IZBA REGIONALNA W PORĄBCE
Istnienie Izby Regionalnej w Porąbce to zasługa miejscowego Oddziału Towarzystwa
Miłośników Ziemi Żywieckiej oraz władz gminy, które trwale popierają działalność
Towarzystwa w zakresie krzewienia kultury, utrwalania historii i tradycji regionu,
a także inspirującego oddziaływania na młodzież. Otwarcie Izby nastąpiło w
dniu 11 września 1988 roku, po wieloletnich przygotowaniach i zbieraniu eksponatów
przez najaktywniejszych członków Towarzystwa. Zebrane eksponaty to obraz narzędzi
i przedmiotów codziennego użytku, wykonanych i używanych przez mieszkańców
naszego regionu. Są świadectwem trudu, a zarazem zdolności, często artyzmu,
minionych pokoleń.
Wśród eksponatów znajdziemy przedmioty, które nie tylko przestały być używane,
ale nawet ich nazwy zapomniano. Kto pamięta, że kiedyś zboże młóciło się cepem,
a ten się składa z dzierżoka, bijoka i obyrtola. Że przy domowym wypieku chleba
używano: ciosku, łopaty chlebowej, niecek, dzieży i słomianki. Poza takimi przedmiotami
znajdziemy w Izbie maśniczki, stępkę do gniecenia zboża i młynek kamienny (żarna)
do jego mielenia. Z naczyń gospodarskich są putnie, konewki i szafliczki, wiklinowe
i brzozowe koszyki, miotły, przetaki i rzesiątka. Z bardziej znanych to socha
i pług. Są też elementy wozów konnych z efektownymi kołami. Takie przedmioty
były wyrabiane przez wielu miejscowych rzemieślników, a często też i zbywane
na poniedziałkowych targach w Kętach. Z przedmiotów codziennego użytku, a kupowanych,
są lampy karbidowe i naftowe, domowe i gospodarskie latarnie. Są też żelazka
na dusze lub węgiel
(drzewny).
W izbie znajdują się również oryginalne stroje noszone tu przez pierwszą połowę
XX wieku. Są to: jakle, spódnice, zapaski, chustki, a także zimowe chusty - odziewaczki,
wełnionki i kazimierki, wszystkie mozolnie zdobione. W grudniu 2000 roku Izba
wzbogaciła się o drugie pomieszczenie, gdzie urządzono Izbę Tkacką. Można tu
obejrzeć krosna tkackie, co jest zasługą Stanisława Łazarka, który często demonstruje
czynność tkacką, wzbudzając podziw zwiedzających. Jest też cierlica i międlica
do obróbki lnu, kiedyś masowo tu uprawianego, a okolica
słynęła z produkcji drelichów. Są maszyny do szycia, jak też kołowrotki i prząśnice
służące do obróbki wełny owczej, z której wyrabiano swetry, rękawice, czapki
i skarpety.
Poczesne miejsce ma w Izbie malarstwo, rzeźba ludowa, bibułkarstwo i wyrób zabawek.
Ponadto Izba może się poszczycić pokaźnym zbiorem wydawnictw własnych, turystycznych
i informacyjnych dotyczących gminy i regionu, w tym czasopisma "Nasza Gmina
Porąbka" i dwutygodnika "Nad Sołą i Koszarawą". Zasoby Izby stale
się powiększają, gdyż coraz więcej mieszkańców Porąbki jest przekonanych o celowości
istnienia
takiej placówki, gdzie poza eksponatami można zapoznać się z kroniką miejscowości
i dokumentacją fotograficzną. W Izbie organizowane są też lekcje o tematyce związanej
z realizacją ścieżek dydaktycznych zawartych w programach szkolnych. Najczęściej
powtarzany jest tu temat "Od ziarenka do bochenka".
Będąc częstym gościem Izby Regionalnej w Porąbce, zastanawiam się nieraz, dlaczego
w wielu innych gminach, nawet bogatszych, nie istnieją podobne placówki. Ile
jest takich na Żywiecczyźnie? Jednocześnie wyrażam uznanie dla tych, dzięki którym
ta istnieje. Wielu warto tu wymienić, a szczególnie Prezesa Oddziału TMZŻ Teresę
Wykręt, Dyr. GOK Annę Jezierską, oraz władze gminy i powiatu bielskiego. Izba
Regionalna znajduje się w Domu Kultury, w centrum Porąbki i jest udostępniona
zwykle w czwartki i niedziele w godzinach 10.oo - 12.oo, a nawet wg potrzeb -
po uprzednim uzgodnieniu.
Tekst i foto: Edward Poskier