Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 15 (190) - rok IX - 1 Sierpień 2006

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
Najstarszy z żywieckich myśliwych odszedł do krainy wiecznych łowów

W dniu 4 lipca 2006 roku odprowadziliśmy na cmentarz w Łodygowicach najstarszego myśliwego Żywiecczyzny - Michała Klinowskiego z Biernej, który zmarł w wieku 93 lat.
W pożegnalnej ceremonii obok najbliższej rodziny towarzyszyli Mu członkowie Koła Łowieckiego "Puszczyk" w Łodygowicach oraz licznie przybyli sąsiedzi, przyjaciele i znajomi.
Michał Klinowski był jedną z myśliwskich legend na Podbeskidziu. Urodził się 13 września 1913 roku w Biernej, gdzie jako
12-letni chłopak próbował swoich myśliwskich możliwości strzelając z ojcowskiej flinty. W wieku 18 lat był już posiadaczem własnej broni i polował wspólnie z rodzicem - również Michałem - wójtem wsi Bierna, który na tym terenie dzierżawił 300-hektarowy obwód łowiecki.
We wrześniu 1939 r. zaliczył szlak bojowy biorąc udział w walkach 3. Pułku Strzelców Podhalańskich, od Bielska, aż po Chełm Lubelski, gdzie dostał się do niemieckiej niewoli.
Po powrocie z niewoli i odbyciu rocznej służby wojskowej, w 1946 r.
uzyskawszy pozwolenie na posiadanie broni, wydobył - ukrytą w lesie, w kępie kamieni - strzelbę i zaczął polować w miejscowej spółce łowieckiej. Idąc w ślady swojego ojca objął także obowiązki sołtysa wsi Bierna i swoją zaangażowaną, odpowiedzial-ną pracą służył tej wsi przez wiele lat. Na przełomie 1947/48 roku był jednym z założycieli Koła Ło-wieckiego w Łodygowicach, które utworzyły spółki łowieckie z Biernej i Zarzecza ze spółką w Łodygowicach. Założycielami koła obok niego byli także: Karol Lorenc z Łodygowic i Michał Fijak z Zarzecza. W kole tym polował do późnej starości, zarażając myśliwską pasją swojego syna - Stanisława /Stanisław na zdjęciu obok ojca/.

Jeszcze na przełomie wieków był czynnym, zaangażowanym w działalność Związku myśliwym. W 1997/8 r. aktywnie uczestniczył w obchodach 50-lecia istnienia koła.
Na zdjęciu wśród naszych seniorów, którzy 8 lat temu mieli: od lewej Karol Loranc - 87 lat; Michał Klinowski - 85 lat; Michał Worek - 75 lat; Marian Rączka - 75 lat; Stanisław Szydłowski - 71 lat i Bronisław Matlak 70 lat.
Na przestrzeni prawie 70 lat swojej myśliwskiej działalności zapisał się chlubnie w annałach Polskiego Związku Łowieckiego. Był wspaniałym piewcą kniei, niezrównanym tropicielem i doskonałym znawcą ostoi i przesmyków, którymi pomykał dziki zwierz. Odnotował na swoim koncie wiele wspaniałych, myśliwskich przygód, wśród których największy rozgłos przyniosła Mu ta, kiedy to polując z kolegami na obrzeżach lasu, na zające, śrutowym strzałem za ucho położył potężnego dzika, który nagle wyszedł na niego, nie wiadomo skąd.
Był prawdziwym nemrodem, który w poszukiwaniu zwierza niezmordowanie przemierzał górzyste leśne szlaki. Miał pewną rękę
i celne oko, ale równocześnie mocno stał na straży przestrzegania zasad etyki łowieckiej. Niezwykle koleżeński, uczynny i prawy stanowił wzór do naśladowana dla wielu myśliwskich pokoleń.
Kiedy złożyliśmy Mu wizytę z okazji jego 90-tych urodzin, we wrześniu 2003 roku, był uśmiechnięty, cieszył się bystrym umysłem i doskonałym humorem, tylko nogi coraz bardziej odmawiały Mu posłuszeństwa. Przez lata znosił dzielnie te dolegliwości, ale nieubłagana śmierć w końcu upomniała się o Niego i 2 lipca bieżącego roku powołała Go do krainy wiecznych łowów.
W imieniu wszystkich myśliwych pożegnał Go piękną wzruszającą mową i myśliwskim pozdrowieniem Darz Bór, senior Koła Łowieckiego "Puszczyk" w Łodygowicach - Marian Rączka.


Antoni Urbaniec

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.