Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 14(189) - rok IX - 15 Lipiec 2006

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
TRAGICZNY WYPADEK NA JEZIORZE ŻYWIECKIM

31-letni żeglarz /mieszkaniec Żywca/ utonął na Jeziorze Żywieckim w momencie próby wyciągnięcia z wody steru żaglówki, który wypadł z mocowania.
Do zdarzenia doszło w dniu 26.06.2006 roku około godziny 14.30 w odległości około 700-metrów od brzegu. 31-latek, który pływał wraz z dwoma kolegami żaglówką widząc, że ster żaglówki wypadł z mocowania wskoczył do wody chcąc go wyciągnąć. Żaglówka pozbawiona steru zaczęła dryfować i stopniowo oddalać się od niego. Jeden z mężczyzn, którzy pozostali w żaglówce słysząc wołanie o pomoc wskoczył za nim, jednak z uwagi na już znaczną odległość nie zdołał do niego dopłynąć. Żeglarz, który pozostał w łodzi próbował ją opanować poprzez zrzucenie żagli.
Podjęte przez policjantów, WOPR i grupę nurków z Ratownictwa Wodnego w Skoczowie w dniu zdarzenia czynności nie doprowadziły do odnalezienia ciała mężczyzny.
W dniu 27.06.2006 roku czynności poszukiwawcze zostały podjęte. Brali w nich udział nurkowie Specjalistycznego Pododdziału Antyterrorystycznego KWP w Katowicach, delegowani na miejsce przez Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach oraz nurkowie Straży Pożarnej.

To już drugi w krótkim czasie przypadek utonięcia na Jeziorze Żywieckim. Dzień wcześniej w trakcie kąpieli utonęła 19-letnia mieszkanka Brzuśnika, która najprawdopodobniej w trakcie chodzenia po płytkiej, sięgającej około 120 cm wodzie weszła na znacznie głębsze, kryjące ją miejsce.

Życząc wszystkim wypoczywającym nad brzegami akwenów wodnych Żywiecczyzny zdrowego i przyjemnego wypoczynku apeluję o rozsądek i rozwagę. Korzystajmy z wyznaczonych kąpielisk nadzorowanych przez ratownika, nie oddalajmy się zbytnio od brzegu i nie ufajmy bezkrytycznie umiejętnościom pływackim.


podinsp. Wiesław Zoń
Oficer prasowy KPP w Żywcu

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.