PRZEKAZANIE SAMOCHODU STRAŻY
Gmina Świnna znana jest w Polsce ze świetnie wyposażonych
jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Na terenie gminy działa
6 jednostek OSP (Pewel Mała, Pewel Ślemieńska, Przyłęków, Rychwałdek,
Świnna, Trzebinia). Aż trudno w to uwierzyć, ale pięć lat temu na
terenie gminy tylko jedna była wyposażona
w samochód z wodą (beczkowóz). Reszta strażaków korzystała
z wysłużonych żuków z motopompami. Samochody te w trudnych, górzystych
warunkach często zawodziły. Problemem było gaszenie pożarów w miejscach
odległych od źródeł wody.
Tymczasem już od kilku lat, Ochotnicze Straże Pożarne z gminy Świnna
są jednymi z najlepiej wyposażonych w województwie,
a może i w całym kraju. Każda ze straży wyposażona jest w beczkowóz.
Zostały one pozyskane z Niemiec i Belgii. Wszystkie trafiły do gminy
albo bezpłatnie, albo po minimalnych kosztach (koszty przewozu).
Jak to możliwe? Tajemnicą poliszynela jest, że za sukcesami strażaków
z gminy Świnna stoi wójt podżywieckiej gminy Henryk Jurasz. Dzięki
osobistym kontaktom w Niemczech co pewien czas udaje mu się sprowadzić
do gminy nowy wóz strażacki. Po gminie jeżdżą świetnie wyposażone
magirusy i mercedesy. Samochody nie są oczywiście nowe. Wcześniej
korzystali z nich strażacy z zagranicy. Jednak przekazując je nam,
władze zaprzyjaźnionych z nami gmin zadbały o to, by auta te były
w pełni wyposażone. Strażacy z innych gmin widząc nasz sprzęt, przyglądają
się z podziwem - mówi Henryk Jurasz.
Informacja o świetnym wyposażeniu jednostek OSP w gminie Świnna szybko
rozniosła się po kraju. W ubiegłym roku do władz gminy zwrócili się
strażacy z podkarpackiej wioski Fredropol z zapytaniem, czy gmina
nie przekazałaby jednego z wycofywanych samochodów do jednostki OSP
w tej miejscowości. Radni gminy Świnna jednogłośnie podjęli decyzję
o przekazaniu sprzętu. Aż trudno w to uwierzyć, ale strażacy z Fredropola
do tej pory marzyli
o sprzęcie, jaki w gminie Świnna został wycofany. Wcześniej do akcji
wyjeżdżali z... pompą strażacką wiezioną za ciągnikiem.
Tymczasem 24 czerwca w Świnnej odbyła się kolejna miła uroczystość.
Strażacy-ochotnicy OSP Świnna - oficjalnie odebrali nowy samochód.
Samochód marki mercedes wzbudził wielkie zainteresowanie. Jest wyposażony
w dwa systemy gaśnicze. Można nim gasić metodą tradycyjną, wyposażony
jest jednak w gaśnicę proszkową, niezbędną przy gaszeniu materiałów
niebezpiecznych, takich jak paliwo płynne czy urządzenia elektryczne
pod napięciem. Najbliższy taki samochód ma jednostka Państwowej Straży
Pożarnej w... Bielsku-Białej. Takiego samochodu nie ma żadna OSP
w powiecie żywieckim, ani nawet PSP w Żywcu. Jeśli dodamy do tego,
że OSP Świnna ma już na wyposażeniu samochód z drabiną o długości
30 m (kolejny samochód tego typu również znajduje się dopiero w Bielsku-Białej),
świadczy to o sile strażaków i wójta z gminy Świnna.
Strażacy stawiają na rozwój i nowoczesność. Komendanci OSP są wyposażeni
w telefony komórkowe, dzięki którym ludzie potrzebujący pomocy mogą
bardzo szybko zawiadomić ich o niebezpieczeństwie. Niedawno strażacy
z OSP Świnna zainstalowali urządzenie, dzięki któremu alarm o pożarze
trafia bezpośrednio do ich telefonów komórkowych. Mimo to szukają
nowych rozwiązań, by być jeszcze lepszymi i skuteczniejszymi. - Wiem,
że trzeba wam, drodzy druhowie, pomóc przy poprawie bazy lokalowej,
modernizacji
i budowie strażnic, czy też dalszemu doposażeniu orkiestr dętych.
Poczyniliśmy w tej sprawie czynności i odpowiednie uchwały. Ale rzecz
najważniejsza i podstawa każdej straży - to samochód wyposażony w
sprzęt, aby w każdej chwili mógł być skutecznie użyty do ratowania
mienia, zdrowia czy życia ludzkiego - powiedział do strażaków wójt
gminy Świnna, który na co dzień również należy do świniańskiej straży.
Warto odnotować udział sześcioosobowej delegacji z Niemiec, która
przybyła do Świnnej na zaproszenie władz gminy i władz gminnych OSP.
Tekst i foto: K.G.