Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 8 (183) - rok IX - 15 kwiecień 2006

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
Język moich rówieśników


Temat wydaje się dość trudny, a zarazem ciekawy. Czy ludzie we współczesnym świecie zastanawiają się nad językiem, nad jego rolą czy znaczeniem? Czy nasza dzisiejsza polszczyzna jest zjawiskiem powszechnym? Na pewno jest fascynująca, ale także niepokojąca. Zmusza do refleksji nie tylko językoznawców, ale i przeciętnego Polaka. Przecież wszyscy obserwujemy wielkie, gruntowne i głębokie zmiany w naszej polszczyźnie, a także w naszym podejściu do niej. W naszym języku doszło ostatnio do przemian w aspekcie polszczyzny oficjalnej i potocznej. Na szczególną uwagę zasługuje język młodzieży, język współczesnej wsi, a przede wszystkim popularna w całym kraju amerykanizacja języka polskiego. Rzeczywistość językowa współczesnych Polaków skomplikowała się, uległa zmianie i ciągle podąża za modą, szczególnie z Zachodu. Postaram się podać chociaż niektóre (bo jest ich bardzo dużo) cechy języka szczególnie młodzieżowego, języka moich rówieśników, bo on zasługuje na największą uwagę.

Wyrazy typu: ,,okej", ,,super", ,,ekstra", ,,weekend", ,,yeah!", wow!", ,,hello!", ,,sorry" dla młodego pokolenia są całkiem normalne i powszechne. Zaskakujące i gwałtowne zmiany w kraju zauważamy niemal z dnia na dzień. Młodzież rozmawia niby w języku ojczystym, ale czy tak jest naprawdę? Przecież młodzi ludzie chodzą do restauracji Mc Donald's na cheesburgery i hot-dogi, najlepiej jeszcze popijając coca-colą…To właśnie Ameryka lansuje nowy model człowieka, za którym podąża młodzież polska. Jako naród ulegamy takim wpływom, które opanowują szczególnie nasz język. Warto zadać pytanie: Dlaczego Polacy się nie bronią? Czy nam się to podoba?

Dość często obserwuje się u młodych ludzi modę na styl potoczny w różnych oficjalnych stylach polszczyzny, a także we współczesnych tekstach literackich, które są nasycone potocyzmami i wyrazami środowiskowymi, dlatego wśród nich zauważa się tendencje do mieszania różnych stylów. Szerzy się moda wśród młodych na luz i "bylejakość" mówienia, istnieje wielkie zamieszanie ortograficzne wywołane m.in. różnorakimi sposobami pisania w polszczyźnie wyrazów obcych, np.: piszemy wideo czy video, ekstra czy extra?

Wyrazistym przykładem języka młodych ludzi jest żargon, np.: „dresiarzy”, „punków”, „hip-hopowców”.

Innym, wydaje mi się, ważnym elementem, o którym warto wspomnieć, jest język wsi. Jest on zupełnie inny niż dwadzieścia lub trzydzieści lat temu. Można stwierdzić, że gwary ludowe, kiedyś tak rozbudowane i zróżnicowane, dziś przejmują coraz więcej elementów innych odmian języka. We współczesnych czasach gwara, czyli dialekt to przeszłość i wspomnienie, oprócz kilku regionów. Dzieci ze wsi wstydzą się, chcą mówić jak ich koledzy prawdziwą i zrozumiałą polszczyzną, chcą się kształcić w wielkich miastach, mają wysokie ambicje i nie chcą zwracać na siebie większej uwagi, szczególnie poprzez swój nietypowy i staromodny język. Czy to mała wioska gdzieś na uboczu Polski, czy duże kilkutysięczne miasto?- wszędzie dotarł już kult nowoczesnego języka, spełniającego normę młodzieńczego zapału. Okazuje się, że wszyscy podążają za modnym słownictwem, chcąc być "cool" (kul) i jeść podwójne cheesburgery w Pizza Hut.

Na koniec muszę dodać, że z przeglądu mojego materiału wynika, iż język współczesnej młodzieży jest specyficzny z różnymi elementami obcego pochodzenia. Jest to dziś zapewne wynikiem mody, która ma źródło w kulturze szybko idącej cywilizacji. Miejmy jednak nadzieję, że za kilka lat w naszym kraju będzie dominował czysty, literacki język polski, i że Polacy będą chcieli pielęgnować swój język, by słowa Mikołaja Reja, iż „Polacy nie gęsi i swój język mają” stały się punktem honoru każdego z nas.



do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.