Język moich rówieśników
Temat wydaje się dość trudny, a zarazem ciekawy. Czy ludzie we współczesnym świecie
zastanawiają się nad językiem, nad jego rolą czy znaczeniem? Czy nasza dzisiejsza
polszczyzna jest zjawiskiem powszechnym? Na pewno jest fascynująca, ale także
niepokojąca. Zmusza do refleksji nie tylko językoznawców, ale i przeciętnego
Polaka. Przecież wszyscy obserwujemy wielkie, gruntowne i głębokie zmiany w naszej
polszczyźnie, a także w naszym podejściu do niej. W naszym języku doszło ostatnio
do przemian w aspekcie polszczyzny oficjalnej i potocznej. Na szczególną uwagę
zasługuje język młodzieży, język współczesnej wsi, a przede wszystkim popularna
w całym kraju amerykanizacja języka polskiego. Rzeczywistość językowa współczesnych
Polaków skomplikowała się, uległa zmianie i ciągle podąża za modą, szczególnie
z Zachodu. Postaram się podać chociaż niektóre (bo jest ich bardzo dużo) cechy
języka szczególnie młodzieżowego, języka moich rówieśników, bo on zasługuje na
największą uwagę.
Wyrazy typu: ,,okej", ,,super", ,,ekstra", ,,weekend", ,,yeah!",
wow!", ,,hello!", ,,sorry" dla młodego pokolenia są całkiem normalne
i powszechne. Zaskakujące i gwałtowne zmiany w kraju zauważamy niemal z dnia
na dzień. Młodzież rozmawia niby w języku ojczystym, ale czy tak jest naprawdę?
Przecież młodzi ludzie chodzą do restauracji Mc Donald's na cheesburgery i hot-dogi,
najlepiej jeszcze popijając coca-colą…To właśnie Ameryka lansuje nowy model człowieka,
za którym podąża młodzież polska. Jako naród ulegamy takim wpływom, które opanowują
szczególnie nasz język. Warto zadać pytanie: Dlaczego Polacy się nie bronią?
Czy nam się to podoba?
Dość często obserwuje się u młodych ludzi modę na styl potoczny w różnych oficjalnych
stylach polszczyzny, a także we współczesnych tekstach literackich, które są
nasycone potocyzmami i wyrazami środowiskowymi, dlatego wśród nich zauważa się
tendencje do mieszania różnych stylów. Szerzy się moda wśród młodych na luz i "bylejakość" mówienia,
istnieje wielkie zamieszanie ortograficzne wywołane m.in. różnorakimi sposobami
pisania w polszczyźnie wyrazów obcych, np.: piszemy wideo czy video, ekstra czy
extra?
Wyrazistym przykładem języka młodych ludzi jest żargon, np.: „dresiarzy”, „punków”,
„hip-hopowców”.
Innym, wydaje mi się, ważnym elementem, o którym warto wspomnieć, jest język
wsi. Jest on zupełnie inny niż dwadzieścia lub trzydzieści lat temu. Można stwierdzić,
że gwary ludowe, kiedyś tak rozbudowane i zróżnicowane, dziś przejmują coraz
więcej elementów innych odmian języka. We współczesnych czasach gwara, czyli
dialekt to przeszłość i wspomnienie, oprócz kilku regionów. Dzieci ze wsi wstydzą
się, chcą mówić jak ich koledzy prawdziwą i zrozumiałą polszczyzną, chcą się
kształcić w wielkich miastach, mają wysokie ambicje i nie chcą zwracać na siebie
większej uwagi, szczególnie poprzez swój nietypowy i staromodny język. Czy to
mała wioska gdzieś na uboczu Polski, czy duże kilkutysięczne miasto?- wszędzie
dotarł już kult nowoczesnego języka, spełniającego normę młodzieńczego zapału.
Okazuje się, że wszyscy podążają za modnym słownictwem, chcąc być "cool" (kul)
i jeść podwójne cheesburgery w Pizza Hut.
Na koniec muszę dodać, że z przeglądu mojego materiału wynika, iż język współczesnej
młodzieży jest specyficzny z różnymi elementami obcego pochodzenia. Jest to dziś
zapewne wynikiem mody, która ma źródło w kulturze szybko idącej cywilizacji.
Miejmy jednak nadzieję, że za kilka lat w naszym kraju będzie dominował czysty,
literacki język polski, i że Polacy będą chcieli pielęgnować swój język, by słowa
Mikołaja Reja, iż „Polacy nie gęsi i swój język mają” stały się punktem honoru
każdego z nas.