Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 11 (186) - rok IX - 12 maj 2006

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
Ocalić od zapomnienia

Patrząc na Jezioro Żywieckie, warto pamiętać, że w jego środkowej i wschodniej części istniała kiedyś wieś Zadziele. Początki wsi sięgają roku 1608, kiedy to Mikołaj Komorowski, zakładając folwark, zlikwidował część ról kmiecych w Starym Żywcu, a ich dotychczasowych użytkowników przeniósł do nowo założonej osady Zadziele. Południowy akwen jeziora, to zalane tereny prastarej wsi Stary Żywiec, gdzie kościół z drzewa cisowego istniał już w XIII wieku (spłonął w roku 1477). W latach 1962-1965 mieszkańcy obu wsi, jak i części wiosek Zarzecze oraz Tresna, po wybudowaniu zapory wodnej w Tresnej, stali się mieszkańcami innych miejscowości. Łączyła ich dawna przynależność do parafii starożywieckiej. Pozostał im sentyment do rodzinnych stron i pamięć istotnych wydarzeń.

Wieś Zadziele położona była pomiędzy szlakami komunikacyjnymi: starym z Żywca do Suchej lub Andrychowa i nowszym, z Żywca przez Kęty do Oświęcimia. Właśnie po wybudowaniu w połowie XIX wieku tej drugiej drogi, biegnącej przez "dolną" część Zadziela, jego mieszkańcy postanowili z wdzięczności za to udogodnienie wybudować we wsi kolejną kapliczkę. Wymurowano ją przy nowej drodze, nad źródłem, z którego, jak byli przekonani, płynęła woda mająca właściwości uzdrawiające oczy. Końcem XIX wieku najbogatszy rolnik nazwiskiem Masny, zakupił do nowej kaplicy obraz z wizerunkiem Matki Boskiej. Zadziele od początku istnienia należało do parafii p.w. Wszystkich Świętych w Starym Żywcu. Księdzu proboszczowi ze Starego Żywca, który po zakończeniu I wojny światowej sprawował przy tej kaplicy Mszę św., obraz tak się spodobał, że zabrał go do kościoła parafialnego i umieścił na głównym ołtarzu.

Kolejny proboszcz, ks. Moskal, uznał obraz za mało strojny i przestawił go na boczną ścianę. Wówczas mieszkańcy Zadziela w uroczystej procesji przejęli ponownie obraz do swojej kaplicy. Tam odbywały się nabożeństwa majowe i wiele innych uroczystości religijnych. Przy kaplicy, w okresie międzywojennym, modlili się idący do Żywca i do kościoła parafialnego w Starym Żywcu mieszkańcy Tresnej, Czernichowa i Międzybrodzia Żywieckiego.

Gdy początkiem lutego 1945 roku rozgorzała wielotygodniowa bitwa o wyzwolenie Żywca, Zadziele znalazło się w strefie ostrzału radzieckiego i niemieckiego. Kaplica była rażona pociskami karabinowymi i odłamkami pocisków artyleryjskich. Jej ściany podziurawione pozostały bez tynku, okna bez szyb, a obraz Matki Boskiej pozostał nienaruszony. Kościół w Starym Żywcu, oblany przez hitlerowców płynem łatwopalnym, spłonął wraz z obrazem i całym wyposażeniem liturgicznym. Spłonął też wraz z ludźmi budynek plebanii wybudowanej końcem lat dwudziestych XX wieku. Darczyńcą budulca byli Wawrzyniec i Anna Harężlak z Czernichowa (kronika rodzinna autora). Po wyzwoleniu w Starym Żywcu wybudowano barak jako tymczasowy kościół. Do niego uroczyście wprowadzono ponownie obraz z Zadziela, uważany jako obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, mimo braku charakterystycznych rys na prawym policzku.

W związku z planowanym zalaniem terenu, kościół rozebrano i przeniesiono do Zarzecza. Tam w roku 1965 otrzymano zgodę na budowę nowego kościoła parafialnego p.w. Wszystkich Świętych. Stało się to po wieloletnich staraniach i modlitwach parafian wraz z ks. proboszczem Andrzejem Turakiewiczem. Kościół został konsekrowany przez Biskupa Diecezji Bielsko-Żywieckiej Tadeusza Rakoczego 20 września 2003 roku. Parafia liczy ponad 1360 wiernych. W latach 90-tych, staraniem obecnego proboszcza ks. kan. Tadeusza Ratajewskiego, dokonano renowacji obrazu, odnowiono ramy i zdobną suknię, przez co obraz słynący łaskami zachwyca jako dzieło sztuki.
Trudno jednak jednoznacznie określić, mimo dużego podobieństwa szat, czy jest to wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej. Mają z tym problem nawet konserwatorzy zabytków. Ojciec Bonawentura z zakonu Bernardynów w Krakowie określa go jako kopię obrazu Matki Boskiej Sokalskiej. Oryginał obrazu znajduje się w ich kościele, a był przywieziony z Sokala na Białorusi, gdzie o.o. Bernardyni mieli swój klasztor. Jednak przy porównaniu i tych obrazów można stwierdzić, że ewentualna kopia różni się nieco od oryginału.

Józef Pszczółka




do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.