Śladami wielkiej malarki ze Świnnej
Malarski poemat Haliny Mieszczak w Bielsku-Białej
(Galeria Sztuki Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej 18.05.-18.06.2006
r.)
Wielkim wydarzeniem kulturalnym miasta Bielska-Białej jest wernisaż malarstwa
Halszki Mieszczak "Malarski poemat".
Organizatorami wystawy są Regionalny Ośrodek Kultury w Bielsku-Białej oraz Wójt
Gminy Świnna. W Galerii przy ul. 1 Maja 8, możemy zobaczyć malarstwo niezwykłe,
pełne barw, życia, błogości, w którym centralnie zawsze wyróżnia się twarz. Twarz
przedstawionych tutaj na obrazach osób jest źródłem uwagi, przyciąga, zmusza
do zadumy i refleksji, reszta także artystycznie wysmakowana jest jakby tłem.
Młoda artystka ze Świnnej k. Żywca, rocznik 1973, uczennica bielskiego Liceum
Sztuk Plastycznych, dalej krakowskiej ASP, ma za sobą spore osiągnięcia artystyczne,
prestiżowe wystawy w kraju, także za granicą we Francji, Niemczech, Holandii,
których tutaj nie sposób omówić. Wystawa artystki to jej wielki "come-back" do
Bielska-Białej, bowiem zna to miasto, ludzi, plenery, tutaj zetknęła się z prawdziwą
sztuką, warsztatem, chociaż z talentem trzeba się urodzić! Talent Halszki jest
nadto widoczny.
Artystka wszechstronna, maluje pejzaże jak np. prezentowany na wystawie obraz "Góra
Grojec", 2006 (ten z drogą), prawdziwy majstersztyk! Dalej urzekły mnie
obrazy "Archanioł Gabriel", 2006, czy "Złożenie do grobu",
1997. Autorkę pasjonuje sztuka sakralna oraz duże gabaryty obrazów (tryptyki),
które przemawiają do każdego. Dobry warsztat, lekkie prowadzenie pędzla, doskonale
uchwycone proporcje, dobrana kolorystyka cechują jej warsztat. Artystka wielka
i niepowtarzalna! Przy tym wszystkim jest kobietą pięknej urody, skromna, kontaktowa,
uśmiechnięta, szybko zjednuje sobie widzów i przyjaciół.
Na wernisaż przybyli krajanie artystki ze Świnnej w osobie Wójta Henryka Jurasza,
dyr. Gminnego Ośrodka Kultury Mieczysława Krzaka i przedstawicieli Gminy. Jest
to miłe jak władze popierają i wspomagają swojego artystę! Przybyli rodzice Halszki,
których miałem okazję poznać, przemili, z typową żywiecką gościnnością. Mama
Halszki p. Ewa podawała znakomite kiełbaski, kawę i ciasta, ojciec Jan był dumny
z córki, dużo mówił o jej malarstwie. Były przemówienia, powitania i wiele ciepłych
słów. Szczególne podziękowania składamy dla gospodarzy galerii Zbigniewa Miecherdzińskiego
(żywczanina) i dyr. Regionalnego Ośrodka Kultury Leszka Miłoszewskiego za organizację
i klimat imprezy. Dopisała śmietanka kulturalna miasta, goście honorowi, przyjaciele
artystki, media.
Pięknym akcentem wystawy był koncert muzyczny w wykonaniu Renaty Sadowskiej -
klawesyn i Magdaleny Kani - flet poprzeczny, wysoki poziom artystyczny, piękny
repertuar - brawo!
Polecam wszystkim kochającym dobre malarstwo i sztukę zobaczenie tej wystawy.
Czynna będzie do 18 czerwca 2006 r. od poniedziałku do piątku w godz. 10.00-18.00.
Dziękuję autorce oraz organizatorom za zaproszenie i moc wzruszeń!
Tekst i foto: Edward Poskier