-Biała.
Jacek Kachel