Klimatów edukacji europejskiej
w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Żywcu - ciąg dalszy
Cypr okazał się gościnną krainą pełną słońca!
Nawiązując do naszej relacji z przebiegu realizacji w roku szkolnym 2005/2006
Projektu Językowego w ramach Socratesa - Akcja Comenius 1, w której zawarliśmy
wrażenia z wizyty cypryjskiej młodzieży w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych
w Żywcu, pragniemy tym razem podzielić się garstką wspomnień z naszego marcowego
pobytu w Limassol na Cyprze.
Piątek 10 marca był dla nas wszystkich dniem wyjątkowym. Długa podróż pociągiem
to pestka, ale lot samolotem dla większości pierwszy raz w życiu to niezapomniane
doznanie: start, nagłe przyspieszenie i oderwanie się od płyty lotniska - abstrahując
od prawa Bernoulliego - graniczące z cudem, pajęczyny świateł nad Turcją na zawsze
zostaną w naszej pamięci. Wylądowaliśmy w Larnace już w sobotę około 2.00, owiało
nas ciepłe śródziemnomorskie powietrze - cóż za cudowne uczucie! Potem autokarem
do "upragnionego" Limassol, gdzie w swej tradycyjnej gościnności czekali
na nas cypryjscy przyjaciele. Był to dzień aklimatyzacji i poznania wzajemnego
naszych uczniów z rodzinami, u których mieli spędzić dwa
tygodnie.
Już w niedzielę czekała nas wspaniała wycieczka do Nikozji - stolicy Cypru, podczas
której poznawaliśmy historię państwa i niejednokrotnie tragiczne losy jego mieszkańców.
Zwiedzaliśmy Lefkarę - tradycyjną wieś cypryjską, a wszystkie nasze doznania
potęgowało upragnione przez nas słońce. Początek tygodnia to poznanie Limassol,
cudowny szum morza i szum w naszych głowach, bo nie do końca wierzyliśmy w to
co się stało! Cypryjski
klimat ingerował mocno w nasze uczucia…
Wykłady, które były najważniejszym elementem Programu Wymiany, a dotyczące wybranego
przez nas tematu: "Słońce i wiatr - alternatywne źródła energii", poszerzały
naszą wiedzę w zakresie pozyskiwania energii nienkowencjonalnej zwłaszcza, że
na Cyprze powszechne jest wykorzystanie promieniowania słonecznego do podgrzewania
wody i produkcji energii elektrycznej. O czym mogliśmy się przekonać werbalnie
podczas wycieczek edukacyjnych, licznych prezentacji i eksperymentów z ogniwami
fotowoltaicznymi. Wiedza zdobywana w ten sposób była znakomicie utrwalana, a
oczywiście nauka języka angielskiego postępowała w tempie, o którym w zwyczajnej
ławce szkolnej nawet się nie śniło.Efektem końcowym pracy związanej z tematem
wymiany był projekt turbiny wiatrowej
i jej instalacja w Technikum w Limassol.
Czternaście dni spędzonych na wyspie dostarczyło nam wielu doznań. Właściwie
zwiedziliśmy wszystkie najważniejsze miejsca, między innymi Paphos - starożytne
miasto z jego wspaniałymi archeologicznymi wykopaliskami, gdzie kultura starocypryjska
nastraja do zadumy, a Duch Wielkiej Bogini Cypru Afrodyty unosi się nad głowami.
Góry Troodos z najwyższym szczytem Olimp (1951 m n.p.m.) robiły duże wrażenie,
tyle że płaty śniegu tam zalegające przypominały nam naszą polską, zbyt długą
zimę, brr… Natomiast wyprawa do miejsca narodzin Afrodyty - Petra Tou Ramiou
- gdzie bogini miłości i piękna wyłoniła się z morskich fal była dla nas wyjątkowym
przeżyciem. Piękno tej plaży zauroczyło nas, a kąpiel w morzu sprawiła niezwykłą
przyjemność.
Gościnność Cypryjczyków jest naprawdę niezwykła. Dzięki niej dane nam było również
delektować się specyficznymi tradycyjnymi potrawami, których pewnie w innym miejscu
świata nie skosztujemy. Zabawa i taniec z nimi też miały charakter wyjątkowy.
Młodzież cypryjska, co jest dla nas zaskakujące, pielęgnuje i idealnie
bawi się przy tradycyjnej muzyce ludowej.
Pobyt na Cyprze był dla nas wszystkich ważnym i niezapomnianym przeżyciem. Uczniowie
mieli okazję poznania środowiska życia swoich przyjaciół oraz kontynuowania rozpoczętej
pracy nad Projektem, doskonaląc równocześnie swoją znajomość języka angielskiego.
Wydaje się, że cele międzynarodowej wymiany zostały w pełni zrealizowane.
Uczniowie poszerzyli swą wiedzę na temat stanu środowiska, a przede wszystkim
podejmowania działań dla jego ochrony, zwłaszcza w dziedzinie pozyskiwania energii
ze źródeł niekonwencjonalnych. Natomiast dalszą naukę języka angielskiego traktują
już jako potrzebę chwili w związku z osiąganiem odpowiedniego poziomu własnej
kreatywności.
Szkoda tylko, że to już koniec realizacji tego Projektu i nie będzie okazji spotkania
się w tej samej grupie. Mamy jednak nadzieję, że nawiązane przyjaźnie zaowocują
dalszymi kontaktami zarówno u nas w Polsce, jak i na Cyprze.
Z przebiegu przedsięwzięcia powstaje raport w języku polskim i greckim, który
przesłany zostanie do macierzystych Agencji Narodowych oraz do Brukseli w celu
dokonania weryfikacji
i analiz efektów Programu. Realizacja wymiany międzynarodo-wej z Cyprem to początek
działań naszej szkoły w tym kierunku, ponieważ już w wakacje planowany jest wyjazd
młodzieży do Francji.
Anna Miszczyk, Anna Leszczyńska